Tajemnicze szczątki w lesie na Lubelszczyźnie. Czy to kolejny rosyjski dron?

Jak informuje RMF FM, szczątki odkrył w poniedziałek przed południem 70-letni właściciel działki leśnej. Mężczyzna prowadził wycinkę drzew, gdy natrafił na dziwne elementy wbite w ziemię i jedno z drzew.
Z relacji świadka wynika, że fragmenty mogą pochodzić z wojskowego obiektu powietrznego – drona lub rakiety.
Elementy z oznaczeniami w języku angielskim
Odnalezione części mają po kilkadziesiąt centymetrów długości i są koloru szarego. Na niektórych z nich widoczne są oznaczenia w języku angielskim.
Szczątki znaleziono około dwóch kilometrów od najbliższych zabudowań, na trudno dostępnym terenie leśnym. Na miejscu pracują policjanci i strażacy, a działania mają przejąć żołnierze z Żandarmerii Wojskowej.
Sprawę nadzoruje prokuratura
O zdarzeniu została poinformowana Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Postępowanie nadzoruje jej 8. Wydział do spraw Wojskowych. Śledczy sprawdzają, czy nowe znalezisko może mieć związek z wcześniejszymi incydentami naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
We wrześniu ubiegłego roku polską przestrzeń powietrzną naruszyło ponad 20 rosyjskich dronów. Część z nich została zestrzelona przez lotnictwo NATO, a ich szczątki spadły w kilku miejscach na terenie kraju.
Trwają poszukiwania kolejnych fragmentów
Po ubiegłorocznych incydentach wojsko i służby przez wiele tygodni przeszukiwały teren w poszukiwaniu szczątków dronów. Wiele z nich odnaleziono w województwie lubelskim, ale pojedyncze fragmenty znaleziono również w innych regionach kraju.
Śledczy nie wykluczają, że nowe znalezisko może być kolejnym elementem tych wydarzeń. Na ostateczne ustalenia trzeba jednak poczekać.
źr. wPolsce24 za RMF24











