Polska

Wyrok jest, pieniędzy nie ma. 174 mln zł od Gazpromu blokuje... polski fiskus

opublikowano:
Drogowskaz do Urzędu Skarbowego
Urząd Skarbowy blokuje wyegzekwowanie kary od Gazpromu. (for. Fratria)
Polskie państwo od miesięcy nie może wyegzekwować 174,5 mln zł kary nałożonej na rosyjski koncern Gazprom. Choć wyrok sądu jest prawomocny, a środki znajdują się w zamrożonych aktywach spółki, procedura utknęła w sporze pomiędzy instytucjami skarbowymi. Teraz o losie pieniędzy zdecyduje minister finansów, jeśli i on nie rozstrzygnie sporu, przed sądem o rosyjskie pieniądze powalczą dwie polskie instytucje.

Sprawa sięga postępowania antymonopolowego dotyczącego budowy gazociągu Nord Stream 2. W 2024 roku sąd apelacyjny przyznał rację Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów i nałożył na Gazprom karę w wysokości 174,5 mln zł za brak współpracy.

Rosyjski koncern próbował podważyć decyzję, składając kasację do Sądu Najwyższego, jednak została ona odrzucona z powodów formalnych. Oznacza to, że kara powinna zostać zapłacona – problem w tym, że do dziś nie trafiła do budżetu państwa.

Zamrożone aktywa zamiast gotówki

Po wybuchu wojny w Ukrainie Unia Europejska objęła rosyjskie podmioty sankcjami. W Polsce zamrożono m.in. 48 proc. udziałów Gazpromu w spółce EuroPol Gaz, zarządzającej odcinkiem gazociągu jamalskiego.

Akcje zostały przejęte przez PKN Orlen, a około 800 mln zł przeznaczono jako potencjalne odszkodowanie dla rosyjskiej firmy. To właśnie część tych środków miała posłużyć do pokrycia zasądzonej kary.

Decyzja urzędu blokuje działania państwa

Kluczową przeszkodą okazała się decyzja naczelnika Dolnośląskiego Urzędu Celno-Skarbowego we Wrocławiu. Urzędnik odmówił zwolnienia zamrożonych aktywów, argumentując, że ich wykorzystanie mogłoby zostać uznane za pośrednie udostępnienie środków rosyjskiej spółce.

Ta interpretacja wywołała zdziwienie wśród osób zaangażowanych w sprawę. Według nieoficjalnych informacji, wcześniej przedstawiciele Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Sprawiedliwości uznali taką ścieżkę egzekucji za prawidłową.

Spór między urzędami skarbowymi

Po odmowie ze strony wrocławskiego urzędu sprawę przejął Urząd Skarbowy Warszawa-Śródmieście jako organ egzekucyjny. Również jego próba odmrożenia środków zakończyła się fiaskiem.

Wrocławski urząd uznał, że warszawska skarbówka nie ma interesu prawnego, by występować o zajęcie środków. Jednocześnie nie zrealizowano wniosku samego wierzyciela, czyli UOKiK.

Decydujący ruch ministra finansów

Obecnie sprawa trafiła do ministra finansów, który ma rozstrzygnąć spór między urzędami. Jeśli decyzja nie pozwoli na odblokowanie środków, konflikt może przenieść się do sądu administracyjnego.

Taki scenariusz byłby bezprecedensowy – oznaczałby bowiem, że dwa polskie urzędy skarbowe będą prowadzić spór sądowy o pieniądze należne państwu od rosyjskiego koncernu.

źr. wPolsce24 za Puls Biznesu

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Połamała kości 5-miesięcznemu synkowi. Dla sądu to wciąż za mało na areszt

opublikowano:
31-latka jest już na wolności
31-latka jest już na wolności (Fot. lodzka.policja.gov.pl)
Prokuratura zapowiedziała zażalenie na decyzję sądu, który nie zastosował tymczasowego aresztowania wobec 31-letniej matki podejrzanej o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad swoim pięciomiesięcznym synem. Chłopiec doznał poważnych obrażeń – ma m.in. złamaną kość ręki i kość udową, a także liczne sińce i otarcia. Kobieta przyznała w prokuraturze, że podczas przebierania zdenerwowała się na dziecko i wykręciła jego kończyny. Mimo to sąd zamiast aresztu zastosował wobec niej policyjny dozór.
Polska

Pilne działania pirotechników w Warszawie. Podejrzane paczki z kablami przy dworcu

opublikowano:
Radiowóz policyjny na środku ulicy
Pilna akcja policji w Warszawie. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
W rejonie Dworca Wschodniego w Warszawie trwa pilna akcja służb mundurowych. Na ulicy Żupniczej na warszawskiej Pradze odnaleziono podejrzane pakunki, z których wystają przewody. Teren został natychmiast odcięty od ruchu, a na miejsce wezwano specjalistyczne służby pirotechniczne. Występują poważne utrudnienia w przejeździe, a popularne linie autobusowe skierowano na trasy objazdowe.
Polska

Zatrzymano ważnego inwestora. Może mieć związek z zaginięciem byłego szefa Zondacrypto

opublikowano:
nwestor giełdowy Rafał Zaorski (C) doprowadzany do delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach
nwestor giełdowy Rafał Zaorski (C) doprowadzany do delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach (Fot. PAP/Art Service)
Znany inwestor giełdowy Rafał Zaorski został w środę zatrzymany i doprowadzony przez funkcjonariuszy do katowickiej delegatury Prokuratury Krajowej. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz tajemniczego zaginięcia Sylwestra Suszka. Według medialnych ustaleń Zaorski znał zaginionego przedsiębiorcę i był związany z jego giełdą BitBay, która poprzedzała Zondacrypto.
Polska

Czasem na hasło "otwierać, policja" lepiej zostawić drzwi zamknięte. Groźny napad pod Ostrołęką

opublikowano:
Sam fakt posiadania kamizelki z napisem policja nie oznacza zawsze, że jej właściciel jest policjantem. Boleśnie przekonał się o tym wczoraj właściciel domu pod Ostrołęką
Sam fakt posiadania kamizelki z napisem policja nie oznacza zawsze, że jej właściciel jest policjantem. Boleśnie przekonał się o tym wczoraj właściciel domu pod Ostrołęką (Fot. Fratria)
To jeden z tych napadów, przed którymi trudno się zabezpieczyć. Do drzwi puka kilku zamaskowanych mężczyzn w kamizelkach z napisem „Policja” i przedstawia się jako funkcjonariusze. Strach nie otworzyć w tej sytuacji drzwi. W Zalesiu w powiecie ostrołęckim właśnie w taki sposób miało dojść do brutalnego napadu. Sprawcy splądrowali dom, zabrali pieniądze, biżuterię i dokumenty, a 60-letniego właściciela posesji mieli uprowadzić i pozostawić w lesie. Trwa obława na napastników.
Polska

Za sejmowe pieniądze wynajął auto od... własnej narzeczonej? Kancelaria Sejmu prześwietliła jego wydatki

opublikowano:
Sala sejmowa
Kancelaria Sejmu sprawdziła wydatki biura poselskiego Adama Gomoły. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Kontrowersje wokół wydatków biura poselskiego Adama Gomoły dobiegły końca. Kancelaria Sejmu prześwietliła prawie 40 tysięcy złotych, które poseł przeznaczył na wynajem samochodu od firmy powiązanej – według doniesień medialnych – z jego partnerką. Wiemy, co wykazała kontrola i o ile poseł Polski 2050 musiał skorygować swoje sprawozdanie.