Polska

Kosiniak-Kamysz okłamuje Polaków w sprawie PGZ. Liczby mówią same za siebie

opublikowano:
Kosiniak-Kamysz myli się w sprawie PGZ. Przychody +168%, zysk +1670%
Kosiniak-Kamysz myli się w sprawie PGZ. Przychody +168%, zysk +1670% (fot. PAP/Paweł Supernak)
Najpierw były kontrowersyjne słowa byłego premiera o likwidacji PGZ. Potem ostry atak szefa MON na rządy PiS. I wreszcie – zimne liczby, które rozbrajają mit "stagnacji". Sprawdźmy, jak to wyglądało krok po kroku.

Mateusz Morawiecki we wtorek był gościem programu Rymanowski Live. Pytany, czy Polska powinna zlikwidować Polską Grupę Zbrojeniową, były premier odpowiedział: "Być może. Powinniśmy dzisiaj skorzystać z najlepszych części tej firmy, ale przede wszystkim postawić na polski biznes prywatny i ja to zrobię."

Wcześniej w rozmowie przyznał, że zarządzanie PGZ „także w naszych czasach było słabe”, a spółka „naprawdę nie stanęła na wysokości zadania i dzisiaj nie staje na wysokości zadania”. Morawiecki wziął też część odpowiedzialności na siebie: „to jest też mój błąd, ponieważ wprawdzie PGZ podlegał ministrowi obrony narodowej, ale ja byłem premierem i biorę to też na siebie”.

Kosiniak-Kamysz odpowiada: "szkodliwy i antypaństwowy postulat"

Do słów byłego premiera natychmiast odniósł się szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, nazywając pomysł likwidacji PGZ „szkodliwym i antypaństwowym postulatem” oraz „klasycznym rozbojem, nie rozwojem”.

Szef MON stwierdził również, że PGZ jest przez niego reformowany, by „po latach stagnacji za rządów PiS stał się czempionem zbrojeniowym europejskiego formatu”. Tyle że fakty mówią coś zupełnie innego.

Śliwka odpowiada liczbami: gdzie ta stagnacja?

I tu do gry wchodzi poseł Andrzej Śliwka (PiS), który opublikował w mediach społecznościowych zestawienie, które rozbraja mit „stagnacji”. Porównajmy rok 2015 (przejęcie władzy przez PiS) z rokiem 2023:

  • Przychody – wzrosły z 3 826,5 mln zł w 2015 roku do 10 252,95 mln zł w 2023 roku. To wzrost o 168%.
  • Wynik finansowy (zysk) – z +49,53 mln zł w 2015 roku do +876,63 mln zł w 2023 roku. Wzrost aż o 1670% – prawie siedemnastokrotnie!
  • Eksport – z 471,6 mln zł w 2015 roku do 1,484 mld zł w 2022 roku. To wzrost o 215% (dane za 2022 rok).
  • Portfel zamówień – z 3,3 mld zł w 2015 roku do 15,258 mld zł w 2022 roku (wartość podpisanych kontraktów). Wzrost o 362%.

To jest eksplozja rozwoju

A to nie wszystko. Nakłady inwestycyjne w całej Grupie PGZ utrzymywano na poziomie setek milionów złotych rocznie, przeznaczając je na budowę nowych hal produkcyjnych, uruchamianie linii technologicznych oraz rozwój zdolności do realizacji największych programów modernizacyjnych Wojska Polskiego. Czy to naprawdę wygląda na „stagnację”?

Szczególnie jaskrawym przykładem sukcesu jest Huta Stalowa Wola. Za rządów PO-PSL (2007–2015) była spółką na granicy upadłości – część zakładu sprzedano nawet chińskiemu inwestorowi, prowadzono zwolnienia grupowe, a wyniki finansowe były dramatycznie słabe. Dziś HSW to perła w koronie Polskiej Grupy Zbrojeniowej i jeden z czołowych europejskich producentów systemów artyleryjskich – armatohaubice Krab i moździerze Rak. To za rządów PiS HSW stała się tym, czym jest dzisiaj.

Kosiniak-Kamysz, Tomczyk czy Tusk biegają dziś po tych zakładach i wypinają piersi do orderu, zapominając, kiedy te projekty zostały rozpoczęte i dzięki komu te spółki są dziś perełkami w europejskim przemyśle zbrojeniowym. To za rządów Prawa i Sprawiedliwości polska zbrojeniówka stanęła na nogi.

Krótka historia PGZ – od pomysłu do potęgi

Pomysły na konsolidację polskiego przemysłu zbrojeniowego pojawiały się już w latach 90. XX wieku. Przez lata próbowano łączyć państwowe zakłady w ramach Polskiego Holdingu Obronnego (dawnego Bumaru), ale operacja zakończyła się fiaskiem – m.in. z powodu sprzeciwu Huty Stalowa Wola i niechęci wojskowych przedsiębiorstw remontowo-produkcyjnych.

Przełom nastąpił we wrześniu 2013 roku, kiedy ówczesny premier Donald Tusk ogłosił powstanie Polskiej Grupy Zbrojeniowej. 5 grudnia 2013 roku PGZ S.A. została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Nowy holding skupił kilkadziesiąt państwowych firm zbrojeniowych, a w 2015 roku proces konsolidacji został zakończony. Dziś PGZ to największy i najważniejszy podmiot branży obronnej w Polsce, skupiający kilkadziesiąt przedsiębiorstw.

Można krytykować zarządzanie PGZ – sam Morawiecki przyznał, że „także w naszych czasach było słabe” – ale nazywanie tego okresu „stagnacją” to po prostu mijanie się z faktami. Liczby mówią same za siebie: PGZ za rządów PiS nie stała w miejscu – rosła w siłę. A ci, którzy dziś przypisują sobie zasługi, zapominają, że fundamenty pod ten sukces położyli inni.

źr. wPolsce24 za X

 

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.