Czarny sen ważnego polityka Koalicji Obywatelskiej. Wojciech Król zostanie aresztowany?

To już drugi wniosek Prokuratury Europejskiej dotyczący Wojciecha Króla. Za pierwszym razem – w lipcu – komisja opowiedziała się za uchyleniem immunitetu posłowi, ale przeciwko jego zatrzymaniu i aresztowaniu.
Sejm uchylił mu immunitet. Przed kilkoma dniami polityk został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej. Jego koledzy uznali, że wniosek prokuratury jest dobrze udokumentowany i “miażdżący”. Król stracił więc także funkcję wiceprzewodniczącego klubu.
Drugi wniosek i inne czyny zabronione
Delegowana do Prokuratury Europejskiej prok. Agnieszka Marcińczyk wskazała, że ów drugi wniosek nie stanowi uzupełnienia pierwszego, a dotyczy „innych czynów zabronionych oraz innych przesłanek uzasadniających potrzebę zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania” posła Króla, które zostały zgromadzone już po złożeniu pierwszego wniosku.
– W toku postępowania, wraz z pozyskiwaniem nowych dowodów, ujawniono, że z dużym prawdopodobieństwem pan poseł Wojciech Król mógł dopuścić się popełnienia przestępstw korupcyjnych – powiedziała prok. Marcińczyk.
Nieciekawa postać
Sprawa nie jest błaha, bo jej bohater nie jest w KO postacią anonimową. Wojciech Król to jeden z ważniejszych członków partii Donalda Tuska. Dość przypomnieć, że to on właśnie w grudniu 2024 r. zastąpił Krzysztofa Czabańskiego na stanowisku przewodniczącego Rady Mediów Narodowych. Takiej funkcji nikt nie powierzyłby zwykłemu działaczowi partyjnemu.
Król w Sejmie zasiada nieprzerwanie od 2015 roku. Nie cieszy się chyba specjalną sympatią, skoro poseł PiS Paweł Jabłoński pisało nim kiedyś jako o "wyjątkowo podłej postaci, nawet jak na standardy PO".
Za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy Król szalał na platformie X - zamieszczał pryncypialne wpisy, żądając szybkich i bezwzględnych rozliczeń z politykami prawicy, którzy – zgodnie z przedwyborczą retoryką kolegów Króla i jego samego – mieli działać dopuszczać się nieprawidłowości, wręcz przestępstw.
Protekcja za łapówki
Tymczasem teraz to Królowi mogą grozić konsekwencje prawne. Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień ws. modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z załatwianiem stanowisk i kontraktów. Drugi wątek dotyczy pomocy w uzyskaniu około 27 mln zł dofinansowania unijnego, za co – według ustaleń śledczych – miała być obiecana lub przekazana korzyść przekraczająca 1,4 mln zł.
źr. wPolsce24 za PAP









