Świat

Myśliwy zastrzelił atakującą go niedźwiedzicę. Aktywiści podali go do sądu

opublikowano:
bear-4227061_1280
Strzelił gdy zwierzę go zaatakowało (fot. ilustracyjna Pixabay)
81-letni myśliwy zastrzelił niedźwiedzicę, która go atakowała. Stanął za to przed sądem.

Zdarzenie miało miejsce 20 listopada 2021 roku we francuskich Pirenejach. 81-letni Andre Rives brał wtedy udział w polowaniu na dziki. W pewnym momencie zauważył, że z lasu przed nim wyszły dwa małe niedźwiadki. Wkrótce potem pojawiła się ich matka. Rzuciła się na niego, gryząc go po nogach i ciągnąc kilka metrów po ziemi. Mężczyzna dał radę ją zastrzelić. Inni myśliwi udzielili mu pierwszej pomocy, po czym ewakuowano go śmigłowcem do szpitala. 

Zastrzelił ją poza granicą polowania 

Teraz we Francji rozpoczął się jego proces. Pozew przeciwko Rivesowi złożyło 20 organizacji obrońców zwierząt. Śledztwo wykazało, że niedźwiedzica, której obrońcy zwierząt nadali imię Caramelles, należała do zagrożonego gatunku. Ustalono też, że zastrzelił ją 400 metrów poza granicą wyznaczonego obszaru polowania.

Rives powiedział sądowi, że gdy zobaczył niedźwiadki, starał się wyglądać na jak najmniejszego i niepozornego, ale nic to nie dało, bo niedźwiedzica i tak go zaatakowała. Stwierdził, że strzelił do niej, bo jego życie było zagrożone i nie miał innego wyjściaZłapała mnie za lewe udo, spanikowałem i oddałem strzał. Cofnęła się, warcząc, obeszła mnie dookoła i ugryzła w prawą łydkę. Upadłem, jadła moją nogę – powiedział – Przeładowałem sztucer i wystrzeliłem.

Rives jest jednym z 16 uczestników tego polowania, który usłyszał zarzuty. Wiele z nich odnosi się do tego, że polowali na terenie Mont Valier, jednego z najstarszych rezerwatów przyrody w Pirenejach. 

Jean-Luc Fernandez, prezes lokalnego związku myśliwskiego powiedział, że Rives zastrzelił niedźwiedzicę w samoobronie. Wystrzelił. Powinien dać się jej zagryźć? Nie, ratował własną skórę – podkreślił. Myśliwi twierdzili też, że granice rezerwatu były kiepsko oznaczone. Podczas procesu pokazali zdjęcia ledwie widocznych znaków – czerwonych liter R namalowanych na drzewach. Prokurator Olivier Mouysset odpowiedział im, że ich obowiązkiem jest wiedzieć gdzie się znajdują w czasie polowania.

Nie można mówić o samoobronie 

Aktywiści są przekonani, że nie można tu mówić o samoobronie. - W jakim stopniu ktoś może argumentować konieczność, kiedy ktoś popełnił serię przewinień, które doprowadziły do śmierci niedźwiedzicy Caramelles? - spytał Alain Reynes z zajmującego się niedźwiedziami stowarzyszenia Pays de l'ours. Ich zdaniem niedźwiedzie są kluczowe dla górskiego ekosystemu, któremu zagrażają ludzie i globalne ocieplenie.

Proces Rivesa spowodował protesty myśliwych z departamentu Ariege. Prowadzący go sędzia Sun Yung Lazare powiedział, że w tym procesie nie chodzi o niedźwiedzie, ale o to, że niszczył chroniony gatunek. Niedźwiedzie w Pirenejach zostały niemal doszczętnie wytępione, ale w latach dziewięćdziesiątych rząd Francji dokonał ich reintrodukcji, osadzając tam zwierzęta sprowadzone ze Słowenii. Szacuje się, że teraz mieszka ich tam ok. 80 sztuk. Ich reintrodukcja oburzyła wielu mieszkańców, którzy twierdzą, że stanowią zagrożenie dla ich zwierząt hodowlanych.

Reprezentująca niektórych aktywistów prawnik Julie Rover powiedziała, że podając go do sądu, chcieli wysłać wiadomość. Stwierdziła, że nie sprzeciwiają się polowaniom jako takim, ale aby nie szkodziły środowisku, trzeba dochowywać rządzących nimi zasad. - Niedźwiedziom grozi wyginięcie – zniknięcie rozmnażającej się samicy jest poważne – powiedziała. Proces najprawdopodobniej zakończy się jeszcze dzisiaj.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.