Tak chcą uciszyć krytykę wielkiej pożyczki z Unii? Tomczyk mówi o planach niemieckiego wojska: "Powinniśmy być z tego dumni"

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk podczas konferencji prasowej potwierdził, że nasi zachodni sąsiedzi wyrazili chęć zakupu „Piorunów” – przenośnych zestawów rakietowych produkowanych przez polską spółkę Mesko, realizującą zamówienia dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zdaniem polityka Koalicji Obywatelskiej powinniśmy „odczuwać dumę”, że polska myśl zbrojeniowa wzbudza zainteresowanie innych państw, w tym także strony niemieckiej.
- Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu Pioruna i powinniśmy być z tego dumni - mówił Cezary Tomczyk.
Parlamentarzysta odniósł się także do zarzutów przeciwników politycznych, którzy twierdzą, że obecny rząd Donalda Tuska wspiera wyłącznie zagraniczne koncerny zbrojeniowe, jednocześnie zaniedbując krajowy przemysł obronny. Zdaniem wiceszefa Ministerstwa Obrony Narodowej jest zupełnie na odwrót.
– To my, jako Polacy i jako polskie państwo, powinniśmy zarabiać na innych krajach. Takim przykładem jest właśnie system przeciwlotniczy Piorun – tłumaczył polityk.
Podczas swojego wystąpienia Tomczyk nie krył zadowolenia, nie szczędząc przy tym ciepłych słów pod adresem całej inwestycji. Entuzjazm wiceszefa MON byłby w pełni zrozumiały, gdyby chodziło o zrealizowaną transakcję lub przynajmniej podpisaną umowę pomiędzy Polską a Niemcami. Tymczasem na obecnym etapie wciąż jednak daleko do finalizacji tego przedsięwzięcia, ponieważ nasi zachodni sąsiedzi wyrazili jedynie zainteresowanie zakupem polskiej broni. Nie stanowi to żadnej gwarancji, że transakcja faktycznie dojdzie do skutku – równie dobrze strona niemiecka może zrezygnować z inwestycji, na przykład w wyniku braku porozumienia w trakcie negocjacji lub znalezienia korzystniejszej oferty na rynku zbrojeniowym.
Warto przy tym zwrócić uwagę na rolę programu SAFE, czyli unijnego mechanizmu wspierającego wspólne zakupy uzbrojenia. Choć formalnie ma on wzmacniać europejską współpracę obronną, w praktyce największym beneficjentem takich rozwiązań będzie przede wszystkim niemiecki przemysł zbrojeniowy. To właśnie firmy zza Odry, dysponujące rozbudowanym zapleczem produkcyjnym oraz silną pozycją w strukturach unijnych, mogą liczyć na największy udział w kontraktach realizowanych w ramach SAFE.
Same systemy „Piorun” należą do najlepiej sprzedających się rodzajów uzbrojenia produkowanych w Polsce. Zyskały one uznanie przede wszystkim podczas wojny w Ukrainie, gdzie odegrały istotną rolę w zwalczaniu rosyjskich śmigłowców. Obecnie Polska realizuje zamówienia m.in. dla Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Norwegii, Łotwy oraz Estonii.
źr. wPolsce24 za Polsat News











