Polska

Ukraiński wątek w sprawie zabójstwa w Białej Podlaskiej. Był na "czarnej liście"

opublikowano:
skrepetski
Od wczoraj cała Polska żyje głośną sprawą zabójstwa, do którego doszło w Białej Podlaskiej. Ofiarą, co już wiemy jest Robert K. posługujący się pseudonimem Siemion Skrepetski (Skrepecki), który w ostatnich latach dał się poznać, jako rosyjski dysydent ostro sprzeciwiający się polityce Putina. Tyle tylko, że w sprawie pojawia się też ukraiński wątek.

Czeczeńcy, sądząc po IP, znaleźli mój adres, dowiedzieli się gdzie mieszkam, zadzwonili i dali mi dwa dni, podczas których powinienem usunąć swoje obrazy, [na których szydzi z Putina i Kadyrowa - przyp. red.] lub przygotować wazelinę. Obrazów u mnie bardzo dużo i przepraszać za nie jest niemożliwością, stąd udałem się do apteki kupić wazelinę. Kupiłem taką zagraniczną wazelinę, nie wiem, co prawda, jak jej używać, szukałem repcepty w internecie, jednak jak widać "kaukazczycy" trzymają w ścisłym sekrecie recepty na przygotowanie wazeliny, skoro proszą o przygotowanie im tego specyfiku. Znalazłem tez informacje, że Czeczeńcy bardzo lubią na ostro, dlatego kupiłem też nóż do papieru, on bardzo ostry do zabawy z wazeliną" - drwił kilka dni przed śmiercią Skrepetski na nagraniu opublikowanym na portalu TikTok. 

Kadyrow szuka wrogów

Jego film to jawna aluzja do działań czeczeńskich grup podporządkowanych Ramzanowi Kadyrowowi, które od kilku lat krążą po Rosji i Europie, w poszukiwaniu nieprawomyślnych blogerów i influencerów i zmuszają ich do usuwania swoich filmów i publikowania upokarzających oświadczeń. O tego typu aktywnościach czeczeńskich bandytów od lat informują środowiska związane z czeczeńskim ruchem niepodległościowym i rosyjskie organizacje broniące praw człowieka. Oprychy Kadyrowa dokonują gwałtów, pobić i torturują swoje ofiary, nagrywając przy tym filmy, które później publikują w internecie, ku przestrodze innych - stąd nawiązanie do wazeliny. 

Skrepetski od dłuższego czasu na swoich obrazach szydził nie tylko z Putina, ale też z Kadyrowa, sugerując, że ten uprawia seks ze zwierzętami, co mieszkańcy Kaukazu odbierają jako wielką potwarz. To mogłoby wyjaśniać, zainteresowanie nim "kadyrowców" często powiązanych z rosyjskimi i białoruskimi służbami i dawać jasny przekaz, kto odpowiada za jego śmierć.

698473578_122111386742736377_5535269716437671140_n
fot. Simon Skrepetski/Facebook

Tyle tylko, że sprawa może mieć drugie dno. Skąd bandyci czeczeńskiego watażki mieli mieć adres i telefon Rosjanina, który, jak mówią nam osoby z Białej Podlaskiej, w samym mieście nie bardzo afiszował się swoją obecnością, a aktywność prowadził głównie podczas zagranicznych wyjazdów. Nasz informator z Białej Podlaskiej, który w mieście doskonale orientuje się w środowiskach azylantów mówi wprost: Skrepetski nie utrzymywał z nikim bliższych kontaktów, miał tu rodzinę żonę i czwórkę dzieci i nie zależało mu na lokalnym rozgłosie. 

Ukraiński ślad

Jednak kilka dni temu na stronie ukraińskiej organizacji Centrum „Myrotworeć”, która znana jest z... demaskowania "rosyjskich agentów" pojawiły się kompletne dane Skrepetskiego, łącznie z jego miejscem zamieszkania, telefonem i adresem email i z sugestią, że prowadził on "antyukraińską działalność zgodną z rosyjską propagandą", co zostało udokumentowane stosownymi zrzutami ekranu. Dowiemy się z nich między innymi tego, że Skrepetski sugerował, że Ukraińcy chcą urządzić Polakom drugi Katyń. Ukraińcy wprost oznajmili, że został zamordowany przez rosyjskie służby, mimo, że przecież żadnych oficjalnych ustaleń nie ma.

ukr2

Jest to o tyle dziwne, że jeszcze w maju Skrepetski podczas festiwalu w Wenecji powiewał... ukraińską flagą, a pojawił się tam m.in. w towarzystwie osób wspierających Ukrainę i niepodległą Czeczenię. Co więcej, na jego profilu na Facebooku, także w maju publikował filmy najprawdopodobniej u podnóża... Kaukazu. 

Co udało nam się ustalić?

Jak wynika z informacji przekazanych nam przez informatorów z Białej Podlaskiej, zabójcy Skrepetskiego, prawdopodobnie od jakiegoś czasu obserwowali jego miejsce zamieszkania. Podejrzanych widać m.in. na pobliskiej stacji Orlen, jak płacą za zakupy telefonem komórkowym. Pojawiają się sugestie, że osoba zatrzymana pod białoruskim konsulatem to prawdopodobnie tzw. wabik, a ludzie, którzy dokonali egzekucji mieli ją świetnie zaplanowaną. 

Celowo pewnie telefonem płacili, który później "zgubili" w taxi albo wrzucili do pociągu w przeciwnym kierunku. Bo z Białej Podlaskiej o 10:32 odjeżdżał pociąg do Terespola więc idealnie dla nich czasowo. Po 11 mogli być już na granicy. Taksówka, którą podstawili pewnie była na wabik, a mieli podstawiony inny samochód, być może mieli na miejscu jeszcze kogoś" - słyszymy. - 

Uwaga na dezinformację! 

Cała sprawa powinna być dokładnie analizowana przez nasze służby. Musimy mieć świadomość, że będą chciały ją wykorzystać służby różnych państw i może będziemy mieli do czynienia z wielopoziomową dezinformacją. 

Śledczy poinformowali, że wciąż nie udało się zatrzymać osoby podejrzewanej o zabójstwo. Do poszukiwań dołączyli funkcjonariusze z pionu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. 

Temat będziemy kontynuować. 

źr. wPolsce24

Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.
Polska

Fałszywe tożsamości i zdjęcia infrastruktury krytycznej. Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku

opublikowano:
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną
Rosyjski szpieg zatrzymany na Dolnym Śląsku. Fotografował infrastrukturę krytyczną (fot. Policja)
Funkcjonariusze policji ze Świdnicy zatrzymali 55-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej, podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Mężczyzna gromadził dokumentację fotograficzną polskiej i zagranicznej infrastruktury kolejowej. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Wymazali Armię Krajową, chrzest Polski i Wołyń. Rewolucja MEN w szkołach!

opublikowano:
9cfb6d92b09a4f2e9c400b70a82d9378
Gmach MEN / autor: Fratria
Bez Chrztu Polski i AK? Burza wokół nowych planów MEN Do Ministerstwa Edukacji Narodowej trafiły projekty nowych podstaw programowych dla szkół ponadpodstawowych, przygotowane przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE). Eksperci biją na alarm: z programów nauczania systematycznie wycina się fundamenty polskiej tożsamości narodowej i chrześcijańskiej, a w ich miejsce wprowadza ideologiczne konstrukcje i nowomowę.
Polska

Dramatyczne sceny w Krakowie! Nożownik wpadł do apteki i zaatakował pracownice. Trzy kobiety ranne

opublikowano:
Atak w aptece
Atak w aptece (fot. shutterstock, zdjęcie ilustracyjne)
Chwile grozy rozegrały się w piątkowy poranek w jednej z aptek w Krakowie. Młody mężczyzna uzbrojony w nóż rzucił się na pracujące na miejscu farmaceutki, po czym zaczął sam zadawać sobie rany. Na szczęście napastnika udało się obezwładnić, a poszkodowane kobiety nie odniosły obrażeń zagrażających ich życiu.