Polska

Rząd chwali się wypłaconymi zasiłkami dla powodzian. "Ktoś sobie żarty stroi"

opublikowano:
20241013_154357
Krajobraz po powodzi. Ludzie wciąż czekają na wsparcie (fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski)
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów pochwaliła się na portalu x.com wsparciem jakiego udzieliła poszkodowanym przez powódź. We wpisie najgłośniej wybrzmiewa kwota 321 milionów złotych. Tyle tylko, że trzeba ją podzielić na 92 tys. osób.

Ponad 92 tysiące zasiłków na kwotę przekraczającą 321 milionów złotych trafiło już do osób poszkodowanych w wyniku powodzi! Rząd wspiera tych, którzy ucierpieli i potrzebują pomocy. Działamy, aby zapewnić wsparcie najszybciej, jak to możliwe - krzyczy we swoim wpisie profil KPRM 

Kwota 321 milionów złotych może robić wrażenie, jeżeli potraktujemy ją jednostkowo. Tyle tylko, że w morzu potrzeb powodzian to środki znikome, a jeżeli podzielimy ją między poszkodowanych okaże się, że będziemy mieć do czynienia ze wsparciem dość skromnym.

Ktoś sobie stroi żarty

Zwrócił na to uwagę europoseł PiS i były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik. 

 - Umiecie liczyć?  321 mln zł podzielić na 92 tysiące zasiłków = 3 489 zł Średni zasiłek dla powodzian to 3 489 zł.  Ktoś sobie żarty stroi... - napisał Wąsik, w odpowiedzi na post KPRM.

W przypadku osób, które w powodzi często straciły cały dorobek życia, te niecałe 3,5 tys. złotych to nie są pieniądze, które mogłyby robić wrażenie. Tym bardziej, że coraz częściej słyszy się, że część poszkodowanych w ogóle nie uzyskało pieniędzy. Chodzi m.in. o tzw. środki na odbudowę, które miały wynosić nawet 200 tys. złotych.

Brak wsparcia

Do połowy października tę kwotę otrzymało zaledwie 16 rodzin. Jak informuje Radio Zet, które trudno posądzić o szczególną krytykę rządu, "w samych tylko Głuchołazach na pieniądze na remont i odbudowę zniszczonych mieszkań i domów czeka około 1,5 tys osób. A to ludzie, którzy bardzo potrzebują tych pieniędzy. Pan Krzysztof z Głuchołazów miał półtora metra wody w mieszkaniu, jak sam mówi, stracił wszystko. Do tej pory osuszył ściany, pożyczył pieniądze na tynki i podłogi".

Co na to rząd? Podczas wizytacji terenów popowodziowych minister Kierwiński odpowiedzialny za odbudowę, zapowiedział, że odbudowa zniszczeń rozpocznie się… w przyszłym roku, kiedy to „wejdziemy w wiosenno-letni cykl inwestycyjny”.

Co do tego czasu mają robić mieszkańcy? Tym bardziej, że przecież nadchodzi zima. 

źr. wPolsce24 za x.com/WasikMaciej, Radio Zet

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.