Polska

Gorąco w Sejmie! Niemiecki ambasador pilnuje głosowania w sprawie SAFE. Rafał Bochenek ujawnił kulisy

opublikowano:
Niecodzienna i niezwykle emocjonalna wymiana zdań między polskim politykiem i niemieckim ambasadorem. Poseł PiS Rafał Bochenek opublikował wpis na portalu X, w którym zarzuca niemieckiemu ambasadorowi „pilnowanie” procesu legislacyjnego w Polsce. Chodzi o kontrowersyjny program SAFE, który – według alarmujących doniesień – może kosztować polską armię miliardy złotych.

„Niemiecki kaganiec” w polskim Sejmie?

Rafał Bochenek, rzecznik PiS, wywołał burzę w mediach społecznościowych, publikując wpis na portalu X. Polityk zasugerował, że obecność ambasadora Niemiec w polskim parlamencie nie jest przypadkowa i ma związek z pracami nad ustawą wdrażającą program SAFE.

Symboliczne. Niemiecki Ambasador pilnuje w polskim parlamencie jak przebiega proces legislacyjny ustawy wdrażającej niemiecki kaganiec pn.: SAFE... – napisał Bochenek, stawiając publicznie pytanie: "Panie ambasadorze, skoro program SAFE jest taki wspaniały, to dlaczego Pana kraj nie zdecydował się z niego skorzystać?

O co chodzi w programie SAFE? Polska może stracić miliardy

Program SAFE (Support for Armament Financing in Europe) budzi coraz większe kontrowersje wśród ekspertów i polityków opozycji. Choć oficjalnie ma on na celu wsparcie finansowania obronności w Europie, pojawiają się głosy o jego ukrytych kosztach.

Z ustaleń telewizji wPolsce24 wynika, że mechanizm ten może być skrajnie niekorzystny dla modernizacji Wojska Polskiego. Istnieją obawy, że wdrożenie tych przepisów w obecnej formie spowoduje, iż polska armia straci dostęp do miliardów złotych, które mogłyby zostać przeznaczone na zakup nowoczesnego sprzętu. Krytycy nazywają program „kagańcem”, który ogranicza suwerenność finansową państw członkowskich w obszarze zbrojeń.

Jednocześnie nie jest tajemnicą, iż zaciągane przez Polskę na program SAFE pożyczki mają wzmacniać... niemiecki przemysł zbrojeniowy.

Zaskakująca odpowiedź ambasadora: „Mamy rating AAA”

Na zaczepkę Rafała Bochenka niespodziewanie odpowiedział ambasador Niemiec. Jego argumentacja wzbudziła jeszcze większe zdumienie. Dyplomata wyjaśnił, że Niemcy - choć będą beneficjentem zakupów (dokonywanych m. in. przez Polskę) sami nie korzystają z programu SAFE z bardzo konkretnego powodu: finansowego.

Ambasador podkreślił, że Niemcy posiadają najwyższy rating wiarygodności kredytowej (AAA), co pozwala im na pozyskiwanie funduszy znacznie taniej na wolnym rynku. Mówiąc wprost, nie muszą pożyczać. Dodał też, że Berlin zdecydował się współfinansować SAFE – aby wspierać szybki rozwój zdolności obronnych w całej Europie.

Pytania o suwerenność i koszty

Sprawa programu SAFE staje się jednym z najgorętszych tematów debaty publicznej. Pytania postawione przez opozycję uderzają w samo sedno bezpieczeństwa narodowego:

  • Czy Polska faktycznie potrzebuje zewnętrznego mechanizmu finansowania, jeśli wiąże się on z dużymi kosztami?

  • Dlaczego Niemcy promują rozwiązanie, z którego same nie zamierzają korzystać?

  • Czy obecność niemieckich dyplomatów przy procesie legislacyjnym to standardowa procedura, czy wywieranie nacisku?

Debata w Sejmie i na platformie X pokazuje, że wokół finansowania polskiej armii narasta potężny konflikt, który w najbliższych dniach może zdominować polską scenę polityczną.

Kontrowersje wokół beneficjentów. Kto zarobi na programie SAFE?

Obok pytań o suwerenność finansową, w przestrzeni medialnej pojawiają się również poważne wątpliwości dotyczące podziału ogromnych środków z programu. Dodatkowo, jak informuje portal Fronda, największym beneficjentem funduszy może zostać firma (Polska Amunicja), na której czele stoi były poseł Koalicji Obywatelskiej, Paweł Poncyljusz. 

Ta informacja budzi oczywiście dodatkowe emocje i stawia pytania o transparentność całego procesu. 

Krytycy rządu wskazują, że tak potężne wsparcie finansowe – idące w miliardy euro – powinno trafiać przede wszystkim do państwowych zakładów zbrojeniowych, a nie podmiotów powiązanych z zapleczem politycznym obecnej władzy.

Czy program SAFE, zamiast realnego wzmocnienia armii, stanie się narzędziem do wzmacniania niemieckiej gospodarki i budowania potęgi prywatnych przedsiębiorstw z politycznymi koneksjami? To pytanie coraz głośniej zadaje polska opozycja.

źr. wPolsce24

Polska

Polityczny PR kosztem kierowców. Obniżka paliw po długim weekendzie to kpina, nie pomoc

opublikowano:
Stacja benzynowa
Polacy ocenili działania rządu w sprawie cen paliw. (fot. Fratria/ Andrzej Skwarczyński)
Rząd ogłosił obniżkę cen paliw, ale jej wejście w życie zaplanowano dopiero po długim weekendzie sierpniowym, a obowiązywać będzie do końca sierpnia. Oznacza to, że rolnicy kończący żniwa oraz urlopowicze, którzy w większości już wrócili z wakacji, nie skorzystają z zapowiadanej ulgi. Nie ma wątpliwości – termin wybrano tak, by obietnica wybrzmiała w mediach, ale realne korzyści były jak najmniejsze.
Polska

Systemowy nepotyzm w akcji. Tusk odcina się, ale skandali przybywa

opublikowano:
Odwołana wiceprezes agencji miała przyznać środki na usuwanie skutków powodzi własnemu mężowi, mimo braku realnych szkód. Sprawę badają służby.
Państwowa pomoc dla powodzian – ale tylko dla swoich (fot. PAP/Piotr Nowak)
Kolejny skandal korupcyjny wstrząsa koalicją rządzącą. Anna Konieczyńska, odwołana wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, przyznała państwowe środki na usuwanie skutków powodzi własnemu mężowi – mimo że nie poniósł on realnych strat. To nie odosobniony przypadek – podobne nadużycia dotyczą innych działaczy partyjnych.
Polska

Drożyzna powraca do polskich sklepów. Ceny żywności na historycznych poziomach

opublikowano:
AS_DSC07276_20220910
Wielu Polaków liczyło na to, że po falach zawirowań gospodarczych sytuacja w domowych budżetach wreszcie się ustabilizuje. Tymczasem najnowsze analizy rynkowe przynoszą zimny prysznic. Ceny podstawowych produktów spożywczych znów gwałtownie rosną, osiągając poziomy nienotowane od lat. Wzrost kosztów produkcji, wyższa presja fiskalna, rosnące ceny paliw oraz destrukcyjna polityka klimatyczna Unii Europejskiej uderzają bezpośrednio w kieszenie polskich rodzin i w polskie rolnictwo.
Polska

Przegrał z pokusą, bo zamarzyły mu się misie. Pluszowe misie. Dużo pluszowych misiów!

opublikowano:
Mężczyzna ukradł szpulę naklejek promocyjnych, za które mógł odebrać 16 pluszaków
(Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Miały być pluszowe misie, ale zamiast promocji będzie sprawa karna. 40-letni mieszkaniec gminy Dzierzążnia najwyraźniej nie potrafił oprzeć się pokusie, gdy przy kasie w jednym z supermarketów w Płońsku zobaczył pozostawioną szpulę naklejek promocyjnych, za które sklep rozdaje pluszowe misie. Zabrał całą rolkę i wyszedł ze sklepu. Problem w tym, że monitoring zarejestrował każdy jego ruch. Policjanci szybko ustalili, kto stoi za kradzieżą. Mężczyzna oddał szpulę, ale na misie i tak nie zdążył jej wymienić.
Polska

Drogówka dostała nowe BMW. Nie będzie łatwo przed nimi uciec

opublikowano:
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100
Takich szybkich BMW będzie w całej Polsce aż 100 (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Po "podkręceniu" fotoradarów, by wyłapywały najdrobniejsze przekroczenia prędkości, mamy kolejny element systemu, który przyniesie państwu miliony z drogowych mandatów. Polska drogówka zaczyna korzystać z nowych, znacznie mocniejszych radiowozów. Na lotnisku Warszawa-Babice oficjalnie przekazano policjantom 44 oznakowane BMW M340i xDrive. To jednak dopiero początek większego zakupu. Komenda Główna Policji zamówiła łącznie 100 samochodów o podwyższonych parametrach. Wraz z nimi funkcjonariusze otrzymają nowoczesne mierniki prędkości, sprzęt pomiarowy oraz specjalistyczne szkolenia.
Polska

Asystentka Siemoniaka i przewodnicząca Rady Miejskiej Nysy dostała 171 tys. zł pomocy po powodzi!

opublikowano:
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO
Na profilu FB Jolanty Trytko-Warczak można znaleźć zdjęcia z rozpoznawalnymi politykami KO (Fot. FB)
Kolejna osoba z lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej została bardzo hojnie obdarowana z puli pomocy dla powodzian. Profil „Nysa Patrzy” zwrócił uwagę na 171 872 zł wsparcia, które otrzymała firma Jolanty Trytko-Warczak, przewodniczącej Rady Miejskiej w Nysie i asystentki społecznej ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.