Polska

Kompromitacja! Szef MON odpowiedzialny za wojsko, ale odcięty od kluczowych raportów CIA

opublikowano:
Amatorszczyzna, która może nas wiele kosztować. Afera z raportem CIA obnaża groźne podziały w rządzie
Kosiniak-Kamysz szczery do bólu: „Nie widziałem raportu”. Tak wygląda zarządzanie armią w dobie kryzysu?! (fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk publicznie bije na alarm, ostrzega przed najgorszymi scenariuszami i powołuje się na tajne informacje wprost od szefa amerykańskiej CIA. Wydawałoby się, że w obliczu tak dramatycznych gróźb, najważniejsze osoby w państwie działają jak jeden mąż. Nic z tego. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z rozbrajającą szczerością przyznał przed kamerami, że kluczowego raportu wywiadu... na oczy nie widział. Bezpieczeństwo państwa to dla tej koalicji gra pozorów?

Na pierwszy rzut oka cała sytuacja wygląda nie tyle dziwnie, co wręcz przerażająco. Wicepremier i szef MON, czyli osoba bezpośrednio odpowiedzialna za przygotowanie polskiej armii na ewentualny konflikt zbrojny, występuje w Polsacie i przyznaje się do potężnej luki informacyjnej na szczytach władzy.

Minister odcięty od informacji?

Fragment wywiadu z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem błyskawicznie obiegł media społecznościowe, wywołując lawinę krytycznych komentarzy. W nagraniu szef MON potwierdza, że nie zapoznał się z dokumentem CIA, na który premier Tusk powoływał się z taką pompą, kreśląc przed Polakami wizję nadciągającej wojny.

Szef ludowców próbował ratować twarz, mętnie tłumacząc, że „informacje są przekazywane na bieżąco”, odbywa konsultacje z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem, a ostrzeżenia premiera szybko znalazły odzwierciedlenie w atakach na przejścia graniczne. Te tłumaczenia brzmią jednak jak zasłona dymna dla faktu, że lider jednego z koalicyjnych ugrupowań jest de facto marginalizowany w kwestiach kluczowych dla przetrwania państwa.

Procedury czy polityczna gra Tuska?

Oczywiście, obrońcy obecnej ekipy natychmiast wyciągną argument o specyfice pracy wywiadów. To prawda, że w służbach specjalnych obowiązuje zasada „need-to-know” (wiedza tylko dla tych, którym jest niezbędna), a kluczowe raporty amerykańskich agencji trafiają często prosto na biurko szefa rządu.

Jednak w sytuacji, gdy premier decyduje się upublicznić fakt istnienia takiego raportu i używa go do politycznej narracji o „najgorszych scenariuszach”, oczekiwanie, że szef Ministerstwa Obrony Narodowej będzie dokładnie znał jego treść, jest absolutnym minimum! W przeciwnym razie rodzą się dwa dramatyczne pytania: czy rządzący mają realny problem z przepływem tajnych informacji, czy może Donald Tusk traktuje bezpieczeństwo narodowe wyłącznie jako narzędzie PR-owe, nie dzieląc się wiedzą z koalicjantami?

Obywatel ma prawo czuć niepokój

Z punktu widzenia zwykłego obywatela ta sytuacja jest skrajnie niepokojąca. W sprawach tak kluczowych jak obronność priorytetem powinna być sprawna wymiana informacji między premierem a resortem obrony, a nie proceduralne gierki czy wewnętrzne tarcia w koalicji.

Brak koordynacji na tej linii to sygnał, że państwo w sytuacji kryzysowej może działać chaotycznie. Szef MON, który o kluczowych raportach dowiaduje się od kolegów w kuluarach lub z konferencji prasowych premiera, to obraz słabości, na który Polska w obecnej sytuacji geopolitycznej po prostu nie może sobie pozwolić.

źr. wPolsce24 za X@chrzanikx/Polsat news

 

Polska

Oszustwo nie popłaca? To popatrzcie ile właściciel Facebooka zarabia na fejkach

opublikowano:
Rafał Brzoska wziął dziś udział w spotkaniu prezydenta z przedsiębiorcami. Założyciel InPostu ostro wziął się za nieetyczne reklamy w serwisach Mety
Rafał Brzoska wziął dziś udział w spotkaniu prezydenta z przedsiębiorcami. Założyciel InPostu ostro wziął się za nieetyczne reklamy w serwisach Mety (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Aż 760 mln zł rocznie mogła – według szacunków Fundacji Instrat – zarabiać Meta w Polsce na wyświetlaniu oszukańczych reklam. To około 37 proc. przychodów raportowanych przez polską spółkę koncernu. Rafał Brzoska zwraca uwagę również na problem z przejrzystością reklamowej biblioteki Facebooka i Instagrama. „Kontrola jest fikcją!” – ocenia prezes InPostu.
Polska

Zobaczyli dym spod maski. Chińskie auto spłonęło podczas policyjnej kontroli

opublikowano:
W Zdziarach chiński samochód Oyoda stanął w płomieniach w trakcie policyjnej kontroli
(fot, KPP Nisko\Pexels)
W miejscowości Zdziary (woj. podkarpackie) doszło do niecodziennego wypadku. Podczas kontroli drogowej chiński samochód stanął w płomieniach.
Polska

Miał być huczny ślub na 160 osób, jest więzienie. Pana młodego zgubił... przedślubny toast

opublikowano:
3 (4)
Wynajął ochronę na własne wesele, żeby zatrzymała policję. Wpadł przez jeden absurdalny błąd (fot. Policja Opole)
Ta historia brzmi jak gotowy scenariusz komedii kryminalnej, ale wydarzyła się naprawdę. 34-letni mężczyzna, ścigany dwoma listami gończymi za liczne kradzieże, postanowił wziąć huczny ślub na Podlasiu. Co więcej, zuchwały przestępca wynajął firmę ochroniarską, która miała chronić go przed… policją. Zamiast lśniącej obrączki na jego dłoniach zatrzasnęły się jednak stalowe kajdanki.
Polska

Cienkowska weszła w szpilkach na dach. Eksperci od BHP łapią się za głowy

opublikowano:
 Wszyscy mają na nogach „cywilne” buty, a nie specjalne obuwie ochronne
Wszyscy mają na nogach „cywilne” buty, a nie specjalne obuwie ochronne (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła obejrzeć z bliska odremontowany dach teatru w Krakowie. Gdy do mediów trafiły zdjęcia, internauci i eksperci od bezpieczeństwa złapali się za głowy.
Polska

Czarny sen ważnego polityka Koalicji Obywatelskiej. Wojciech Król zostanie aresztowany?

opublikowano:
Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Wojciech Król
Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Wojciech Król (fot. PAP/Marcin Obara)
Za uchyleniem immunitetu oraz wyrażeniem przez Sejm zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie ważnego polityka Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla opowiedziała się Sejmowa komisja regulaminowa. Wnioskowała o to Prokuratura Europejska, która prowadzi śledztwo w sprawie korupcji na Śląsku.
Polska

Ubezpieczyciel się popłacze. Seniorka jednym manewrem uszkodziła sześć samochodów

opublikowano:
78-latka podczas próby zaparkowania w Zakliczynie uszkodziła sześć samochodów
(fot. zrzut ekranu z FB)
Na rynku w Zakliczynie (woj. małopolskie) doszło do nietypowej kolizji. 78-latka podczas próby zaparkowania uszkodziła aż sześć samochodów naraz.