Polska

Piękny "ekologizm" samorządowców z Koalicji Obywatelskiej. Strefa Czystego Transportu tuż-tuż, a kluczowy system wciąż nie działa

opublikowano:
Choć do wejścia w życie Strefy Czystego Transportu w Krakowie pozostały niespełna trzy tygodnie, w mieście wciąż nie działa kluczowy system, który miał umożliwić mieszkańcom rejestrację swoich samochodów. A mowa o nawet 100 tysiącach krakowian, którzy – zgodnie z uchwałą – mogą zachować prawo wjazdu do strefy mimo niespełniania nowych norm. Problem w tym, że zarejestrować się… nie mają gdzie.
Od 1 stycznia Kraków czeka komunikacyjna rewolucja (Fot. Fratria)
Choć do wejścia w życie Strefy Czystego Transportu w Krakowie pozostały niespełna trzy tygodnie, w mieście wciąż nie działa kluczowy system, który miał umożliwić mieszkańcom rejestrację swoich samochodów. A mowa o nawet 100 tysiącach krakowian, którzy – zgodnie z uchwałą – mogą zachować prawo wjazdu do strefy mimo niespełniania nowych norm. Problem polega na tym, że zarejestrować swoich aut… nie mają gdzie.

Trudno nie zauważyć, że krakowski ratusz, kierowany przez prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO), kompletnie nie radzi sobie z najważniejszą reformą miejską ostatnich lat. Najpierw SCT zaplanowano na… polach i terenach rolniczych, a teraz – gdy od 1 stycznia 2026 r. ma zacząć obowiązywać – okazuje się, że nawet podstawowy element systemu nie został przygotowany.

Strefa Czystego Transportu – projekt po poprawkach i… po kolejnych wpadkach

Po tym, jak Wojewódzki Sąd Administracyjny zmiażdżył pierwotny projekt SCT, władze miasta przesunęły termin jej wprowadzenia i znacząco zmieniły zasady. Ostatecznie strefa obejmie obszar wyznaczony przez tzw. IV obwodnicę – w praktyce wyłączając głównie pola, magazyny i okolice o luźnej zabudowie, choć w przekazie ratusza padło, że „duża część miasta” nie będzie objęta regulacją.

SCT_mapa2025-1024x724
Ogromna SCT w Krakowie w znacznej części obowiązuje tereny mało zurbanizowane (Rys. ZTP Kraków)

Sama SCT w Krakowie będzie jedną z najbardziej restrykcyjnych w Polsce i dopuści ruch samochodów benzynowych spełniających minimum normę Euro 4 (wyprodukowane od 2005 r.) oraz auta z silnikami diesla spełniającymi minimum normę Euro 6 (od 2014 r.). To znacznie bardziej surowe zasady niż w Warszawie.

Rejestracja niezbędna dla 100 tys. kierowców – a system nie istnieje

Urzędnicy przygotowali stronę sct.krakow.pl, przez którą mieszkańcy mieli zgłaszać pojazdy niespełniające wymogów, ale uprawnione do wjazdu. Problem? Strona wciąż… nie działa.

SCT404 2025-12-06_16.00.18

Przekierowuje jedynie do komunikatu ZDMK, że system jest „w trakcie przygotowywania”. Tymczasem czasu praktycznie nie ma – jeśli 100 tys. osób spróbuje rejestrować się naraz tuż przed Nowym Rokiem, nastąpi paraliż.

ZDMK zapewnia, że „częściowe uruchomienie” nastąpi 8 grudnia. Ale tylko w zakresie rejestracji mieszkańców. Reszta funkcji – np. zgłoszenia związane z wizytami u lekarza – dopiero „na przełomie grudnia i stycznia”. Czyli już po wejściu SCT w życie.

900 tysięcy złotych i dwa lata przygotowań. I nadal nic

Przetarg na system został rozstrzygnięty w listopadzie 2023 r. – jeszcze za poprzednich władz miasta. Kosztował ponad 900 tys. zł. Mimo tego do dziś nie wiadomo, czy Kraków w ogóle wdraża to rozwiązanie, czy powstała jakaś nowa, prowizoryczna wersja systemu. Tak czy inaczej – z perspektywy mieszkańców efekt jest identyczny: po dwóch latach przygotowań systemu nadal nie ma.

Płatny wjazd i kontrole kamerami

Dla osób, które nie spełniają norm, a nie są mieszkańcami ani pacjentami placówek medycznych, przewidziano płatny wjazd na teren SCT. Oto cennik:

• 2,50 zł / godz.
• 5 zł / dzień w 2026 r.
• 15 zł / dzień od 2027 r.
• abonament miesięczny: 100 zł (2026) → 250 zł (2027) → 500 zł (2028)

Naruszenie zakazu: 500 zł mandatu. Kontrole ma prowadzić 135 dotychczasowych kamer, które uzupełni 35 nowych oraz patrole straży miejskiej.

Kontrowersje i zbliżająca się rozprawa w WSA

Przeciwnicy podkreślają, że SCT dyskryminuje osoby spoza miasta i mniej zamożne, utrudnia dostęp do placówek medycznych i edukacji, opiera się na jednym punkcie pomiarowym – słynnej stacji przy al. Krasińskiego.

Skargi na uchwałę trafiły do WSA – m.in. od posła Andrzeja Adamczyka oraz wojewody małopolskiego. Rozprawa odbędzie się 14 stycznia 2026 r.

Wnioski? Kraków wchodzi w SCT w chaosie

Władze miasta miały dwa lata na wdrożenie systemu. A na niecały miesiąc przed startem SCT nie działa podstawowa funkcjonalność, od której zależą dziesiątki tysięcy mieszkańców. Jeśli w najbliższych dniach nie wydarzy się cud, 1 stycznia 2026 r. Kraków może stanąć w obliczu transportowego chaosu – z winy ratusza, który zwyczajnie nie przygotował się do wdrożenia własnej reformy.

źr. wPolsce24 za interia.pl

Polska

Była poseł Polski 2050 obraziła osoby w spektrum autyzmu. Teraz za to przeprasza

opublikowano:
Była poseł Polski2050 Izabela Bodnar przeprosiła za użycie słowa "autyzm" jako obelgi
(fot. zrzut ekranu z X / Szymon Kozłowski - https://www.flickr.com/photos/200502326@N03/53661024907/
Była poseł Polski 2050 Izabela Bodnar użyła słowa „autyzm” jako obelgi. Po fali krytyki usunęła swój wpis i za niego przeprosiła.
Polska

Tusk grzmi o „rosyjskiej mafii”. A co ze wsparciem Zondacrypto dla WOŚP?

opublikowano:
Zdaniem Donalda Tuska wszyscy, którzy brali udział w wydarzeniach wspieranych przez Zondacrypto brali udział w korzystaniu z pieniędzy generowanych przez rosyjską mafię. Premier się jednak mocno zagalopował
Zdaniem Donalda Tuska wszyscy, którzy brali udział w wydarzeniach wspieranych przez Zondacrypto brali udział w korzystaniu z pieniędzy generowanych przez rosyjską mafię. Premier się jednak mocno zagalopował (Fot. Fratria/zondacrypto.com)
Premier Donald Tusk uderza w politycznych rywali z niespotykaną siłą wykorzystując do tego kłopoty popularnej giełdy kryptowalut. Z ust szefa rządu padają słowa o „rosyjskiej mafii”, „wpływach służb” i „złowrogich korzeniach” firmy Zondacrypto i fatalnych skojarzeniach z tymi, których sponsorowała czy wspierała. W tym kontekście warto zapytać wprost: czy zdaniem Tuska Jerzy Owsiak też ma związki z ruską mafią? My jesteśmy pewni, że nie, ale czy pewny jest szef rządu?
Polska

Niespodziewany atak na Czarzastego. Hołownia wróci na stołek marszałka?

opublikowano:
Odwołanie Pauliny Hennig-Kloski może uruchomić łańcuch zdarzeń, który zakończy się powrotem Szymona Hołowni na stanowisko marszałka Sejmu
Odwołanie Pauliny Hennig-Kloski może uruchomić łańcuch zdarzeń, który zakończy się powrotem Szymona Hołowni na stanowisko marszałka Sejmu (Fot. kolaż Fratria/Pixabay)
W koalicji rządzącej zaczyna się robić naprawdę nerwowo, a pozornie jedno głosowanie może uruchomić efekt domina. Sprawa wotum nieufności wobec minister klimatu Pauliny Hennig-Kloski przestaje być jedynie sporem o jeden resort. Coraz wyraźniej widać, że w tle chodzi o coś znacznie większego – o układ sił w całym Sejmie.
Polska

14-latek rzucił się pod pociąg, bo prześladowali go koledzy ze szkoły? Bada to prokuratura

opublikowano:
Pojawiły się doniesienia, że 14-latek z Suszu rzucił się pod pociąg, bo prześladowali go koledzy. Teraz bada to prokuratura
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Mieszkańcami miejscowości Susz niedaleko Iławy wstrząsnęła śmierć 14-latka, który rzucił się pod pociąg. Teraz prokuratura bada co go do tego skłoniło. Pojawiły się doniesienia, że przed śmiercią był nękany przez kolegów, a pracownicy szkoły na to nie reagowali.
Polska

Dziś spotkanie Kaczyński-Morawiecki. Będzie kompromis?

opublikowano:
kaczyński morawiecki
Czy spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim przyniesie kompromis? (Fot. Fratria)
W poniedziałek wieczorem w siedzibie PiS odbędzie się spotkanie w cztery oczy prezesa Jarosława Kaczyńskiego i wiceprezesa partii Mateusza Morawieckiego. Kluczowe pytanie to: czy były premier pozostanie w PiS, czy wraz z innymi członkami jego stowarzyszenie partię opuści?
Polska

Ujawniamy nieznany dokument z przeszłości Czarzastego. Jakże wiele mówi o obecnym marszałku Sejmu...

opublikowano:
czarzasty kratiuk2
Już na studiach Włodzimierz Czarzasty lubował się w brutalnych rozgrywkach politycznych (Fot. Fratria)
Już na początku swojej życiowej drogi Włodzimierz Czarzasty szedł „po trupach”, by znaleźć się u władzy. Świadczą o tym dokumenty z archiwów IPN dotyczące wyborów w Zrzeszeniu Studentów Polskich w 1984 roku.