Polska

Strzały w lesie pełnym dzieci? Mieszkańcy Bielska-Białej żądają natychmiastowego zakazu polowań

opublikowano:
Myśliwi z bronią podczas polowania i spacerujące w lesie dzieci.
(fot, ilustracyjna/ pixabay)
Cygański Las, z którego codziennie korzystają mieszkańcy Bielsko-Białej z przyjaznej strefy przyrodniczej zmienił się w miejsce rozrywki dla myśliwych. Po doniesieniach o styczniowym polowaniu mieszkańcy ruszyli z petycją, domagając się całkowitego i trwałego zakazu polowań.

Cygański Las od lat pełni wyjątkową rolę w życiu Bielska-Białej. To miejsce spacerów, szkolnych wycieczek, treningów sportowych i pierwszego kontaktu z beskidzką przyrodą. Przez las prowadzą popularne szlaki na Kozią Górkę, Dębowiec i Szyndzielnię – jedne z najczęściej uczęszczanych tras w regionie.

Tym większe poruszenie wywołała informacja, że na początku stycznia myśliwi prowadzili tam polowanie, w bezpośrednim sąsiedztwie szlaku na Szyndzielnię.

Mieszkańcy mają dość

Po tych wydarzeniach mieszkańcy dzielnicy Olszówka rozpoczęli oddolną inicjatywę. Ich cel jest jednoznaczny: całkowity zakaz polowań na terenie Cygańskiego Lasu oraz na uczęszczanych szlakach w jego otoczeniu. Petycję w tej sprawie podpisało już ponad 500 osób.

- My, mieszkanki i mieszkańcy Bielska-Białej oraz osoby korzystające z terenów rekreacyjnych Beskidu Śląskiego, stanowczo domagamy się wprowadzenia bezwzględnego zakazu polowań na obszarze Lasu Cygańskiego oraz na intensywnie uczęszczanych szlakach prowadzących na Kozią Górkę, Dębowiec i Szyndzielnię. Są to tereny o wyjątkowym znaczeniu przyrodniczym, społecznym i edukacyjnym, które nie powinny być miejscem odstrzałów zwierząt – podkreślają autorzy inicjatywy.

Natura 2000 kontra broń palna

Protestujący zwracają uwagę, że Cygański Las objęty jest ochroną Natura 2000, a jego główne funkcje to rekreacja, edukacja przyrodnicza i ochrona cennych siedlisk. Ich zdaniem obecność uzbrojonych myśliwych stoi w rażącej sprzeczności z charakterem tego miejsca. Z lasu codziennie korzystają m.in. rodziny z dziećmi, przedszkola i szkoły, seniorzy, biegacze i rowerzyści, użytkownicy tras enduro oraz turyści odwiedzający Bielsko-Białą

- Polowanie w takich miejscach stwarza realne zagrożenie dla ludzi, powoduje stres u zwierząt i zaprzecza idei terenów chronionych oraz rekreacyjnych – argumentują mieszkańcy.

Apel organizacji przyrodniczych

Do dyskusji włączyła się również Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot z Bystrej koło Bielska-Białej. Organizacja apeluje do polityków o zmiany w prawie, zwracając uwagę, że myśliwi są jedyną cywilną grupą w Polsce powszechnie korzystającą z broni palnej w przestrzeni publicznej, która nie podlega regularnym badaniom lekarskim i psychologicznym.

Działania mieszkańców popiera Jacek Zachara, prezes Stowarzyszenia Olszówka, zapowiadając dalsze wsparcie inicjatywy. Autorzy petycji liczą, że sprawa trafi na biurka władz miasta oraz instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę łowiecką.

Kolejny groźny incydent

O środowisku łowieckim było niedawno głośno za sprawą niebezpiecznego zdarzenia na Warmii i Mazurach. W gminie Pasym dwuletnia dziewczynka została postrzelona z broni myśliwskiej należącej do jej dziadka, który wrócił z polowania.

źr. wPolsce24 za eska.pl

Polska

O krok od tragedii w Siedlcach. Pijany 65-latek z zapalniczką przy odkręconej butli z gazem WIDEO

opublikowano:
Wybuch gazu w bloku był o krok. Nietrzeźwy 65-latek z zapalniczką w dłoni
Sekundy od katastrofy. Policyjna interwencja, która uratowała życie 38 mieszkańcom Siedlec (fot. KMP w Siedlcach)
Szybka reakcja, zdecydowanie i profesjonalizm siedleckich policjantów zapobiegły tragedii, do której mogło dojść w jednym z budynków wielorodzinnych w Siedlcach. Nietrzeźwy 65-latek odkręcił zawór butli z gazem, a następnie – trzymając w ręku zapalniczkę – próbował doprowadzić do wybuchu. Policjanci z KMP w Siedlcach, działając w warunkach bezpośredniego zagrożenia również dla własnego życia i zdrowia, błyskawicznie obezwładnili mężczyznę. Z budynku ewakuowano 38 osób.
Polska

Państwo umywa ręce po wycieku danych medycznych. Obywatele słyszą tylko o zastrzeżeniu PESEL

opublikowano:
Katastrofa bezpieczeństwa cyfrowego. 19 milionów Polaków bez realnej ochrony po wycieku danych
Gawkowski ogłasza największy wyciek w historii, ale odpowiedzialność pozostawia ofiarom(fot. Fratria/graf AI)
Wicepremier Krzysztof Gawkowski poinformował o największym w historii Polski incydencie w zakresie cyberbezpieczeństwa – doszło do wycieku danych blisko 19 milionów obywateli, którzy korzystali ze wsparcia medycznego. Wykradziona baza z systemu MyDr ma ponad 2 terabajty i zawiera niezwykle wrażliwe informacje, w tym numery PESEL oraz dane o stanie zdrowia. Choć komunikat ministra miał uspokoić opinię publiczną i przedstawić skoordynowane działania państwa, to w rzeczywistości uwypukla on głębokie zaniedbania systemowe, chaos informacyjny oraz niepokojącą tendencję do przerzucania ciężaru odpowiedzialności na same ofiary.
Polska

Profesor Matczak wreszcie poznał prawdę o Tusku. "Jak krew w piach"

opublikowano:
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia
Prof. Matczak chyba szczerze wierzył w to, że koalicja 13 grudnia "odpolityczni" sądy. Dziś prysły jego złudzenia (Fot. Fratria)
Prof. Marcin Matczak, wieloletni krytyk PiS i obrońca niezależności sądów, właśnie przeżył szok. Znany prawnik ostro skomentował doniesienia, że kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego ma zostać Maciej Berek – najbliższy polityczny współpracownik Donalda Tuska, powszechnie uważany za jego „prawą rękę”.
Polska

Wynajmujesz mieszkanie w Polsce? Za jeden błąd kobieta musi zapłacić 37 tys. zł

opublikowano:
Blok mieszkalny za drzewami
Białorusinka musi zapłacić 37 tys. zł za remont mieszkania, które wynajmowała. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Obywatelka Białorusi, Anna, która wraz z dwojgiem dzieci przez prawie dwa lata wynajmowała mieszkanie w centrum Warszawy, otrzymała od właściciela lokalu rachunek na kwotę 37 tys. zł za przeprowadzenie remontu. Kobieta odmówiła zapłaty i skierowała sprawę do prawnika, ponieważ do naliczenia kosztów doszło cztery miesiące po jej wyprowadzce, bez wcześniejszego sporządzenia protokołu zdawczo-odbiorczego.
Polska

Kierowca miejskiego autobusu upił się... za kierownicą w czasie pracy

opublikowano:
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy
To nie jest zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Kierowca miejskiego autobusu naprawdę raczył się piwem podczas jazdy (Fot. KMP w Rudzie Śląskiej)
Trudno o bardziej szokujący widok w miejskim autobusie. 63-letni kierowca autobusu linii 23 między Katowicami a Zabrzem miał wozić pasażerów, jednocześnie popijając piwo za kierownicą. Gdy pod koniec swojej zmiany został zatrzymany przez policję, miał w organizmie 2,75 promila alkoholu. Sąd zareagował błyskawicznie – mężczyzna został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia.
Polska

Wodowanie ORP Wicher. Nawrocki wbił szpilę Tuskowi: „Zwykłą datą dał mu do zrozumienia, że nie ma się czym chwalić”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot.
Prezydent Karol Nawrocki w czasie uroczystości wodowania fregaty ORP Wicher (fot. ANDRZEJ JACKOWSKI/EPA/PAP)
Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej - podkreślił prezydent Karol Nawrocki podczas ceremonii wodowania pierwszego z trzech okrętów nowej generacji budowanych w ramach programu „Miecznik”. Prezydent podkreślił, że projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.