Polska

Skandaliczne słowa nowej szefowej berlińskiego Instytutu o Polsce i Polakach

opublikowano:
Joanna Kiliszek przemawia podczas demonstracji w Berlinie, trzyma mikrofon, w tle tłum i transparent z flagą Polski – kontrowersje wokół jej nominacji na szefową berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego.
Joanna Kiliszek podczas anyypisowskiej manifestacji w Berlinie (fot. x.com/Emilia Kamińska)
Nie milkną echa oburzającej decyzji prof. Ruchniewicza o powołaniu na szefową berlińskiej filii Instytutu Pileckiego radnej niemieckiej gminy Joanny Kiliszek. Teraz na jaw wychodzą kolejne skandaliczne fakty o jej działalności.

Kiedy wczoraj ujawniono informację, że nowa kierowniczka berlińskiego oddziału jeszcze niedawno była radną podberlińskiej miejscowości Schönwalde-Glien z ramienia niemieckiej partii Sojuszu 90/Zieloni, w sieci zawrzało. Bo niby jak osoba powiązana z niemieckimi władzami samorządowymi ma skutecznie bronić przed niemiecką narracją o polskiej współodpowiedzialności za II wojnę światową, co jest jednym z zadań Instytutu? 

Okazuje się jednak, że to nadanie ma drugie - polityczne dno. Joanna Kiliszek, w przeszłości odcinała się od polskości, deklarując, że jej ojczyzną jest "człowieczeństwo",  jawnie atakowała poprzedni rząd i polskich parlamentarzystów, mówiła o "polskim problemie z Holokaustem" oraz wpierała antyrządowe ruchy zjednoczone pod hasłem "wyp***ać", Marty Lempart. 

W internecie pojawiło się nagranie z berlińskiego wiecu środowisk LGBT, w którym Kiliszek atakowała Polskę. 

- To jest niewyobrażalny skandal, żeby Joanna Kiliszek miala kierować berlińskim oddziałem Instytutu Pileckiego. Ten rząd pluje Polakom w twarz - napisała na portalu x.com popularna komentatorka Emilia Kamińska, publikując nagranie sprzed kilku lat:

"Będę mówiła po polsku, krótko obiecuję. Moją ojczyzną jest człowieczeństwo, moją ojczyzną jest wolność. Kiedy teraz w Polsce widzę, jak faszysta zasiadający w sejmie, w polskim sejmie, zrywa wykład profesora Jana Grabowskiego o polskim problemie z Holokaustem, jak odmawia się podstawowych praw kobietom, dzieciom, niepełnosprawnym, mniejszościom seksualnym, mniejszościom narodowym, jak okrada się na następne pokolenia z bogactwa natury, jak dewastuje się prawo i instytucje państwa, wiele lat będziemy musieli zaufanie dla tego państwa odbudowywać, oraz jak w dniu dziecka na granicy polsko-białoruskiej bezdusznie, brutalnie wypycha się matki z dziećmi. To wiem, to wówczas wiem, że trzeba działać i krzyczeć" - słyszmy na nagraniu słowa Kiliszek. 

Wspólny front z Martą Lempart 

W dalej części wypowiedzi nowa szefowa berlińskiej filii Instytutu Pileckiego już w jawny sposób atakowała konserwatywne wartości i powtarzała lewacką mantrę o faszyzmie, szowinizmie i "katolickim fundamentalizmie". 

"Jesteśmy dzisiaj w tym symbolicznym miejscu, pod Bramą Brandenburską, ale tuż przy przedstawicielstwie Komisji Europejskiej. To nie są tylko te dwie instytucje, które są teraz propagandowymi instytucjami polskimi, niestety, ale przy Unii Europejskiej. Jesteśmy po to, by sprzeciwić się niesprawiedliwości, po to, by nie oddać tego, co zbudowaliśmy po 1989 roku, w ręce antydemokratów, populistów, nacjonalistów, szowinistów, faszystów, katolickich fundamentalistów, ludzi bezprawia, chciwości, mrocznej nienawiści, mrocznej nienawiści i niesprawiedliwości" - krzyczała podczas wiecu Kiliszek.

I dziś taka osoba, ma zajmować się walką o polską kulturę i bronić polskiego dziedzictwa i tożsamości. "To się w pale nie mieści" - cytując klasyka. 

źr. wPolsce24 za x.com/EmiliaKamińska

Polska

Kołodziejczak - Od „jedynki” Tuska do obyczajowego skandalu. Relacje byłych podwładnych

opublikowano:
4 (8)
Człowiek Tuska pogrąża koalicję! Narkotyki, przemoc i Rutkowski w Sejmie. Porażające relacje kobiet (fot. wPolsce24)
Narkotyki, poniżanie, przemoc psychiczna i groźby karalne – to obraz relacji Michała Kołodziejczaka z byłymi współpracownicami i podwładnymi w resorcie rolnictwa, jaki wyłania się ze wstrząsających świadectw ujawnionych przez Kanał Zero. Choć lider AgroUnii był politycznym odkryciem Donalda Tuska i dostał pierwsze miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej, premier wciąż unika zabrania głosu w sprawie skandalu.
Polska

Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Nocna warta przed Trybunałem

opublikowano:
6 (9)
Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Patrioci barykadują się przed Trybunałem! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie opadają emocje. Obywatele, którzy od ponad miesiąca pełnią tam całodobową straż, wzmacniają zabezpieczenia po sygnałach o możliwej próbie siłowego wejścia służb do budynku. W tym samym czasie obóz rządzący powołuje się na opinię Komisji Weneckiej, forsując pomysł pominięcia prezydenta Karola Nawrockiego przy ślubowaniu sędziów.
Polska

Koszmar w Grodzisku Mazowieckim. Śmierć Kacperka obnaża zapaść służby zdrowia

opublikowano:
4 (8)
„Tato, przytul mnie”. Dramatyczne słowa 3,5-letniego Kacperka tuż przed śmiercią (fot. wPolsce24)
„Tato, przytul mnie” – to były ostatnie słowa wypowiedziane przez 3,5-letniego Kacpra tuż przed utratą przytomności. Chłopiec zmarł w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim. Zamiast natychmiastowych badań obrazowych doszło do błędnej diagnozy, a sekcja zwłok wykazała niedrożność jelit.
Polska

Kolejna afera w koalicji. 10 lat więzienia dla wiceszefa MSZ? Bartoszewski traci grunt pod nogami

opublikowano:
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski ujawnił, że dron, który eksplodował w Osinach nie wleciał do Polski z Białorusi, a raczej z Ukrainy
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dymisja wisi na włosku. Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z ramienia PSL, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie Donalda Tuska. Po zrzeczeniu się immunitetu prokuratura ma otwartą drogę do przedstawienia mu ciężkich zarzutów sprzeniewierzenia milionów złotych. Sam polityk niespodziewanie udał się na dwutygodniowy urlop, a koalicjanci już dzielą jego fotel.
Polska

Petardy z kulkami i zarzut obalenia rządu. Prokuratura szyje sprawę o zamach stanu?

opublikowano:
2491909_6
Akcja SOP i prokuratury we Wrocławiu. Groził politykom i miał petardy – usłyszał 9 zarzutów (fot. wPolsce24)
Służba Ochrony Państwa i policja zatrzymały 66-letniego mieszkańca Wrocławia, który w sieci nawoływał do siłowej zmiany władzy i gromadził improwizowane materiały pirotechniczne. Prokuratura przedstawiła mu aż 9 zarzutów, w tym przygotowania do obalenia rządu przemocą, za co grozi do 15 lat więzienia. W studiu Telewizji wPolsce24 zwrócono jednak uwagę na kuriozalne elementy narracji śledczych i próbę budowania wielkiej operacji z działań internetowego radykała.
Polska

Patrioci pilnują Trybunału! Bogucki odpowiada Komisji Weneckiej: Prezydent nie ugnie się pod naciskami

opublikowano:
2491874_5
Obrona Trybunału i twarde „nie” dla nacisków z zewnątrz. Bogucki: Najwyższym prawem jest Konstytucja, nie Komisja Wenecka! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie ustaje społeczna warta patriotów sprzeciwiających się próbom siłowego przejęcia instytucji przez obóz rządzący. W tym samym czasie minister Zbigniew Bogucki przypomina zasady polskiego porządku prawnego w odpowiedzi na opinie płynące ze strony Komisji Weneckiej. „Prezydent ma obowiązek strzec konstytucyjnego porządku bez względu na próby upolitycznionych nacisków – z wewnątrz czy z zagranicy” – podkreśla.