Polska

Też tak robisz z telefonem czy tabletem? To naprawdę może skończyć się tragedią!

opublikowano:
W jednym z mieszkań w Pile było o krok od tragedii. Przyczyną było ładowanie tabletu w pościeli
W jednym z mieszkań w Pile było o krok od tragedii. Przyczyną było ładowanie tabletu w pościeli (Fot. Pixabay/KP PSP w Pile)
Chwila nieuwagi, rutynowy nawyk i potencjalnie ogromne zagrożenie. Strażacy ostrzegają: ładowanie urządzeń elektronicznych na łóżku czy kanapie to prosta droga do pożaru. Przekonali się o tym mieszkańcy jednego z bloków w Pile.

W weekend do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o zadymieniu w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym. Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną. Po wejściu do lokalu ratownicy szybko ustalili źródło problemu – był nim uszkodzony tablet pozostawiony na łóżku i podłączony do ładowania.

Urządzenie zaczęło się przegrzewać, a wadliwa bateria doprowadziła do zadymienia. Na szczęście sytuację udało się opanować zanim doszło do otwartego ognia. Nikt nie ucierpiał, ale – jak podkreślają strażacy – mogło skończyć się znacznie gorzej.

Powszechny błąd, który popełniają tysiące osób

Problem jest poważniejszy, niż może się wydawać. Ładowanie telefonu czy tabletu w łóżku, pod poduszką albo na kanapie to codzienność dla wielu osób – zwłaszcza wieczorem i w nocy.

Tymczasem miękkie powierzchnie blokują odprowadzanie ciepła. Urządzenie nie ma jak się chłodzić, co może prowadzić do przegrzania baterii, jej uszkodzenia, a w skrajnych przypadkach – zapłonu.

Strażacy ostrzegają: tego absolutnie nie rób

Funkcjonariusze apelują o zmianę nawyków i przypominają podstawowe zasady bezpieczeństwa:

  • nie ładuj urządzeń na łóżku, kanapie ani pod poduszką
  • unikaj ładowania sprzętu w nocy bez nadzoru
  • korzystaj wyłącznie z oryginalnych lub certyfikowanych ładowarek
  • nie używaj urządzeń z uszkodzoną baterią
  • odkładaj ładowany sprzęt na twardą, niepalną powierzchnię

Mały nawyk, duże ryzyko

Choć sytuacja z Piły zakończyła się szczęśliwie, jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym. Wystarczy jeden moment, by zwykłe ładowanie telefonu zamieniło się w poważne zagrożenie dla życia i zdrowia domowników. Strażacy nie mają wątpliwości – to jeden z tych nawyków, które warto zmienić natychmiast.

źr.wPolsce24 za Facebook - Komenda Powiatowa PSP w Pile

Polska

Małopolskie służby badają tajemniczą paczkę. Okazało się, że promieniuje

opublikowano:
Służby badają tajemniczą przesyłkę, która promieniuje
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mieszkaniec Żurowej (woj. małopolskie) wezwał służby po otrzymaniu tajemniczej przesyłki. Okazało się, że jest radioaktywna.
Polska

Wystraszyli się? Odwołano posiedzenie komisji ds. aborcji

opublikowano:
AW_czarnymarsz_23032018_001
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W poniedziałek, po dwuletniej przerwie, miała się zebrać komisja ds. ustaw aborcyjnych. W ostatniej chwili odwołano jednak jej posiedzenie.
Polska

Bohater afery ze Szpitala Południowego znalazł pracę. A śledztwo trwa...

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Szwarccharakter afery w Szpitalu Południowym, 28-letni lekarz milioner, a do tego aktywny działacz Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, znalazł nową pracę. Od tygodnia jest zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie, położonym ok. 40 km od centrum Warszawy.
Polska

Pod małżeństwem z Sosnowca zawalił się balkon. Ruszył w końcu proces w głośnej sprawie

opublikowano:
mid-26911082
(fot. PAP/Art Service)
43-letnia Sylwia Stawiszyńska straciła życie, a jej mąż został ciężko ranny po tym, gdy pod małżeństwem zawalił się balkon. Teraz w końcu ruszył w tej sprawie proces sądowy.
Polska

Nie żyje emerytka z Torunia, która naraziła się Jerzemu Owsiakowi

opublikowano:
Izabela Majewska miała 67 lat
Izabela Majewska miała 67 lat (fot. Pixabay/X)
Odeszła Izabela Majewska z Torunia, o której zrobiło się głośno w związku ze sprawą Jerzego Owsiaka. Kobieta miała 67 lat. „Za nic zniszczono jej życie” – skomentował poseł PiS Dariusz Matecki w okolicznościowym wpisie w mediach społecznościowych.
Polska

Policjanci z Radziejowa pilnują pól kukurydzy. Rolnikom grozi poważne niebezpieczeństwo

opublikowano:
Policjanci z Radziejowa pilnują pól kukurydzy, na których wandale zostawiają metalowe przedmioty
(fot. KPP w Radziejowie)
Policjanci z Radziejowa (woj. kujawsko-pomorskie) pilnują pól kukurydzy. Wszystko przez wandali, których działalność zagraża bezpieczeństwu rolników.