Polska

Kolejny skandal w Instytucie Pileckiego! Chcieli zwracać dzieła sztuki Niemcom?

opublikowano:
AS_DSC05752_20190916
(fot. Andrzej Skwarczynski)
Nowe władze Instytutu Pileckiego wpadły na skandaliczny pomysł. Chciały rozmawiać o... zwrocie dzieł sztuki Niemcom.

O Instytucie Pileckiego – zwanym niegdyś „polskim Jad Waszem” - zrobiło się głośno, kiedy jego pracownicy zaczęli bronić w mediach społecznościowych komunistycznego zbrodniarza Maksymiliana Sznepfa, ojca dyplomaty Ryszarda Schnepfa. Teraz ta niegdyś ceniona instytucja stała się „bohaterem” kolejnego skandalu. 

Szokujący temat seminarium

Jak donosi "Rzeczpospolita", pod koniec lipca kierownik IP w Berlinie Hanna Radziejowska wysłała pismo do nowej minister kultury Marty Cienkowskiej, które przekazała także do wiadomości Jana Tombińskiego, chargé d'affaires ambasady w Berlinie. Poinformowała w nim m.in., że dyrektor IP Krzysztof Ruchniewicz, były dyrektor Centrum im. Williego Brandta i pełnomocnik ministra spraw zagranicznych ds. polsko-niemieckiej współpracy społecznej i przygranicznej, chciał przygotować cykl seminariów. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jedno z nich miało dotyczyć... zwrotu dóbr kultury, które obecnie są w polskich rękach, Niemcom, a także Ukrainie, Litwie i... Białorusi (sic!). Seminarium miało być zorganizowane wspólnie z Ministerstwem Kultury, co oznacza, że byłoby oficjalnym wydarzeniem rządowym.

Radziejowska zwróciła w swoim liście uwagę, że takie seminarium jest sprzeczne z polityką państwa polskiego i budzi poważne obawy co do negatywnych konsekwencji zarówno dla MKiDN, jak i Instytutu Pileckiego.

Wymijająca odpowiedź ministerstwa

Dziennikarzom "Rzeczpospolitej" nie udało się skontaktować ani z Ruchniewiczem, ani z Radziejowską. Zapytali więc MKiDN o to, dlaczego dyrektor podległego mu instytutu chciał zorganizować konferencję o zwrocie dóbr kultury Niemcom. Otrzymali wymijającą odpowiedź o tym, że IL przygotowuje cykl międzynarodowych seminariów pt. „Zagrabione (jeszcze) nieodzyskane. Polskie mienie zagrabione podczas II wojny światowej w świetle badań proweniencyjnych”, który ma być poświęcony dobrom kultury, które Polska straciła podczas IIWŚ.

Na to samo zwróciła uwagę rzecznik IP Luiza Jurgiel-Żyła – nie tłumacząc, w jaki sposób organizacja tych seminariów miałaby być dowodem na to, że podane przez "Rzeczpospolitą" informacje są nieprawdziwe.

Czy sprawdził go kontrwywiad?

A to nie jedyny skandal w IL, który opisała "Rzeczpospolita". Dziennikarze dowiedzieli się, że do MKDiN i MSZ trafił także list naukowca, który zajmuje się zagrabionym mieniem. Napisał w nim, że 16 czerwca w Berlinie odbyła się rozmowa, podczas której Ruchniewicz pytał go o prowadzone badania i plan pracy na przyszły rok. Szczególnie miał mu się spodobać pomysł nawiązania kontaktu z niemieckim Centrum Strat Wojennych. Jak się jednak okazało, zamiast kontynuacji współpracy na nowych zasadach, celem było przejęcie moich osiągnięć intelektualnych. Bez żadnych obiecanych podczas rozmowy konsultacji, po dwukrotnym odmówieniu kierownictwu spotkania w celu zaplanowania wspólnego programu – dyrektor ogłosił sam nowy cykl seminariów naukowych, który zaczyna się tematem właśnie moich badań nad nad kolekcją z Waplewa i to w terminie 3 września – żalił się naukowiec.

"Rzeczpospolita" zadała też, zasadne w tych okolicznościach, pytanie o to, czy Ruchniewicz został sprawdzony kontrwywiadowczo przed objęciem funkcji dyrektora IP.

W MKiDN powiedziano im, że powinni o to pytać Koordynatora Służb Specjalnych. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie udzieliła im odpowiedzi do czasu zamknięcia numeru.

"Rzeczpospolita" podkreśla jednak, że w ministerstwie istnieje Departament Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, w którym pracują ludzie związani ze służbami – ale ten najwyraźniej nie zajmował się tą sprawą.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

Polska

Obiecywali mu szybkie zyski z inwestycji. Senior wpłacił oszustom 210 tys. złotych

opublikowano:
pexels-gosia-k-23254118-19707711
(fot. ilustracyjna Pexels)
77-latek z Rzeszowa padł ofiara oszustów, którzy obiecywali mu szybki zysk. Stracił ponad 210 tys. złotych.
Polska

Kto stworzył lekarza milionera? Cudowne dziecko Koalicji Obywatelskiej i jego patroni

opublikowano:
Komorowie ok
Chociaż dziś politycy z partii Donalda Tuska starają się jak mogą odcinać się od osławionego lekarza milionera z Warszawskiego Szpitala Południowego, w rzeczywistości Dawid Kacprzyk to cudowne dziecko Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Niezwykła intuicja policjantki. Zobaczyła dramat na drodze i ruszyła w pościg

opublikowano:
19-latka, której grożono śmiercią, wyskoczyła z jadącego samochodu - a widząca to policjantka na urlopie pomogła złapać sprawcę
(fot. ilustracyjna Pexels)
19-latka wyskoczyła z jadącego samochodu. Zaopiekowała się nią policjantka na urlopie, która równocześnie zorganizowała pościg za kierowcą.
Polska

„Do bohaterstwa się dojrzewa”. Pośmiertny awans dla legendarnego pisarza w przeddzień Święta Wojska Polskiego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki w czasie apelu pamięci żołnierzy poległych w Bitwie Warszawskiej 1920 roku
Cieszmy się, że jesteśmy narodem zwycięzców nad bolszewizmem - mówił prezydent Karol Nawrocki podczas apelu pamięci żołnierzy poległych w Bitwie Warszawskiej 1920 roku. Pośmiertny awans na stopień kapitana prezydent wręczył Sergiuszowi Piaseckiemu, uczestnikowi wojny 1920 roku, autorowi takich książek jak „Zapiski oficera Armii Czerwonej”. „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy” czy „Bogom nocy równi”.
Polska

Ważne! Oszuści żerują na wycieku danych Polaków. Jak nie paść ich ofiarą?

opublikowano:
pexels-sora-shimazaki-5926389
Oszuści postanowili skorzystać z wycieku danych milionów Polaków. Oferują rzekomą możliwość zmiany numeru PESEL.
Polska

Myślały, że są bezkarne? Wulgarne agresorki z Poznania namierzone przez policję

opublikowano:
Kobiety wpadły w szał na Starym Mieście w Poznaniu
Kobiety najpierw wpadły w szał, a potem w ręce policji (fot. print screen/X)
Bulwersujące nagranie pokazujące dwie wulgarne – a być może także pijane - kobiety atakujące na poznańskim Starym Mieście Ukraińców, obiegło w piątek sieć i oburzyło wielu internautów. Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała obie agresorki.