Polska

Bardzo mocne przemówienie Karola Nawrockiego na 100 dni prezydentury. Oberwało się Tuskowi

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Mińska Mazowieckiego, gdzie podsumował 100 pierwszych dni swojej prezydentury. W bardzo mocnym przemówieniu mówił m. in. o swoich inicjatywach ustawodawczych i wizytach zagranicznych, gdzie ocenił, jakie kłody podkłada mu pod nogi Donald Tusk i jego ministrowie. Zdemaskował kłamstwa obozu władzy i wyjaśnił, dlaczego wetuje niektóre ustawy .

Przemówienie prezydenta, to kolejny przykład tego, jak aktywny i zdeterminowany jest Karol Nawrocki, by rozwijać i budować silną Polskę. 

- Moja prezydentura jest po to, by Polska pozostała Polską i gdy widzę Was moi kochani, jestem przekonany, że to się uda - mówił prezydent. 

W blisko godzinnym, mówionym z głowy wystąpieniu, prezydent podsumował najważniejsze, jego zdaniem, decyzje, które podjął i aktywności, w których uczestniczył. Wyjaśnił, czym kieruje się podczas sprawowania urzędu. 

- Po tych 100 dniach mam głębokie przekonanie, że każdy prezydent Polski i każda osoba w życiu publicznym, także premier, także ministrowie, pierwsze co powinni mieć w swoim sercu, to miłość do Polski. Bo polityka to nie jest zwykły zawód - stwierdził Nawrocki, wbijając szpilkę w szefa rządu, który co prawda o Polsce dużo mówi, ale jego decyzje zdają się wskazywać, że służy innemu państwu - Każdy dzień z tych 100 dni, moi kochani, moi drodzy, był dla mnie dniem wielkiej miłości, do Polski, do Polaków, do Polaków i był realizacją nie tylko hasła z kampanii wyborczej, ale był także dla mnie zobowiązaniem i zobowiązaniem było dla mnie to, że powtarzałem w każdej swojej decyzji - po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy. Tak powinna wyglądać każda prezydentura i tak będzie wyglądało kolejne 100, 200, 300 dni i 400 dni - mówił prezydent, wskazując, że w przeciwieństwie do Tuska on dopełnia swoich wyborczych obietnic.

Wyjaśnił też, że choć współpracę z rządem uważa za trudną, gotów jest do kompromisów, dla dobra ojczyzny. Przypomniał, że jednym z takich kompromisów, był ten dotyczący świadczeń dla Ukraińców. Zaznaczył, że rząd postawił go w trudnej sytuacji, bo przecież wszyscy kandydaci na prezydenta zobowiązali się, że są za ograniczeniami wypłat, to mimo to, premier i jego zausznicy postanowili przygotować ustawę, która jest sprzeczna z interesem Polaków. 

- Ustawę podpisałem, bo nie chcę być prezydentem chaosu, ale zaznaczyłem i gdy nas ogląda pan premier i większość parlamentarna, to przypominam, iż podpisałem tę ustawę o pomocy Ukraińcom po raz ostatni. Uznaję, że mniejszość ukraińska w Polsce już w trzecim roku po rozpoczęciu wojny powinna być traktowana oczywiście z należytą odpowiedzialnością, ale tak samo jak wszystkie inne mniejszości narodowe w Polsce - stwierdził prezydent.

Nawrocki odniósł się także do zarzutów, że za dużo wetuje. Obnażył też manipulacje serwowaną przez rząd i przychylne mu media. 

- Dzisiaj jedno ze środowisk politycznych nazwało mnie wetomatem. Ale widocznie są tam pewne problemy ze statystyką, z taką podstawową matematyką i ze statystyką, bo chcę państwu powiedzieć, zwracam się też do polskich mediów, może uświadomicie temu środowisku politycznemu, że kalkulacje, statystyka i matematyka się tam nie zgadza. Podpisałem 70 ustaw, które przyszły z polskiego parlamentu, a zawetowałem tych ustaw 13 - stwierdził prezydent.

Jednocześnie dodał, że prezydenckie weto, to instrument, który jest narzędziem ustawodawczym i zamierza z niego korzystać tak często, jak będzie uznawał to za stosowne. 

Ponadto głowa państwa wyjaśniła, dlaczego zdecydował się zablokować nominacje sędziów wskazanych przez ministra sprawiedliwości. 

- Sąd to nie jest sala sejmowa, a Polska to wielka sprawa. Polska to wielka rzecz. Rządy upadają, powstają, prezydenci przemijają, a jeśli prezydent, strażnik konstytucji pozwoliłaby na to, żeby jeden czy drugi minister, o jednym już zapomnieliśmy, teraz jest kolejny, będą burzyli porządek prawny, to musi się temu przeciwstawić. Bo polski porządek konstytucyjno-prawny trwać musi i od tego był prezydent przez te 100 dni i od tego będzie w kolejnych latach - stwierdził Karol Nawrocki w Mińsku Mazowieckim.

Całe przemówienie prezydenta w materiale wideo. 

źr. wPolsce24 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.