Polska

Policja wyjaśnia wyborczą aferę. Gdzie podziały się karty do głosowania?

opublikowano:
mid-25518965
Z jednej z komisji wyborczych miały zniknąć karty do głosowania. (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Z jednej z komisji wyborczych w Wałbrzychu miało zniknąć 498 kart do głosowania. Nieprawidłowości wyjaśnia policja, ale jedna z wersji mówi o tym, że żadna z kart w rzeczywistości nie zaginęła.

Krajowe Biuro Wyborcze w Wałbrzychu w województwie dolnośląskim przekazało, że w jednej z komisji obwodowych zniknęło 498 kart do głosowania. Według informacji Radia Wrocław chodzi o komisję wyborczą nr 25 w Radzie Wspólnoty Samorządowej na Starym Zdroju. We wspomnianym lokalu oddano 387 głosów na Rafała Trzaskowskiego, a 229 głosów przypadło Karolowi Nawrockiemu.

W związku z możliwym incydentem w Wałbrzychu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa otrzymały służby. Jak przekazał oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, kom. Marcin Świeży, policjanci wyjaśniają tę sprawę, ale na razie nie mogą udzielić żadnych szczegółowych informacji.

- Wydaje się to abstrakcją, natomiast ze wszystkich posiadanych dokumentów – czyli raport z przeliczenia kart w przeddzień głosowania i w dniu głosowania - wynika, że ilość kart w komisji była początkowo prawidłowa - powiedziała Joanna Kazanowicz, dyrektor wałbrzyskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.

Według nieoficjalnych ustaleń PAP możliwe, że karty nie zniknęły z lokalu, a jedynie doszło do błędu proceduralnego. Jeden ze scenariuszy zakłada, że podpisano przyjęcie zawyżonej liczb kart.

Jak głosowano w Wałbrzychu?

Najwięcej głosów w Wałbrzychu uzyskał Rafał Trzaskowski. Na kandydata KO głosowało 45,60 proc. mieszkańców. Z kolei Karol Nawrocki otrzymał 23,15 proc. głosów. Podium zamknął Sławomir Mentzen z wynikiem 10,60 proc. Dalej znalazł się Grzegorz Braun (5,03 proc.), Szymon Hołownia (4,34 proc.), Magdalena Biejat (4,29 proc.), Adrian Zandberg (3,60 proc.). Pozostali kandydaci otrzymali poniżej 2 proc. głosów.

źr. wPolsce24 za Polsat News/ PAP

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.