Polska

Szef Kancelarii Prezydenta na ukraińskiej „liście wrogów”. Zbigniew Bogucki uderza w kult Bandery: „Jestem wrogiem banderyzmu, nie Ukrainy!”

opublikowano:
Zbigniew Bogucki dołączył do listy "wrogów Ukrainy"
Zbigniew Bogucki dołączył do listy "wrogów Ukrainy" (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Ukraiński szowinizm historyczny po raz kolejny pokazuje swoje najbardziej bezczelne oblicze. Prowadzona przez ukraińskich aktywistów i budząca potężne kontrowersje organizacja „Myrotworec” wpisała Szefa Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniewa Boguckiego, na czarną listę „wrogów Ukrainy”. Powód? Odważne i bezkompromisowe stanięcie w obronie prawdy historycznej o ludobójstwie na Kresach, potępienie kultu zbrodniarzy z OUN-UPA oraz użycie uświęconego polską krwią, historycznego określenia „Małopolska Wschodnia”.

Granica bezczelności w stosunkach międzynarodowych została właśnie drastycznie przekroczona. Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego, został oficjalnie uznany przez ukraińską organizację „Myrotworec” za osobę zagrażającą bezpieczeństwu i suwerenności Ukrainy. Ośrodek ten, powszechnie kojarzony z tamtejszymi służbami specjalnymi, zarzuca prezydenckiemu ministrowi „podżeganie do nienawiści” i „agresję humanitarną”.

Przypomnijmy, organizacja Centrum Myrotworec od lat budzi ogromne kontrowersje organizacji broniących praw człowieka. Europejskie instytucje zarzucają jej m.in. ksenofobiczne akcje, polityczny lincz na niewygodnych osobach i szowinistyczne prowokacje. To właśnie Myrotworec opublikował na swoich łamach dane zamordowanego w Białej Podlaskiej Roberta K. aka Siemiona Skriepieckiego, zarzucając krytykowi Putina antyukraińskość. 

W rzeczywistości jedynym „grzechem” ministra Boguckiego jest to, że lojalnie i bezkompromisowo reprezentuje polski interes narodowy oraz domaga się elementarnej prawdy historycznej.

Za jakie słowa zaatakowano polskiego ministra?

Bezpośrednim pretekstem do ataku stała się twarda i słuszna krytyka planów Wołodymyra Zełenskiego dotyczących utworzenia ukraińskiego „Panteonu Bohaterów”. Minister Bogucki, komentując te zamiary, wprost przypomniał, że próby sławienia zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zamykają Ukrainie drogę do cywilizowanego świata.

Dla ukraińskich szowinistów użycie historycznego terminu „Małopolska Wschodnia” oraz nazwanie Bandery zbrodniarzem okazało się „zamachem na integralność terytorialną”. Pokazuje to porażającą mentalność części ukraińskich elit, które historię chcą pisać na nowo – pod dyktando zbrodniczej ideologii Dmytra Doncowa.

Nadal będę robił to, co dobre i słuszne, po prostu to, co ludzkie. (...) Jednocześnie będę nadal nazywał po imieniu ukraińskich szowinistów z UPA i OUN zbrodniarzami, którzy dokonali bestialskiego ludobójstwa na ludności cywilnej (...). Nigdy też nie zaakceptuję kultu tych zbrodniarzy i nazywania ich bohaterami. Nie jestem wrogiem Ukrainy, jestem wrogiem banderyzmu.” — Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta RP

Pełne poparcie dla twardej postawy Pałacu Prezydenckiego

Postawa ministra Zbigniewa Boguckiego zasługuje na najwyższe uznanie i pełne, ponad podziałami  poparcie wszystkich sił patriotycznych w Polsce. Przez lata polska polityka wschodnia cierpiała na syndrom bezwarunkowej uległości – oddawano miliardy z kieszeni polskich podatników, wysyłano sprzęt wojskowy, otwierano serca i domy, jednocześnie godząc się na milczenie w sprawach fundamentalnych. Dzisiejsza postawa Kancelarii Prezydenta to oczekiwany powrót do podmiotowości.

Minister Bogucki słusznie wypunktował Kijów również w kontekście niedawnego skandalu, kiedy ukraińscy dyplomaci „lekką ręką” zaczęli zwracać polskie odznaczenia państwowe w reakcji na odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Przypomniał im, że te same ręce, które dziś gardzą polskimi orderami, jeszcze niedawno były wyciągnięte po polską pomoc. Pomoc, która uratowała ukraińską państwowość przed rosyjską nawałą.

Koniec z pedagogiką wstydu – czas na realizm polityczny

Wpisanie Szefa Kancelarii Prezydenta na czarną listę obok liderów opozycji antyestablishmentowej świadczy o tym, że ukraińskie elity nie tolerują jakiejkolwiek dyskusji opartej na faktach. Rząd Donalda Tuska oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie mogą w tej sytuacji milczeć ani chować głowy w piasek. Atak na konstytucyjnego ministra Rzeczypospolitej to atak na całe państwo polskie.

Polska nie może finansować i wspierać państwa, które w swojej oficjalnej lub nieoficjalnej agendzie sankcjonuje kult morderców naszych przodków. Wsparcie humanitarne dla ofiar wojny z Rosją – która pozostaje naszym wspólnym zagrożeniem – to jedno. Czym innym jest jednak tolerowanie plucia w twarz narodowi, który okazał Ukrainie bezprecedensowe serce.

Głos ofiar wciąż woła z bezimiennych dołów śmierci i nie uciszy go żadna nagonka medialna ani internetowe listy „wrogów”. Minister Bogucki dał wyraz temu, co myśli zdecydowana większość Polaków. Pałac Prezydencki pokazał, że nie zamierza klękać przed banderowską ideologią. Czas, aby cała polska klasa polityczna zrozumiała, że szacunek na arenie międzynarodowej buduje się wyłącznie siłą, asertywnością i wiernością własnej tożsamości.

źr. wPolsce24 

 

Polska

Maczeta w dłoni, przerażeni uczniowie zamknięci w salach! Groza w Olsztynie

opublikowano:
shutterstock_2553159145
Kolejny dramatyczny incydent w placówce oświatowej. Jak donosi portal wPolityce.pl, w Olsztynie doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń – na terenie szkoły pojawił się mężczyzna z niebezpiecznym narzędziem. Uczniowie w obawie o własne zdrowie i życie zostali zaryglowani w budynku. Policja potwierdza interwencję, a Polacy po raz kolejny zadają zasadne pytanie: czy nasze dzieci w polskich szkołach mogą czuć się jeszcze bezpiecznie?
Polska

Brudny patosystem w otoczeniu Tuska! „Narkotyki, szantaże, brud i syf”

opublikowano:
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii?
Donald Tusk pokazuje, gdzie jest moralność w jego partii? (fot. PAP/Paweł Supernak)
Polską opinią publiczną wstrząsnęły kompromitujące materiały ujawniające patologiczne kulisy funkcjonowania Michała Kołodziejczaka – politycznego pupilka Donalda Tuska i byłego wiceministra rolnictwa. Na ujawnionych taśmach słychać bezwzględną przemoc psychiczną, wątki narkotykowe, zastraszanie oraz próby finansowego uciszania. Sprawę bezkompromisowo skomentowali publicyści w najnowszym „Salonie Dziennikarskim” na antenie telewizji wPolsce24.
Polska

Gorąca debata w „Salonie Dziennikarskim”. „Prawica nie może być potulna!”

opublikowano:
Jacek Karnowski i Piotr Semka
Jacek Karnowski i Piotr Semka (fot. wPolsce24)
Seria brutalnych incydentów w polskich szkołach, demontaż instytucji dbających o bezpieczeństwo, próby wprowadzania cenzury pod płaszczykiem walki z mową nienawiści oraz cyniczna gra rządu Donalda Tuska – to główne tematy najnowszego wydania programu „Salon Dziennikarski” na antenie wPolsce24. Publicyści bezkompromisowo zdiagnozowali kondycję współczesnego państwa i zaapelowali do obozu konserwatywnego o twardą obronę fundamentów tożsamości.
Polska

Mocne wystąpienie prezesa PiS na Placu Piłsudskiego. "Ja państwa zapewniam, że to się skończy"

opublikowano:
Jarosław Kaczyński na Placu Piłsudskiego
Jarosław Kaczyński na Placu Piłsudskiego (fot. wPolsce24)
Podczas kolejnych obchodów miesięcznicy tragedii smoleńskiej w Warszawie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wygłosił bezkompromisowe przemówienie. W cieniu Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej lider obozu patriotycznego jednoznacznie wskazał mocodawców zbrodni z 10 kwietnia 2010 roku oraz ostro odniósł się do cyklicznych prowokacji, jakie mają miejsce w sercu stolicy.
Polska

Rolnicy walczą o przetrwanie, a władza funduje sobie luksusowe „SPA” w toalecie

opublikowano:
Luksusowe toalety w ministerstwie rolnictwa
Luksusowe toalety w ministerstwie rolnictwa (fot. wPolsce24)
W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wybuchła bulwersująca afera. Podczas gdy polska wieś zmaga się z narastającymi problemami, a rolnicy liczą każdy grosz, kierownictwo resortu postanowiło zadbać o... własną wygodę. Sprawę ujawnił poseł Sebastian Łukaszewicz, a w porannym paśmie telewizji wPolsce24 dosadnie skomentowali ją Dorota Łosiewicz i Damian Stanisławski.
Polska

Kobiety oskarżają go o przemoc i zmuszanie do brania narkotyków. Salon milczy w sprawie Kołodziejczaka!

opublikowano:
4327ac642eef42388c5c467c6fc841a7
Michał Kołodziejczak / autor: Fratria
Czy politycy, dziennikarze i feministki staną w obronie byłych współpracownic Michała Kołodziejczaka? Jak podaje Kanał Zero, dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka utrzymują, że polityk stosował wobec nich „przemoc fizyczną, psychiczną, ekonomiczną, na wielu poziomach”. Miał również zażywać narkotyki i nakłaniać do tego współpracujące z nim, znacznie młodsze kobiety.