„Słuchaj, manipulatorze”! Ależ popis Romana Giertycha w mediach społecznościowych. Potężnie oberwał

Zaczęło się od jednego zdania
Najpierw Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta Karola Nawrockiego, na antenie Polsatu wyraził opinię, iż "zachodni sojusznicy z odpowiednią flotą powinni wesprzeć Amerykanów w imię nie tylko własnego interesu, ale i solidarności euroatlantyckiej".
Te słowa nie pozostały bez reakcji. Roman Giertych, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, zareagował natychmiast, w bardzo ostry sposób, z charakterystyczną dla siebie gracją:
Giertych: „Proponuję wysłać tam cały PiS. Niech walczą o Ormuz"
Na platformie X Giertych napisał:
„Przydacz nawołuje do udziału w wojnie z Iranem. Proponuję wysłać im tam cały PiS. Niech walczą o Ormuz!"
Bezpośrednia, emocjonalna riposta, która szybko rozeszła się w mediach społecznościowych. Prezydencki minister nie pozostał dłużny. W odpowiedzi na wpis Giertycha napisał krótko:
„Mało zrozumiałeś, Romek. Ale jakoś mnie to nie dziwi."
I dodał kontekst, którego – jego zdaniem – Giertych nie zrozumiał:
„Wszak rozmowa jest tu o zachodnioeuropejskiej flocie, a nie ruskiej antyunijnej kawalerii. (Alert: sprawdzają czy konie nie mdleją!). Tym, którzy odpadną, zostaje tylko hejt i nienawiść siana każdego dnia."
Roman Giertych kontynuował wymianę zdań, tym razem uderzając w relacje między ministrem a Głową Państwa:
„Posłuchaj chłopcze. Na 'ty' to mów sobie do Karola (Nawrockiego – red.), jak mu podajesz snusa."
Na to z kolei zareagował Przydacz:
„Słuchaj manipulatorze. Trudno inaczej mówić do takiego gatunku."
I dodał:
„Dużo się w Polsce zmieniło od czasu, kiedy namawiałeś na współpracę z Rosją, dużo też się zmieniło od czasu, gdy namawiałeś do odrzucenia oferty wejścia do Unii Europejskiej, dużo się zmieniło, gdy chcieliście z koleżkami zakazywać lektur w szkołach. Naprawdę już nikogo normalnego nie przekonasz do swoich działań. Został ci tylko hejt. Daruj więc sobie pouczanie, bo nie masz ku temu ani podmiotowości, ani wiarygodności. Ani czasami też przytomności..."
źr. wPolsce24 za X











