Polska

Szokujące słowa Barbary Nowackiej o sytuacji na granicy. Ujawniła prawdziwy plan rządu?

opublikowano:
mid-25630034
Minister edukacji Barbara Nowacka skomentowała sytuację na granicy z Niemcami. (fot.PAP/Radek Pietruszka)
Bezpieczeństwo na polsko-niemieckiej granicy staje pod coraz większym znakiem zapytania. Obecnie polskiego terytorium przed przerzucaniem imigrantów z Niemiec starają się bronić aktywiści Ruchu Obrony Granic. Tymczasem minister edukacji Barbara Nowacka podzieliła się ciekawą teorią dotyczącą bezpieczeństwa.

Od dłuższego czasu niemieckie służby przerzucają do Polski nielegalnych imigrantów. W oficjalnych przekazach mowa jest o procedurze readmisji, czyli przekazywaniu w ręce polskich służb osób, które wcześniej były w Polsce i nielegalnie przedostały się do Niemiec. Jednak politycy i aktywiści zauważają, że strona niemiecka nie przedstawia dowodów potwierdzających faktyczną obecność imigrantów w Polsce.

„Zachodnia granica Polski przestaje istnieć”

Sprawy w swoje ręce wzięli aktywiści Ruchu Obrony Granic, którzy od kilku dni są na granicy polsko-niemieckiej. Powagę sytuacji dostrzegają także politycy opozycji. Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak napisał w niedzielę na platformie X, że „zachodnia granica Polski przestaje istnieć”. Były minister obrony narodowej dodał, że „z Niemiec regularnie przerzucani są do nas nielegalni migranci, a rząd Tuska udaje, że nic się nie dzieje”.

- Gdzie to „uszczelnienie granicy”, które obiecywał? Gdzie obrona naszych obywateli? – pytał Błaszczak.

Poczucie bezpieczeństwa ważniejsze niż bezpieczeństwo

Minister edukacji Barbara Nowacka wbrew alarmującym głosom płynącym z przeciwnej strony sceny politycznej, jest spokojna o bezpieczeństwo Polskiego terytorium. Szefowa resortu pytana przez dziennikarza RMF FM o to, czy „Niemcy podrzucają nam migrantów” nie odpowiedziała w jednoznaczny sposób. Pochwaliła natomiast ministra spraw wewnętrznych i administracji Tomasza Siemoniaka i podzieliła się teorią na temat bezpieczeństwa.

- Widzę wielkie zamieszanie i napięcie i rozumiejąc wszystkie obawy, widzę jak minister Siemoniak dba o granice. I to chyba jest najważniejsze, żebyśmy mieli poczucie bezpieczeństwa granic, a nie bezpieczeństwo – powiedziała Nowacka.

W tej samej rozmowie padło również pytanie o to, czy powinniśmy wprowadzić kontrole na granicy z Niemcami. Zdaniem minister w pierwszej kolejności Polska powinna „porozmawiać mocno z partnerami niemieckimi”. Dodała, że przypadków odsyłania imigrantów do Polski „było dosłownie kilka”.

źr. wPolsce24 za RMF FM

Polska

Wrzucałeś pieniądze do tych puszek? Prokuratura ujawnia: Miliony na chore dzieci poszły na prywatne konta!

opublikowano:
Pieniądze rozrzucone na szklanym stole
Fundacja miała przelewać pieniądze ze zbiórek na prywatne konta. (fot. Fratria)
Potężny skandal związany z Towarzystwem Pomocy Dzieciom im. Marii Konopnickiej. Zamiast na leczenie i rehabilitację ciężko chorych dzieci, ponad 3 miliony złotych z publicznych zbiórek trafiało bezpośrednio na prywatne konta osób powiązanych ze stowarzyszeniem. Prokuratura Okręgowa w Krakowie postawiła już poważne zarzuty trzem kluczowym osobom, którym grozi teraz do 10 lat więzienia.
Polska

Dzień Niepodległości Ukrainy w Warszawie: Sponsorzy uciekają, frekwencja leci w dół. Wtedy wkracza Andrzej Seweryn i zaczyna pouczać Polaków

opublikowano:
Andrzej Seweryn chce wesprzeć Ukraińców
Andrzej Seweryn chce wesprzeć Ukraińców (fot. Fratria, x.com)
Zaledwie dwie firmy zdecydowały się w tym roku wesprzeć finansowo obchody Dnia Niepodległości Ukrainy na Placu Zamkowym w Warszawie – wynika z ustaleń medialnych. W ubiegłym roku wydarzenie sponsorowało 20 podmiotów. W obliczu wyraźnego ochłodzenia nastrojów społecznych i topniejącego zaangażowania biznesu, do udziału w wiecu wezwał aktor Andrzej Seweryn, dzieląc Polaków na tych o „naszej” oraz „agresywnej i nietolerancyjnej” twarzy.
Polska

Zbieranie podpisów za referendum w Wilanowie. To musiało się tak skończyć

opublikowano:
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego (Fot. X- Stołeczna Operacja Referendalna)
Tego można się było spodziewać. Wolontariusze Stołecznej Operacji Referendalnej zbierali w Wilanowie podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. I wtedy pojawił się „pan z Wilanowa”.
Polska

„RCB jest od zagrożeń z powietrza”. Zaskakujące tłumaczenie Cezarego Tomczyka po wycieku danych. Zapomniał, co stało się z rakietą?

opublikowano:
Cezary Tomczyk podczas konferencji prasowej
Cezary Tomczyk twierdzi, że RCB nie jest od informowania o wycieku danych, ale od alarmowania o ataków z powietrza. (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Czy system powiadamiania kryzysowego w Polsce działa prawidłowo? Po wycieku danych medycznych, w którym ucierpiało blisko 19 milionów obywateli, Cezary Tomczyk wprost stwierdził, że brak alertu RCB w tej sytuacji nie był błędem. Tłumaczył, że system ten służy do ostrzegania „tu i teraz”, na przykład przed zagrożeniami z powietrza. Rzeczywistość brutalnie weryfikuje jednak te słowa – gdy nad Polskę nadleciała rosyjska rakieta Ch-101, system również milczał.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Będzie nową Kopacz? Nasz reporter zapytał ją o to otwarcie. Sobkowiak kluczy

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 w rozmowie z Wikłą
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce4)
Medialna ofensywa, próby przypisywania sobie cudzych sukcesów i wymijające odpowiedzi na kluczowe pytania o bezpieczeństwo państwa. Wizyta wiceminister Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej w programie „Rozmowa Wikły” w telewizji wPolsce24 obnażyła styl działania obecnego kierownictwa resortu obrony: zamiast twardych konkretów – marketing polityczny, zakulisowe plotki o sukcesji po Tusku i unikanie odpowiedzialności.
Polska

Kasta lekarska bezkarna? Zabiła troje motocyklistów, ale za kraty nie pójdzie. Skandaliczna decyzja sądu w Łodzi

opublikowano:
MK2_krzmtck_19_06_lll_sss_DSC01446
Prawomocny wyrok pięciu lat więzienia, trzy niewinne ofiary śmiertelne, rozbite rodziny i… wolność dla sprawczyni. Sąd Okręgowy w Łodzi odrzucił zażalenie prokuratury i podtrzymał decyzję o odroczeniu wykonania kary dla Agnieszki Z. Młoda kobieta, pochodząca z wpływowej rodziny łódzkich lekarzy, która pędząc ponad 120 km/h zmiotła z drogi dwa motocykle, nadal cieszy się pełnią życia. Ta sprawa to podręcznikowy przykład patologii wymiaru sprawiedliwości, w którym „równi i równiejsi” wciąż dzielą Polaków na dwie kategorie.