Rząd Tuska nie przyjmuje do wiadomości wyroku sądu w sprawie Cenckiewicza? „Wstyd”

NSA oddalił skargi kasacyjne złożone przez KPRM od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie poświadczeń bezpieczeństwa dla Sławomira Cenckiewicza. WSA uchylił decyzję o cofnięciu mu poświadczeń w zakresie dostępu do informacji niejawnych, na co poskarżyła się kancelaria premiera.
Dobrzyński na platformie X podkreślił, że zapadłe w środę orzeczenie NSA „ostatecznie zamyka etap sądowo-administracyjny sprawy dotyczącej cofnięcia Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa dostępu do informacji niejawnych”. Nie oznacza ono jednak, że Cenckiewicz „automatycznie” odzyskał dostęp do tych informacji. „Wprost przeciwnie. Kontrolne postępowanie sprawdzające musi być prowadzone zgodnie ze wskazówkami sądów” – wskazał rzecznik.
Podkreślił, że „w okresie od wydania wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego do dnia zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie ma prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami bezpieczeństwa”.
Jak dodał Dobrzyński, „powodem takiej sytuacji jest nierozstrzygnięta kwestia dawania przez Sławomira Cenckiewicza rękojmi zachowania tajemnicy, co jest koniecznym warunkiem dostępu do informacji niejawnych”.
Trudno się więc dziwić, że oświadczenie rzecznika szybko doczekało się licznych komentarzy, wiele z nich w takim duchu, jak ten autorstwa znanego adwokata Bartosza Lewandowskiego:
„Decyzja o cofnięciu poświadczenia @Cenckiewicz była bezprawna. To oświadczenie potwierdza, że wola polityczna, w dobie „demokracji walczącej”, ma pierwszeństwo przed prawem. Wstyd” – napisał prawnik.
źr. wPolsce24











