Festiwal arogancji. Rzecznik rządu atakuje telewizję wPolsce24
Atak na telewizję wPolsce24 i ucieczka od trudnych tematów
Konferencja rozpoczęła się od bezpardonowego uderzenia w stację wPolsce24 oraz polityków opozycji. Rzecznik rządu próbował dyskredytować doniesienia i pytania zadawane przez dziennikarzy konserwatywnych mediów oraz posłów, którzy ujawniają niewygodne fakty dotyczące m.in. polityki surowcowej czy kwestii zbrojeniowych. Reakcja władzy na merytoryczną kontrolę społeczną jest zawsze taka sama: przypinanie łatek i oskarżenia o „dezinformację”.
Skandaliczny wyciek danych 19 milionów Polaków. Dymisji nie będzie?
Jednym z najgorętszych tematów poruszonych podczas konferencji była sprawa gigantycznego wycieku wrażliwych danych medycznych i numerów PESEL, który dotknął aż 19 milionów obywateli. Dziennikarz konkurencyjnej telewizji wprost zapytał o polityczną odpowiedzialność wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego oraz zasadność jego dymisji.
Odpowiedź rzecznika? Standardowa formułka o „dobru śledztwa” i zasłanianie się procedurami. Władza, która w kampanii wyborczej obiecywała najwyższe standardy i transparentność, dziś nie widzi żadnych powodów do wyciągnięcia konsekwencji personalnych wobec swoich ministrów, kwitując sprawę krótkim stwierdzeniem, że żądanie dymisji jest „bezzasadne”.
Skok na Trybunał Konstytucyjny. „Człowiek Tuska” z nominacją
Na konferencji nie zabrakło również pytania o kontrowersyjną kandydaturę Macieja Berka – bliskiego współpracownika Donalda Tuska – na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Rzecznik rządu potwierdził, że sprawa była już przedmiotem ustaleń i rozmów koalicyjnych.
To kolejny dowód na to, jak obecna koalicja w praktyce realizuje hasła o „odpolitycznieniu instytucji”. Zamiast niezależnych autorytetów prawnych, do kluczowych organów państwa delegowani są zaufani urzędnicy z bezpośredniego zaplecza premiera.
Chaos i dramat rodzin po wypadku na Węgrzech
Tragiczny wypadek autokaru z polskimi pielgrzymami na Węgrzech obnażył brak sprawnej komunikacji ze strony służb dyplomatycznych podległych Radosławowi Sikorskiemu. Dziennikarz telewizji wPolsce24 zwrócił uwagę na dramatyczne relacje rodzin poszkodowanych, które w pierwszych godzinach po tragedii odbijały się od ścian, nie mogąc uzyskać elementarnych informacji w konsulatach.
Rzecznik rządu starał się przypisać gabinetowi pełen sukces organizacyjny, wyliczając wysłane samoloty i powroty rannych do kraju. Tuszowanie chaosu informacyjnego i zrzucanie winy na „emocje rodzin” to jednak za mało, by ukryć, że w sytuacjach kryzysowych machina państwowa pod rządami „koalicji 13 grudnia” po prostu zawodzi.
Sprawa Romanowskiego: Zeznania Tuska pod przysięgą?
W kuluarach nie milkną także echa sprawy posła Marcina Romanowskiego. Mecenas Bartosz Lewandowski domaga się przesłuchania Donalda Tuska w charakterze świadka w związku z publicznymi wypowiedziami premiera na temat rzekomego pobytu polityka w Naddniestrzu.
Rzecznik rządu bagatelizował ten wniosek, powołując się ogólnikowo na doniesienia „polskich i sojuszniczych służb”. Prawnicy wskazują jednak jasno: jeśli szef rządu formułuje tak daleko idące oskarżenia na konferencjach, powinien powtórzyć je i udokumentować przed prokuratorem.
źr. wPolsce24











