Polska

Prokuratura przygląda się koledze Miszalskiego z krakowskiego ratusza – w tle intratny kontrakt

opublikowano:
Adwokat Miszalski dał dobrze zarobić mecenasowi Kociołkowi, Teraz prokuratura sprawdzi, czy było za co
Adwokat Miszalski dał dobrze zarobić mecenasowi Kociołkowi, Teraz prokuratura sprawdzi, czy było za co (Fot. kolaż Fratria)
Głośna sprawa w krakowskim magistracie nabiera tempa. Kamil Kociołek – młody mecenas i bliski współpracownik byłego prezydenta Aleksandra Miszalskiego – stracił właśnie lukratywny kontrakt z urzędem. Umowę rozwiązano natychmiast, a kulisy jego zatrudnienia badać będzie prokuratura.

Decyzję o rozwiązaniu umowy podjęła dyrektor magistratu Justyna Habrajska. Jak poinformowało Radio Kraków, stało się to ze skutkiem natychmiastowym.

– W poniedziałek dostał wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym. Słyszałem przynajmniej, że pan mecenas był gotów złożyć rezygnację sam. Nie wiem, dlaczego nie porozumieli się państwo między sobą – powiedział pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik.

Kociołek to niespełna 34-letni prawnik związany z Koalicją Obywatelską i od lat współpracujący z Aleksandrem Miszalskim. Przez ponad cztery lata pracował w jego biurze poselskim, odpowiadając m.in. za obsługę prawną i przygotowywanie interpelacji.

Setki tysięcy złotych i decyzja „osobiście”

Kontrowersje budzi sposób, w jaki trafił do magistratu. O podpisaniu umowy zdecydował osobiście Aleksander Miszalski – kilkanaście tygodni po objęciu funkcji prezydenta Krakowa.

Od tego czasu Kociołek zawarł z urzędem trzy umowy na doradztwo prawne o łącznej wartości 274,5 tys. zł.

Oficjalnym powodem wyboru mecenasa miała być jego „pełna dyspozycyjność”. Miał wspierać prezydenta podczas spotkań z mieszkańcami, szczególnie tych odbywających się po godzinach pracy urzędu.

„Nie było go na spotkaniach”

Tu zaczynają się największe wątpliwości. Jak wynika z ustaleń portalu Interia, choć umowa zakładała osobisty udział Kociołka w spotkaniach z mieszkańcami, w praktyce… miał się na nich nie pojawiać. Jeszcze bardziej zastanawiają rozbieżności w informacjach przekazywanych przez urzędników. Najpierw wskazano, że mecenas zrealizował 26 zadań, by później twierdzić, że zajmował się ponad 5 tysiącami spraw.

Nie potrafiono też jasno określić liczby przygotowanych przez niego opinii i raportów. Sam zainteresowany zasłania się tajemnicą adwokacką.

36 prawników w urzędzie – i ten jeden „wyjątkowy”

Dodatkowe pytania rodzi fakt, że w krakowskim magistracie pracuje aż 36 radców prawnych. Żaden z nich – według urzędu – nie mógł jednak obsługiwać spotkań z mieszkańcami po godzinie 16. Powód? „Wewnętrzne regulacje” i sztywne godziny pracy. To właśnie ta luka miała uzasadniać zatrudnienie zewnętrznego prawnika za znaczące środki publiczne.

Teraz sprawa nabiera wymiaru prawnego. Radni klubu Kraków dla Mieszkańców złożyli zawiadomienie do prokuratury, wskazując na możliwość działania na szkodę miasta. Śledczy przyjrzą się zarówno samemu procesowi zawarcia umów, jak i rzeczywistemu zakresowi wykonanych usług.

Afera dopiero się zaczyna?

Choć kontrakt został już rozwiązany, pytania pozostają bez odpowiedzi: kto naprawdę korzystał na tej współpracy, jakie były realne efekty pracy mecenasa i czy publiczne pieniądze zostały wydane zasadnie? Jedno jest pewne – sprawa „kontraktu widmo” może być dopiero początkiem większego problemu w krakowskim magistracie i początkiem "wielkiego sprzątania" po prezydencie Miszalskim.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Polska

Skandaliczne lekceważenie faktów – Kierwiński krytykuje reportaż, którego nie obejrzał...

opublikowano:
Marcin Kierwiński podczas komisji w Sejmie, w tle dziennikarze i napis ‚Tuszowanie afery i ucieczka w furii’ na ekranie wPolsce24.
Minister M. Kierwiński (fot. wPolsce24)
Ostra wymiana zdań między ministrem Marcinem Kierwińskim a dziennikarzem wPolsce24, Samuelem Pereirą. Kierwiński ocenia reportaż o tuszowaniu nieprawidłowości w Służbie Ochrony Państwa jako „nierzetelny” i „skandaliczny”, przyznając jednocześnie: „Problem z tym materiałem, ja go całego nie oglądałem…” Jak można rzetelnie oceniać materiał, którego się nie obejrzało? to potrafi tylko jeden z ministrów koalicji 13 grudnia...
Polska

Flanka wschodnia bastionem bezpieczeństwa. Tłumy na Samorządowym Kongresie Trójmorza, znane nazwiska i kwantowa rewolucja

opublikowano:
Mateusz Morawiecki przemawia na Samorządowym Kongresie Trójmorza
Drugi dzień kongresu otworzyło wystąpienie Mateusza Morawieckiego (fot. Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego)
– Jako państwa flanki wschodniej wyznaczamy tempo rozwoju gospodarczego i mamy wielką ambicję stać się bastionem bezpieczeństwa i doganiać tych, którzy rozwinęli się przed nami szybciej – mówił Mateusz Morawiecki drugiego dnia Samorządowego Kongresu Trójmorza.
Polska

Chaos i presja na zbrojeniówkę. Rząd podpisuje umowy SAFE w ostatniej chwili

opublikowano:
SAFE2
Polski rząd ma już tylko dwa dni na podpisanie umów w ramach unijnego programu pożyczkowego SAFE. Chodzi o dziesiątki miliardów złotych dla przemysłu zbrojeniowego. Negocjacje trwają do ostatniej chwili, a firmy alarmują o chaosie i presji.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Minister Kierwiński dobrze wykonuje swoją pracę i należy to docenić - twierdzi poseł Norbert Pietrykowski

opublikowano:
pietyrykowski
Rozmowa Wikły - Norbert Pietrykowski (fot wPolsce24)
W rozmowie Wikły gościem był poseł Norbert Pietrykowski z koła parlamentarnego Centrum. Gość jednoznacznie wypowiedział się na temat pracy ministra spraw wewnętrznych i administracji: „Pan minister Kierwiński podejmuje trudne decyzje w zakresie bezpieczeństwa – zamiast atakować politycznie, powinniśmy oceniać merytorycznie.” Poruszono też temat polityki migracyjnej, opieki zdrowotnej oraz ewentualnej obecności Ryszarda Petru w rządzie.
Polska

Pilne! Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie odebrania Zełeńskiemu Orderu Orła Białego: "Udowodnił, że Ukraina nie jest gotowa na Europę”

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Orderu Orła Białego ( fot. wPolsce24)
Maski opadły. Władze w Kijowie po raz kolejny pokazują, że polska bezwarunkowa pomoc i solidarność są przez nich traktowane jednostronnie, a historyczna prawda nic dla nich nie znaczy. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął skandaliczną decyzję o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich sił zbrojnych imienia „Bohaterów UPA”. Na tę prowokację ostro i stanowczo zareagował dziś Prezydent RP Karol Nawrocki, bezkompromisowo punktując mentalność ukraińskich elity.
Polska

Niewiarygodne. Premier Tusk usprawiedliwia Zełenskiego i atakuje prezydenta Nawrockiego. „Czy on upadł na głowę?”

opublikowano:
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Donald Tusk zaskoczył obroną Zełeńskiego i promocji banderyzmu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Wstrząsające i głęboko niepokojące słowa padły z ust premiera Donalda Tuska. Szef rządu w kuriozalny sposób postanowił wziąć w obronę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jednocześnie przypuszczając brutalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Poszło o status Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia.