„Byli przymuszani do zeznań, 200 świadków”. Sensacyjne informacje w sprawie Funduszu Sprawiedliwości

O sprawie powiedział w rozmowie z Interią poseł PiS Mariusz Gosek. Według niego do parlamentarzystów PiS zgłaszają się świadkowie, którzy twierdzą, że w sprawie Funduszu Sprawiedliwości próbowano na nich wymusić obciążające polityków opozycji zeznania.
- To już jest powyżej 200 świadków. Burmistrzowie, wójtowie, policjanci, prokuratorzy. Chcemy, żeby dziesiątki umundurowanych strażaków, funkcjonariuszy policji i prokuratorów z prokuratur rejonowych mogli przyjść i powiedzieć, jak nakazywano im łamać ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora czy Kodeks postępowania karnego – stwierdził Gosek.
Politycy z zarzutami. "Korzyść polityczna" czy zemsta władzy?
Przypomnijmy, że prokuratura Waldemara Żurka postawiła w sprawie FS zarzuty osobom związanym z poprzednią władzą, w tym politykom PiS (m.in. Zbigniewowi Ziobrze, Michałowi Wosiowi, Marcinowi Romanowskiemu czy Dariuszowi Mateckiemu). Według śledczych mieli oni osiągnąć „korzyść polityczną”, bo kupowany za pieniądze z FS sprzęt trafiał do strażaków, a PiS się tym chwalił. Zdaniem bodnarowców a potem żurkistów przestępstwem był także remont budynku Prokuratury Krajowej oraz zakup systemu Pegasus ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Oskarżani politycy zdecydowanie odrzucają zarzuty, twierdząc, że mamy do czynienia wyłącznie z zemstą polityczną.
"Powinien być zatrzymany i aresztowany cały zespół prokuratorów"
Tego samego zdania jest poseł Mariusz Gosek.
- W przypadku pana ministra Zbigniewa Ziobry, w mojej ocenie, prokuratura mataczyła. Świadome nie przedłużyła całości materiału dowodowego – powiedział parlamentarzysta, nawiązując do przełożenia z tego powodu posiedzenia sądu, który ma zadecydować o tymczasowym areszcie dla Ziobry.
- Złożyliśmy stosowne zawiadomienie i w naszej opinii powinien być zatrzymany i aresztowany cały zespół prokuratorów, zajmujący się sprawą Zbigniewa Ziobro – dodał Gosek. - Sąd musi mieć pełny materiał dowodowy. Takie organizacje jak Interpol i inne, o których nie chcę jeszcze mówić, będą o tym poinformowane.
Prokuratura ani ministerstwo sprawiedliwości nie odniosły się jeszcze do jego słów.
źr. wPolsce24 za Interia.pl











