Polska

Komunikat MEN z 26 listopada: PIERWSZE środki na odbudowę szkół po powodzi JUŻ na kontach samorządów. Czy to żart?

opublikowano:
mid-24b26185
Dzisiejsza konferencja prasowa pełnomocnika rządu ds. odbudowy po powodzi Marcina Kierwińskiego w Głuchołazach. Zorganizowanie jej na błotnistym klepisku ma ukazywać zaangażowanie i poświęcenie z jakim pracuje pełnomocnik (Fot. PAP/Krzysztof Świderski)
Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że pierwsze środki na odbudowę szkół z terenów dotkniętych wrześniową powodzią trafiły na konta samorządów, co może zaskakiwać w świetle faktu, że minęło już niemal dwa i pół miesiąca od kataklizmu, jaki nawiedził południowo-zachodnią Polskę. Komunikat MEN wskazuje, że na remont i odbudowę 34 placówek edukacyjnych przeznaczono 24 mln zł, a kolejne wnioski są weryfikowane.

Pojawia się pytanie: czy proces decyzyjny i administracyjny musiał trwać aż tak długo? Z jednej strony ministerstwo podkreśla swoje zaangażowanie od pierwszych dni powodzi – m.in. monitorowanie sytuacji, pomoc doraźną oraz organizowanie wyjazdów terapeutycznych dla uczniów. Z drugiej strony dopiero teraz samorządy otrzymują środki na fizyczną odbudowę zniszczonych obiektów, co może budzić wątpliwości co do priorytetów działań.

Skalę zniszczeń potwierdzają liczby

Według komunikatu MEN, powódź szczególnie dotknęła dolne kondygnacje budynków oświatowych, niszcząc m.in. pracownie zawodowe, hale sportowe, kuchnie czy jadalnie. Z całkowitej liczby wniosków złożonych przez 40 samorządów, obejmujących aż 118 placówek, obecnie zabezpieczono finansowanie dla niewielkiej części z nich.

Minister Barbara Nowacka zapewnia, że rządowe środki „pomogą samorządom naprawić szkody”, a pełnomocnik ds. odbudowy, Marcin Kierwiński, mówi o pełnym sfinansowaniu remontów placówek edukacyjnych. Jednak proces składania i weryfikacji wniosków trwa i to na tyle długo, że już jest rozważane przedłużenie terminu składania wniosków - pierwotnie miałyby być przyjmowane do 29 listopada.

W kontekście skuteczności współpracy rządu i samorządów pojawia się pytanie: czy opóźnienia w przekazywaniu środków mogły wpłynąć na dostęp uczniów do normalnych warunków nauki przez cały ten okres?

Co dalej?

MEN informuje, że w rezerwie części oświatowej subwencji na 2024 rok znajduje się 440 mln zł, co wskazuje na gotowość do dalszego finansowania odbudowy. Czy jednak skuteczność współpracy rządu z samorządami i szybkość działania pozwolą na sprawną realizację projektów, tak by dzieci z terenów dotkniętych kataklizmem mogły się uczyć w bezpiecznych warunkach?

źr. wPolsce24 za gov.pl

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.