Szef gabinetu prezydenta "zdiagnozował" Sikorskiego. „Nie musi pan dziękować”

We wtorek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opublikował wpis, w którym zakwestionował rolę prezydenta w sprawach unijnych. Według niego Karol Nawrocki „nie ma ani uprawnień konstytucyjnych, ani wiedzy”, by zajmować się polityką europejską. Szef MSZ podkreślił również, że prawdziwym przejawem patriotyzmu jest rzetelne wykonywanie obowiązków, a nie próby rozszerzania swoich kompetencji.
Sikorski zwrócił też uwagę na brak nominacji ambasadorskich w kluczowych placówkach, m.in. w Teheranie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kijowie.
Odpowiedź z Pałacu Prezydenckiego
Na słowa ministra szybko zareagował Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta zarzucił Sikorskiemu „denializm prawniczy” i ignorowanie obowiązujących przepisów.
W swojej wypowiedzi powołał się na ustawę regulującą współpracę rządu z prezydentem w sprawach związanych z członkostwem Polski w UE, sugerując, że głowa państwa ma prawo zabierać głos w kwestiach europejskich.
- Polecam zapoznanie się z art. 4a ustawy o współpracy Rady Ministrów z Prezydentem RP oraz Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem RP w UE, szczególnie ustęp 4. (załączam, żeby nie musiał pan szukać) - oznajmił Szefernaker.
Szefernaker wezwał również ministra, aby uwzględnił stanowisko prezydenta w sprawie systemu ETS, wskazując, że mogłoby to pomóc w obniżeniu cen energii w Polsce.
Stanowisko prezydenta w sprawie Europejski System Handlu Emisjami zostało przekazane przez przedstawicieli jego kancelarii. W komunikacie podkreślono, że po 20 latach funkcjonowania systemu Europa traci konkurencyjność, przemysł i miejsca pracy, a produkcja przenosi się poza Unię Europejską. Według tej oceny globalne emisje gazów cieplarnianych nie maleją, mimo obowiązywania mechanizmu.
Kluczowy szczyt UE
Dyskusja nabiera szczególnego znaczenia w kontekście nadchodzącego szczytu unijnego, który ma być poświęcony właśnie systemowi ETS. Obecnie obejmuje on sektor energetyczny, ale od 2028 roku – w ramach tzw. ETS2 – ma zostać rozszerzony także na transport i budownictwo.
Mechanizm ten polega na handlu uprawnieniami do emisji CO₂ i jest jednym z głównych narzędzi Unii Europejskiej w walce ze zmianami klimatu.
źr. wPolsce24 za x.com











