To była jedna z największych afer finansowych III RP. Sąd wydał wyrok w sprawie WGI

Firma Warszawska Grupa Inwestycyjna (WGI) została utworzona w 1998 roku. Łącznie w skład grupy weszło pięć spółek mających WGI w nazwie. W składzie rady nadzorczej jednej z nich, WGI TFI S.A., były bardzo znane nazwiska: Dariusz Rosati, Henryka Bochniarz i prof. Witold Orłowski. Firma szeroko wykorzystywała ten fakt w swoich działaniach marketingowych.
W 2006 roku WHI straciła licencję KNF, m.in. za wprowadzanie w błąd klientów co do stanu ich rachunków i nieprzestrzeganie reguł zapobiegających praniu brudnych pieniędzy. 22 czerwca 2006 sąd ogłosił jej upadłość. Wkrótce potem pojawiły się podejrzenia, że doszło do gigantycznej defraudacji. Syndyk stwierdził, że na koncie spółki zostało jedynie 200 tys. zł. W 2012 roku prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia.
Prokuratura znalazła dowody na to, że twórcy WGI brali pieniądze od klientów, pobierali duże prowizje, ale zyski gdzieś znikały. Raporty, które dostawali klienci, były sfałszowane. Zdaniem śledczych znane osoby, które zasiadały w radach nadzorczych, miały uwiarygadniać tę działalność. One same twierdzą, że nic nie wiedziały o przestępczym charakterze grupy i same są ofiarami.
W sumie sprawa dotyczyła niemal 1300 osób, które straciły wówczas 340 mln złotych – dziś, uwzględniając inflację, byłoby to prawie półtora miliarda.
Zarzuty w tej sprawie usłyszały trzy osoby – Łukasz K., Maciej S. i Andrzej S. Prokuratura domagała się 10 lat więzienia dla dwóch pierwszych i 5 lat dla trzeciego. Wszyscy oni twierdzili, że mieli plan na odzyskanie pieniędzy klientów, ale nie pozwolili im w tym nieprzychylni urzędnicy.
Sąd jednak nie dał temu wiary. Jak informuje RMF24, wyrok w ich sprawie zapadł w czwartek przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Łukasz K. i Maciej S. zostali skazani na 5 lat więzienia, a Andrzej S. na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery. Wyrok nie jest prawomocny i skazani mogą się od niego odwołać.
źr. wPolsce24 za RMF24











