Stanowski ujawnił dramatyczną chwilę po wywiadzie z dr. Jędrzejewskim

Po zakończeniu nagrania, gdy kamery zostały wyłączone, lekarz popatrzył na Stanowskiego i zadał jedno, bardzo poważne pytanie:
„Czy myśli pan, że moja rodzina jest bezpieczna?”
Słowa te padły po tym, jak Jędrzejewski ujawnił szokujące szczegóły dotyczące nieprawidłowości w szpitalu, w tym zarzuty o zaniedbania pacjentów i system układów w placówce zarządzanej przez ludzi związanych z Koalicją Obywatelską.
Stanowski podkreślił, że miał przed sobą człowieka „mocnego, chyba niezłomnego, ale jednak potrąconego przez życie”. Głos świadka drżał kilkukrotnie w trakcie rozmowy.
Chodzi o to, by zastraszyć sygnalistów?
Ta dramatyczna scena pokazuje, jak poważne mogą być konsekwencje bycia sygnalistą w obecnej rzeczywistości. Lekarz, który zdecydował się mówić głośno o patologiach w publicznej placówce medycznej, najwyraźniej obawia się o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny. Sprawa Szpitala Południowego nabiera coraz większego ciężaru. Z jednej strony mamy sensacyjne zeznania i zarzuty, z drugiej – coraz wyraźniejszy niepokój wśród osób, które decydują się je ujawniać.
źr. wPolsce24 za zero.pl











