Polska

Sędzia nie wytrzymał na procesie Brauna. Tak polityk zwrócił się do prokuratora

opublikowano:
Grzegorz Braun podczas rozmowy z mediami
Grzegorz Braun stanął przed sądem. Nie obyło się bez emocji. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Warszawski sąd stał się areną niezwykłego widowiska. Grzegorz Braun, otoczony swoimi zwolennikami stanął przed wymiarem sprawiedliwości, a atmosfera na sali rozpraw momentami przypominała bardziej polityczny wiec niż proces karny. Padły mocne oskarżenia o „mafiach i lożach”, a sędzia musiał dyscyplinować polityka groźbą usunięcia z sali.

W poniedziałek, 13 kwietnia, przed budynkiem sądu w Warszawie zgromadziła się grupa zwolenników Grzegorza Brauna. Uwagę przykuwały zwłaszcza osoby ubrane w tradycyjne stroje ludowe, które towarzyszyły europosłowi podczas jego wejścia do gmachu. Proces, który jest kontynuacją sprawy rozpoczętej w grudniu ubiegłego roku, dotyczy m.in. głośnego zgaszenia świecznika chanukowego w Sejmie oraz incydentu w Narodowym Instytucie Kardiologii, gdzie polityk miał naruszyć nietykalność prof. Łukasza Szumowskiego.

„Kto ciebie wybrał, człowieku?”. Braun uderza w prokuraturę

Rozprawa od samego początku pulsowała napięciem, a Grzegorz Braun złożył wniosek o wyłączenie prokuratora. Powoływał się przy tym na fragmenty audycji radiowej, zarzucając oskarżycielowi wprowadzanie w błąd i poświadczanie nieprawdy.

W pewnym momencie polityk użył wyjątkowo ostrych sformułowań pod adresem przedstawiciela prokuratury.

- Kto ciebie wybrał, człowieku? Ciebie wybrała sitwa, mafie, służby i loże do nękania polskich patriotów. Banderowcu w todze polskiego prokuratora grzmiał na sali sądowej Braun.

Europoseł przekonywał, że działania organów ścigania mają charakter personalny i są wymierzone bezpośrednio w niego jako przedstawiciela wyborców.

Prokurator odpiera zarzuty, sędzia stawia ultimatum

Prokurator nie pozostał dłużny, tłumacząc, że cytowana przez Brauna wypowiedź medialna została zniekształcona przez redakcję. Wyjaśnił, że błędy mogły wynikać z automatycznej transkrypcji i skrótów dokonanych przez dziennikarzy. Jednocześnie złożył wniosek o pouczenie oskarżonego w związku z jego zachowaniem naruszającym powagę sądu.

Na reakcję sędziego nie trzeba było długo czekać. Padły twarde słowa, które ucięły dalszą dyskusję.

- Jeżeli ponownie przekroczy pan granice dobrych obyczajów, zostanie pan wydalony z sali sądowej – ostrzegł sędzia.

Spór o obecność mediów

Kolejnym punktem zapalnym była próba wyłączenia możliwości nagrywania rozprawy przez media. Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych argumentował, że wypowiedzi Brauna, które określił jako „rasistowskie i antysemickie”, nie powinny być rozpowszechniane w kraju. Sąd jednak odrzucił ten wniosek, uznając, że obecność kamer jest dopuszczalna.

źr. wPolsce24 za Fakt

Polska

PiS odpowiada na deklarację Morawieckiego. Jasna wypowiedź Błaszczaka

opublikowano:
Mariusz Błaszczak ocenił woltę Mateusza Morawieckiego
Mariusz Błaszczak ocenił woltę Mateusza Morawieckiego (fot. wPolsce24)
Polska prawica staje przed poważnym sprawdzianem po decyzjach podjętych przez grupę polityków skupionych wokół Mateusza Morawieckiego. Na sejmowych korytarzach przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, w tym Mariusz Błaszczak, w mocnych słowach odnieśli się do powstania konkurencyjnego klubu parlamentarnego.
Polska

Dlaczego wciąż nie przesłuchano Kacprzyka? Zaskakująca odpowiedź Żurka na pytania naszego dziennikarza

opublikowano:
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej
Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
To już 50 dni od wybuchu 50 dni od medialnego wybuchu afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Od tego czasu lekarz nie został jeszcze przesłuchany przez prokuraturę. Dlaczego? Podczas konferencji prasowej Waldemara Żurka dziennikarz telewizji wPolsce24, Rafał Jarząbek, próbował uzyskać odpowiedź na to pytanie. Odpowiedź prokuratora generalnego budzi konsternację.
Polska

Gigantyczne wotum wdzięczności polskiego miliardera prawie gotowe

opublikowano:
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą
Figura Matki Bożej imponuje rozmiarami ale ujmuje formą (Fot. wPolsce24)
Miliarder Roman Karkosik cudem przeżył skomplikowaną operację i to właśnie po niej miał się nawrócić i dołączyć w gorącej wierze do swojej żony Grażyny. Niesamowitym wotum za ocalenie jest piękny i jednocześnie największy na świecie pomnik Matki Bożej, który stoi już w Konotopiu koło Kikoła.
Polska

Mieszkańców lubelskiej miejscowości obudził potężny huk. Wojsko informuje o "niezidentyfikowanym obiekcie latającym"

opublikowano:
Dron spadł pod Lublinem
Coś spadło pod Lublinem (fot. wPolsce24)
Mieszkańców miejscowości Targowisko w powiecie lubelskim obudził nad ranem potężny huk. Na jednym z pól odkryto krater, a wkrótce pojawiło się tam wojsko.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Paraliż decyzyjny i inercja - to serwuje nam rząd Tuska w chwili zagrożenia

opublikowano:
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły
Michał Dworczyk w programie Marcina Wikły (fot. wPolsce24)
Nocny incydent na Lubelszczyźnie, gdzie najprawdopodobniej spadła rosyjska rakieta, po raz kolejny obnażył bezradność i fikcję zarządzania kryzysowego w wykonaniu obecnej ekipy rządzącej. Choć w zagrożonych rejonach wyły syreny alarmowe, mieszkańcy nie otrzymali żadnych informacji ani instrukcji ze strony państwa. Zamiast sprawnej komunikacji z obywatelami – chaos, strach i urzędniczy paraliż - mówi w rozmowie z Marcinem Wikłą Michał Dworczyk.
Polska

„Trzy godziny czekaliśmy na informacje”. Nocny incydent na Lubelszczyźnie obnażył słabość rządu

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Nocny incydent pokazał problemy rządu Donalda Tuska. (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Wojskowy śmigłowiec zlokalizował prawdopodobne miejsce upadku w okolicach miejscowości Tarnawa-Kolonia na Lubelszczyźnie, gdzie znaleziono około 10-metrowy krater. W związku z pojawieniem się w polskiej przestrzeni powietrznej niezidentyfikowanego obiektu, politycy opozycji zwracają uwagę na błędy komunikacyjne ze strony rządu.