Wygrała konkurs, ale nie zostanie dyrektorem. Stanowisko dostała jej konkurentka, radna PO

Stowarzyszenie Pisarzy Polskich wystosowało list otwarty do marszałka Struzika.
„Wiadomość o tym, że stanowisko p. o. dyrektora Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, podległego organizacyjnie Urzędowi Marszałkowskiemu, obejmie Pani Beata Michalec – a informacja taka pojawiła się na stronie internetowej Muzeum tuż przed Bożym Narodzeniem – przyjęliśmy ze zdumieniem i niedowierzaniem. Konkurs na kandydata na to stanowisko wygrała przecież bezwzględną większością głosów Pani Agnieszka Celeda” – napisano.
Wygrała, ale przegrała
"Gazeta Wyborcza" prześledziła przebieg zdarzeń. Okazało się, że w konkursie na stanowisko dyrektora najwięcej głosów otrzymała Agnieszka Celeda związana z Muzeum Historii Polski. W drugiej turze głosowało na nią sześcioro członków z jedenastoosobowej komisji.
Na jej kontrkandydatkę Beatę Michalec - „historyczkę, działaczkę społeczną i polityczkę Platformy Obywatelskiej”, jak przedstawia ją Wikipedia - oddano pięć głosów.
Michalec wygrała co prawda pierwszą turę głosowania - brali w niej udział wszyscy kandydaci, którzy spełnili wymagania formalne - jednak w drugiej turze los się odwrócił.
Zaskakująca decyzja marszałka
23 grudnia okazało się jednak, że obowiązki dyrektora Muzeum Literatury zostały powierzone Michalec.
W tej sytuacji dwoje członków komisji konkursowej, Marzanna Bogumiła Kielar i Zbigniew Zbikowski, opublikowało list otwarty do marszałka Struzika, protestując przeciwko tej decyzji.
„Jako członkowie Komisji absolutnie odmawiamy naszego poparcia dla decyzji mianowania Pani Beaty Michalec p.o. dyrektora z pominięciem Pani Agnieszki Celedy. Cieszyliśmy się, że dwuetapowy konkurs wygrała osoba kompetentna, z bogatym doświadczeniem w pracy muzealnej, aktywnie popularyzująca literaturę i kulturę oraz skutecznie zdobywająca granty na działalność kulturalną” – podkreślili.
Autorzy listu zażądali wyjaśnień od marszałka Struzika, konfrontując dorobek zawodowy obu pań. Wskazali też, że popierana przez urząd marszałkowski Michalec jest… żoną burmistrza dzielnicy Wawer z PO.
„Domagamy się od Pana Marszałka udzielenia wyjaśnienia, dlaczego Agnieszka Celeda została pominięta, mimo że konkurs wygrała bezwzględną większością głosów Komisji” – napisali.
Platforma na swoim
Na osobliwą sytuację zwrócił uwagę były minister kultury Piotr Gliński. „Platforma na swoim. Stowarzyszenie Pisarzy Polskich protestuje w związku z powołaniem na dyrektora Muzeum Literatury żony burmistrza Wawra z PO, mimo, że PRZEGRAŁA konkurs na to stanowisko. Co tu komentować... " - napisał polityk PiS na platformie X.
Muzeum Literatury jest współprowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A to oznacza, że dyrektor nie może być powołany bez zgody ministra.
źr. wPolsce24 za wpolityce.pl/GW