Polska

Polska wykluczona przez Starlinka! To zemsta Muska na obecnym rządzie?

opublikowano:
Polska znalazła się poza europejskim regionem Starlinka, a w tle decyzji firmy Elona Muska pojawiają się spekulacje dotyczące Ukrainy i sporu miliardera z polskim rządem.
Elon Musk (fot.Screenshot - Youtube/Firstpost)
Polscy użytkownicy Starlinka muszą przygotować się na zmiany. Od 17 sierpnia zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące korzystania z satelitarnego internetu podczas zagranicznych podróży. Wszystko przez decyzję firmy Elona Muska, która nie uwzględniła Polski na liście państw należących do europejskiego regionu usługi.

Nowe zasady uderzą w Polaków

Zmiany dotyczą przede wszystkim osób korzystających z planu „W drodze – bez ograniczeń”. Podczas gdy użytkownicy z państw należących do jednego regionu mogą swobodniej podróżować z terminalem, Polacy będą musieli zgłaszać zagraniczne wyjazdy i potwierdzać swoją tożsamość. Co ciekawe, na europejskiej liście znalazły się m.in. Czechy, Słowacja, Litwa oraz Rumunia, któych obywatele będą mogli swobodnie korzystać z systemów Muska.

Dla nowych klientów przepisy obowiązują już od lipca. Osoby, które korzystały ze Starlinka wcześniej, zostaną nimi objęte dopiero od 17 sierpnia. Dodatkowe ograniczenia mogą pojawić się również w przypadku dłuższego pobytu poza Polską. Standardowo z terminala poza krajem jego rejestracji będzie można korzystać zaledwie przez 30 dni. Później konieczny może okazać się powrót do Polski, zmiana abonamentu lub przerejestrowanie konta, aby móc ponownie skorzystać z usług.

SpaceX nie przedstawiło dotychczas publicznie powodów, dla których Polska nie została zaliczona do europejskiego regionu Starlinka. Decyzja wywołała więc sporo spekulacji. Jedna z pojawiających się teorii wiąże nowe zasady z kwestią terminali kupowanymi przez Polskę dla Ukrainy. Ograniczenia miałyby utrudnić niekontrolowane przekazywanie, odsprzedawanie lub wykorzystywanie urządzeń zarejestrowanych w naszym kraju przez inny podmiot państwowy. Nie ma jednak do tej pory żadnego potwierdzenia, że właśnie tym kierowała się firma Muska.

W tle spór Muska z polskimi politykami

Cała sprawa nabiera dodatkowego znaczenia ze względu na wcześniejsze spięcia Elona Muska z przedstawicielami polskiego rządu. W marcu 2025 roku miliarder ostro zaatakował w mediach społecznościowych Radosława Sikorskiego, nazywając go m.in. „marionetką Sorosa”. Wcześniej, podczas dyskusji dotyczącej znaczenia Starlinków dla walczącej Ukrainy, właściciel SpaceX określił polskiego ministra spraw zagranicznych mianem „małego człowieka”.

Polska od początku rosyjskiej inwazji odgrywa istotną rolę w zapewnianiu Ukrainie dostępu do satelitarnego internetu. Radosław Sikorski informował w 2024 roku, że wykorzystywane przez Ukraińców terminale nie są prezentem od Elona Muska, lecz ich zakup i funkcjonowanie finansuje Polska. Podobne informacje przekazywał później minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, podkreślając, że to polskie państwo kupiło Starlinki przekazane następnie Ukrainie. 

źr.wPolsce24 za DoRzeczy

 
 
Polska

Hakerzy będą trząść Polską? Gigantyczny wyciek danych zdrowotnych

opublikowano:
Zrzut ekranu (499)
Niemal 19 mln numerów PESEL, a do tego szczegółowe dane dotyczące zdrowia, leków i wizyt lekarskich – tak może wyglądać skala jednego z najpoważniejszych incydentów dotyczących danych Polaków. Chodzi o system elektronicznej dokumentacji medycznej firmy MyDoctor, z którego korzystają tysiące placówek ochrony zdrowia. Specjaliści ostrzegają, że jeśli informacje rzeczywiście znalazły się w rękach cyberprzestępców, konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze niż zwykłe oszustwa finansowe.
Polska

Drony sieją niepokój w Europie! Incydenty w dwóch krajach UE

opublikowano:
Rumunia i Niemcy mierzą się z kolejnymi incydentami z udziałem dronów, a w przypadku maszyn znalezionych na Morzu Czarnym pojawiają się podejrzenia dotyczące Rosji.
Państwa Unii Europejskiej ponownie są nękane przez incydenty z udziałem dronów. W Rumunii doszło do zestrzelenia dwóch takich maszyn.
Polska

Powodziowy wał ludzi Tuska. Zobacz, kto namawiał do głosowania na Konieczyńską

opublikowano:
Zrzut ekranu (498)
Afera, która wybuchał w Karkonoszach jest szczególnie bulwersująca. Anna Konieczyńska, prominentna działaczka lokalnej Koalicji, a wcześniej Platformy Obywatelskiej nie była w swojej partii postacią anonimową. Podobnie jak słynny doktor Dawid Kacprzyk, a wcześniej skazana w ohydnej pedofilskiej aferze działaczka PO Kamila L., miała dostęp do najważniejszych osób w KO.
Polska

Złapali czterolatkę spadającą z piątego piętra. Teraz ich sprawa trafiła do prezydenta

opublikowano:
Akcja, która ocaliła życie czteroletniej dziewczynki
Akcja, która ocaliła życie czteroletniej dziewczynki (Fot. X/Radio Białystok)
Grzegorz Płoński i Robert Federowicz uratowali życie czteroletniej dziewczynki, która wypadła z balkonu na piątym piętrze budynku w Łomży. Dziś obaj mężczyźni odebrali z rąk prezydenta miasta listy gratulacyjne. Na tym jednak może się nie skończyć. Posłanka PiS Bogumiła Olbryś poinformowała, że do Kancelarii Prezydenta RP trafił już wniosek o odznaczenie bohaterów Medalem za Ofiarność i Odwagę.
Polska

Rozmowa z bohaterką najnowszej afery KO. Kuriozalne tłumaczenie i świetny humor. To trzeba zobaczyć

opublikowano:
Anna Konieczyńska ma świetny humor, albo... tylko udaje, że ma....
Anna Konieczyńska ma świetny humor, albo... tylko udaje, że ma...
Anna Konieczyńska mimo iż straciła stanowisko w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i zawieszono ją w KO ma nadal świetny humor. Dziennikarz telewizji wPolsce24 przeprowadził długą rozmowę z bohaterką najnowszej afery. Co z niej wynikło? Zobaczcie sami.
Polska

Sędzia z ponad 2 promilami za kierownicą. Sąd Najwyższy zdecydował w jego sprawie

opublikowano:
Sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie została złapany mając ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu
(Fot. Pixabay)
Sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie Paweł B. usłyszał zarzut prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało u niego 2,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a późniejsze badania krwi – 1,81 oraz 1,61 promila. Sąd Najwyższy zgodził się na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, zawiesił go w czynnościach służbowych i obniżył o połowę jego wynagrodzenie. Sam sędzia przyznał się do zarzutu.