Polska

Tajemniczy pożar maszyn w Choczewie przy budowie elektrowni atomowej. Policja: "Nie wykluczamy udziału osób trzecich"

opublikowano:
Oto tekst alternatywny dla wygenerowanej grafiki:  Grafika przedstawiająca zestawienie elementów śledczych na rozmytym tle biura i monitora. W centralnej części widać wydruk strony Facebook lokalnego portalu "Choczewo24.info", na której opublikowano zdjęcia spalonych maszyn budowlanych w otwartym terenie. Na wydruk nałożona jest staromodna, kremowa kartka z raportem policyjnym, opatrzona logo PEJ (Polska Elektrownia Jądrowa) i tekstem: „RAPORT SPECJALNY: Pożar w pobliżu strategicznej inwestycji PEJ Choczewo. Trwa intensywne śledztwo w kierunku celowego podpalenia. Nie wyklucza się sabotażu. Policja i PEJ monitorują sytuację. Wstępne straty: kilkaset tysięcy złotych.” Kartkę wieńczy pieczątka z datą „ROK 2026”.  Przez środek całej kompozycji przebiega czerwono-biała taśma policyjna z powtarzającym się czarnym napisem: „POLICJA – TEREN CHRONIONY”. W lewym dolnym rogu przypięte jest białą klamerką mniejsze zdjęcie natychmiastowe, przedstawiające nowoczesną kamerę monitoringu na słupie wzdłuż metalowego ogrodzenia.
(fot. screen za Choczewo24/Google AI)
W Choczewie doszło do groźnego pożaru, który w niedzielny wieczór postawił na nogi straż pożarną i lokalne służby. Ogień strawił pięć maszyn budowlanych zlokalizowanych przy budowanej ulicy Morskiej, zaledwie kilkaset metrów od wjazdu z ul. Bursztynowej. Lokalne portale spekulują o możliwym sabotażu budowy elektrowni jądrowej, która powstaje w pobliżu.

Jak czytamy w mediach społecznościowych lokalnego portalu Choczewo24, wśród spalonych sprzętów znalazły się m.in. rozściełacz do asfaltu, koparka, ładowarka oraz dwa walce. Straty są ogromne – wartość samych maszyn sięga kilkuset tysięcy złotych.

Według asp. sztab. Anetty Potrykus, rzecznik policji w Wejherowie, aktualnie trwają intensywne czynności śledcze mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia. W najbliższym czasie do działań zostanie włączony biegły z zakresu pożarnictwa.

- Na tym etapie nie wyklucza się jednak, że do pożaru mogły przyczynić się osoby trzecie - słyszymy od asp. sztab. Potrykus. 

Na miejscu cały czas pracują przedstawiciele policji oraz Polskiej Elektrowni Jądrowej (PEJ). Jak przekazują lokalne źródła, pożar miał miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru przeznaczonego pod inwestycję w przyszłą elektrownię jądrową.

Obawy mieszkańców i podejrzenia o sabotaż

Rozmawiając z mieszkańcami, reporterzy portalu Choczewo24 piszą o silnych emocjach, od niepokoju po otwarty strach. Niektórzy, choć niechętnie, wspominają o możliwym sabotażu inwestycji.

- Nie wiadomo, co będzie dalej. Boimy się o nasze domy i posesje – relacjonują zaniepokojeni mieszkańcy, którzy czują, że lokalne bezpieczeństwo wymaga natychmiastowych działań.

Warto dodać, iż kilka dni wcześniej, podczas spotkania w Wejherowie, omawiano projekt utworzenia specjalistycznego centrum zarządzania kryzysowego w Choczewie.

W obliczu ostatnich wydarzeń temat ten nabrał jednak nowego znaczenia, lokalna społeczność wzywa władze do wzmocnienia ochrony strategicznych terenów inwestycyjnych.

Wcześniejsze incydenty

To nie pierwszy niepokojący przypadek w okolicy. W sobotni wieczór doszło bowiem do pożaru przenośnej toalety oraz szpuli kabli znajdujących się kilkaset metrów od stanowiska ochrony. Świadkowie twierdzą, że tuż przed pojawieniem się ognia w rejonie widziano mężczyznę w kominiarce, który miał obrzucić budkę ochroniarza kamieniami, po czym szybko odjechał rowerem w nieznanym kierunku.

Czy oba zdarzenia mogą mieć wspólne tło? Policja nie wyklucza takiej możliwości. Dochodzenie ma wyjaśnić, czy za serią pożarów stoi przypadek, czy celowe działanie.

Służby apelują do mieszkańców o zachowanie czujności i zgłaszanie wszelkich niepokojących sygnałów. Śledztwo prowadzone jest z pełnym zaangażowaniem – jak podkreślają funkcjonariusze, bezpieczeństwo terenu przyszłej elektrowni jądrowej stanowi obecnie jeden z priorytetów.

źr. wPolsce24 za Choczewo24

 

Polska

Lwów czci kata Polaków. Spięcie na antenie wPolsce24 o bezczynność rządu Tuska

opublikowano:
Gorąca awantura w studiu wPolsce24! Lwów ogłasza rok zbrodniarza Szuchewycza, a polski rząd milczy. Woś bez litości: „Tusk zrobi wszystko, co każe von der Leyen”
Prowokacja we Lwowie obnażyła bezradność koalicji? Jeden wpis Kosiniaka-Kamysza to za mało. W MSZ i u Tuska głucha cisza (fot. wPolsce24)
Potężne spięcie na antenie telewizji wPolsce24! Skandaliczna decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej, która ustanowiła rok 2027 rokiem zbrodniczej UPA oraz jej dowódcy Romana Szuchewycza – bezpośrednio odpowiedzialnego za rzeź dziesiątek tysięcy Polaków – wywołała burzliwą dyskusję w naszym studiu. Przedstawiciele opozycji wprost wytykają rządowi Donalda Tuska kompletną uległość, brak twardych reakcji dyplomatycznych i ignorowanie polskiej racji stanu.
Polska

Łukasz Gibała dla wPolsce24 tuż po zaprzysiężeniu. Od tej decyzji zaczyna rządy w Krakowie

opublikowano:
Wywiad na wyłączność wPolsce24. Łukasz Gibała zdradza pierwszy plan: Cofniemy podwyżki poprzednika
Tylko wPolsce24! Łukasz Gibała zaczyna rządy w Krakowie. Pierwsza decyzja uderzy w podwyżki Miszalskiego (fot. wPolsce24)
Historyczna zmiana w Krakowie i mocne deklaracje nowego gospodarza miasta! Tuż po oficjalnym zaprzysiężeniu, nowy prezydent stolicy Małopolski Łukasz Gibała udzielił pierwszego wywiadu w mediach ogólnopolskich – specjalnie i na wyłączność dla telewizji wPolsce24. W rozmowie z naszym reporterem zdradził kulisy swoich pierwszych decyzji, zapowiedział natychmiastowe obniżenie cen biletów komunikacji miejskiej oraz odniósł się do postawy radnych Platformy Obywatelskiej.
Polska

Rządowe media bojkotują prezydenta. W tle ostry spór o konstytucyjne prawa

opublikowano:
Cenzura w likwidowanej TVP! Bojkotują prezydenta Nawrockiego, a Czarzasty próbuje odebrać mu konstytucyjne prawa
Rządowe media wyciszają głowę państwa. W tle ostry spór o konstytucyjne prawa (fot. wPolsce24)
Ostentacyjny bojkot głowy państwa na antenie przejętej, likwidowanej telewizji publicznej! Telewizja rządowa po raz kolejny zignorowała wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego – przemilczała zarówno spotkanie z prezydentem Litwy, jak i ceremonię wręczenia nominacji sędziowskich. W tym samym czasie marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty publicznie forsuje tezę, że rola prezydenta sprowadza się wyłącznie do „reprezentacji”.
Polska

Cicha prywatyzacja, limity i likwidowane oddziały - to rządowa „naprawa” ochrony zdrowia

opublikowano:
Pozorna reforma po aferze z lekarzem milionerem z PO! Rząd wprowadza limity, a szpitale powiatowe stoją na skraju bankructwa
Pozorna reforma po aferze z lekarzem milionerem z PO! Rząd wprowadza limity, a szpitale powiatowe stoją na skraju bankructwa (fot. wPolsce24)
Pozorowane ruchy zamiast realnego ratowania pacjentów! Do Sejmu trafił długo zapowiadany projekt ustawy o zmianach w funkcjonowaniu publicznych szpitali. Choć rząd przedstawia go jako przełom, w rzeczywistości to gaszenie pożaru wywołanego kompromitującą aferą polityczną, podczas gdy aż 90 proc. szpitali powiatowych w Polsce tonie w długach, a kolejne oddziały są bezlitośnie likwidowane.
Polska

Obrona architekta drożyzny! Domański zostaje w rządzie, a Tusk szykuje mu...fotel wicepremiera

opublikowano:
Półtora biliona długu i zapaść w dochodach państwa. Koalicja odrzuciła wniosek o dymisję ministra finansów
Półtora biliona długu i zapaść w dochodach państwa. Koalicja odrzuciła wniosek o dymisję ministra finansów (fot. wPolsce24)
Koalicja rządząca bezrefleksyjnie bierze w obronę szefa resortu finansów! Sejmowa większość odrzuciła wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wotum nieufności wobec Andrzeja Domańskiego. Głosami 234 posłów minister odpowiedzialny za historyczną zapaść dochodów budżetowych i gigantyczne zadłużenie państwa zachował stanowisko. Co więcej, zamiast dymisji premier Donald Tusk zapowiedział dla niego... awans na wicepremiera!
Polska

Historyczna zmiana w Krakowie. Łukasz Gibała zaprzysiężony, czeka go walka z gigantycznym długiem

opublikowano:
4 (13)
Zaprzysiężenie nowego prezydenta Krakowa. Po odwołaniu poprzednika padły mocne słowa o rozliczaniu władzy (fot. wPolsce24)
Historyczna chwila w dawnej stolicy Polski! W podniosłej, tradycyjnej oprawie, przy dźwiękach hejnału mariackiego, Łukasz Gibała złożył oficjalne ślubowanie i formalnie objął urząd prezydenta Krakowa. To definitywny początek nowego rozdziału po tym, jak poprzedni włodarz miasta został odwołany w referendum wolą mieszkańców. Przed nowym gospodarzem stoi jednak gigantyczne wyzwanie – wyprowadzenie z kryzysu najbardziej zadłużonego miasta w Polsce.