Twój lot na Bliski Wschód jest jednym z setek odwołanych? Sprawdź, czy odzyskasz pieniądze za bilet

Po ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran wiele państw regionu zdecydowało się na całkowite lub częściowe zamknięcie przestrzeni powietrznej. Ograniczenia objęły m.in. Izrael, Iran, Irak, Bahrajn, Kuwejt, Liban, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar, a w Arabii Saudyjskiej oraz Omanie wprowadzono istotne restrykcje operacyjne. To właśnie nad tym obszarem przebiegają najważniejsze korytarze lotnicze łączące Europę z Azją Południowo-Wschodnią i Dalekim Wschodem.
Lotniska przesiadkowe w centrum chaosu
Największe problemy pojawiły się na kluczowych hubach, takich jak Dubaj, Abu Zabi czy Doha. Linie lotnicze zmuszone są do wydłużania tras, przekierowywania samolotów, a w wielu przypadkach do całkowitego odwoływania rejsów. Utrudnienia dotknęły nie tylko loty do krajów objętych konfliktem, ale także popularne kierunki w Azji, w tym Tajlandię, Chiny, Japonię, Wietnam i Filipiny. Brak spójnych informacji oraz sprzeczne doniesienia w mediach społecznościowych dodatkowo potęgują niepokój podróżnych.
Swoje rejsy zawiesił lub znacząco ograniczył m.in. LOT, Wizz Air, Ryanair, a także bliskowschodni giganci: Qatar Airways, Emirates i Etihad Airways. Część połączeń została odwołana, inne zawieszono bezterminowo. Obsługa naziemna na największych lotniskach pracuje w trybie awaryjnym, a pasażerowie często godzinami czekają na decyzje dotyczące dalszej podróży.
Czy należy się odszkodowanie za odwołany lot?
Zamknięcie przestrzeni powietrznej w związku z działaniami wojennymi traktowane jest jako nadzwyczajne okoliczności. Oznacza to, że linie lotnicze nie ponoszą odpowiedzialności za samo odwołanie lub opóźnienie lotu, a standardowe odszkodowanie pieniężne zazwyczaj nie przysługuje. Przewoźnicy mogą w takiej sytuacji powołać się na siłę wyższą, która pozostaje poza ich kontrolą.
Brak prawa do rekompensaty finansowej nie oznacza jednak, że pasażerowie zostają pozostawieni sami sobie. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej linie lotnicze nadal mają obowiązek zapewnienia opieki, w tym posiłków, napojów, noclegu oraz alternatywnego transportu, jeśli sytuacja tego wymaga. Eksperci podkreślają, że w obecnych warunkach kluczowe jest śledzenie oficjalnych komunikatów przewoźnika i powstrzymanie się od samodzielnych zmian rezerwacji do czasu przedstawienia przez linię lotniczą konkretnego rozwiązania.
źr. wPolsce24 za Forsal/ "Fakt"











