Polska

TVP w likwidacji nie ma na nic pieniędzy, ale wesprze Schnepf w wojnie ze Stanowskim. „Cynizm i niegodziwość”

opublikowano:
schepf stano
Dorota Wysocka-Schnepf chce przeprosin i pieniędzy od Krzysztofa Stanowskiego (Fot. Fratria)
Dorota Wysocka-Schnepf otrzyma „instytucjonalne wsparcie” Telewizji Polskiej w likwidacji. Stanie się tak mimo, że publiczny nadawca ma, jak sam twierdzi, problemy finansowe.

- Dorota Wysocka-Schnepf nie jest sama i otrzyma instytucjonalne wsparcie Telewizji Polskiej. Nie odmawiamy nikomu prawa do krytyki, ale ta wymaga poszanowania prawa i zasad elementarnej kultury. Wulgarny język, personalne ataki i próby uderzania w bliskich, a zwłaszcza dzieci, są cyniczne i niegodziwe – poinformował cytowany przez Onet.pl Dział Komunikacji Korporacyjnej TVP w likwidacji.

Chce 100 tysięcy złotych

W czym „nie jest sama” Dorota Wysocka-Schnepf? W wojnie z dziennikarzami Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem z Kanału Zero. Pozwała ona ich o 100 tysięcy złotych za naruszenie dóbr osobistych. Publicznie deklarowała, że chodzi o „powstrzymanie hejtu” na jej 14-letniego syna. W piśmie, które wysłała do Stanowskiego, znacznie więcej było jednak o rzekomych krzywdach, jakich doznała sama Dorota Wysocka-Schnepf m.in. podczas debaty przedwyborczej w TVP, którą prowadziła. Wiele miejsca poświęcono również obronie Maksymiliana Schnepfa, teścia Wysockiej-Schnepf, który brał udział w zbrodniczej Obławie Augustowskiej.

Cóż, pismo pani Doroty - w którym zresztą ucieka się do kłamstw - to głównie walka o dobre imię tego starszego Maksymiliana, którego nie należy łączyć ze zbrodniami komunistycznymi, bo jego udział w Obławie Augustowskiej był jedynie pomocniczy – napisał na X Krzysztof Stanowski.

A tacy biedni

"Instytucjonalne wsparcie" może kojarzyć się na przykład z opieką prawną. Tymczasem przypomnijmy, że władze TVP w likwidacji publicznie skarżą się na słabą sytuację finansową spółki. Ostatni przykład? Nadawca nie znalazł pieniędzy na transmisje wyjazdowych meczów młodzieżowej reprezentacji piłkarskiej z Armenią, Macedonią Północną i Czarnogórą.

— W takiej sytuacji kibice nie mieliby możliwości oglądania tych spotkań. Dlatego Polski Związek Piłki Nożnej postanowił pokryć połowę kosztów związanych z nabyciem praw telewizyjnych. Dzięki temu mecze z Armenią, Macedonią Północną i Czarnogórą będą dostępne w Polsce poinformowało biuro prasowe PZPN.

źr. wPolsce24 za Onet.pl

 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.