Polsko-ukraińskie spotkanie za zamkniętymi drzwiami. Sybiha ujawnił „pakiet antykryzysowy”

W piątek w Ministerstwie Spraw Zagranicznych doszło do rozmów między ministrami Polski i Ukrainy. Choć ukraińska delegacja opuściła spotkanie bez rozmowy z mediami, szef ukraińskiego resortu Andrij Sybiha opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym zaproponował konkretne rozwiązania mające na celu rozwiązanie kryzysu w dwustronnych stosunkach.
„Pakiet antykryzysowy”
Andrij Sybiha podkreślił, że Ukraina pozostaje otwarta na „równy i uczciwy dialog”. Zaproponowany przez niego pakiet działań obejmuje m.in. zainicjowanie bezpośrednich rozmów między ministerstwami obu krajów opartych na dialogu historycznym. Mieliby w nim uczestniczyć eksperci zajmujący się II wojną światową, w tym uczestnicy Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego.
Według propozycji ukraińskiego ministra dwustronny dialog mieliby wesprzeć również przywódcy religijni.
Minister Sybiha odniósł się również do jednej z najbardziej spornych kwestii ostatnich tygodni, zapewniając, że wybór nazwy jednostki ukraińskiej armii nie miał charakteru antypolskiego.
Spotkanie odbyło się w cieniu poważnego kryzysu dyplomatycznego. Relacje pogorszyły się po eskalacji sporu o pamięć historyczną, w tym o rolę UPA i postać Stepana Bandery. Konflikt zaognił się do tego stopnia, że prezydent Wołodymyr Zełenski został pozbawiony Orderu Orła Białego, który następnie odesłał do Warszawy. Polska strona jasno komunikowała, że bez porozumienia w kwestiach historycznych, wsparcie dla akcesji Ukrainy do UE może stanąć pod znakiem zapytania.
Wspólny wróg
Mimo że ukraińska delegacja opuściła Warszawę w milczeniu – co zostało wcześniej uzgodnione z polskim resortem – premier Donald Tusk ocenił sytuację z umiarkowanym optymizmem. Szef polskiego rządu stwierdził, że otrzymuje sygnały świadczące o tym, iż ukraińscy politycy zrozumieli szkodliwość eskalowania napięcia i są gotowi na uczciwą rozmowę o przeszłości.
Andrij Sybiha w swoim oświadczeniu przypomniał, że oba kraje mają wspólnego wroga – Rosję – a Ukraina, broniąc siebie, chroni również bezpieczeństwo Polski i całej Europy. Czy zaproponowany przez Kijów pakiet kroków okaże się wystarczający, by zamknąć bolesne rozdziały wspólnej historii?
źr. wPolsce24 za Fakt









