ROZMOWA WIKŁY. „To już przerabialiśmy za pierwszego Tuska. Państwo z dykty wróciło"
Szef klubu parlamentarnego PiS, który był gościem programu Rozmowa Wikły, alarmuje, że sytuacja w ochronie zdrowia jest dramatyczna. Szczególnie trudne jest położenie szpitali powiatowych.
– Szpitale są na skraju bankructwa. To efekt decyzji rządu – mówi Błaszczak i wskazuje na limity w diagnostyce i badaniach, które – jego zdaniem – uderzają bezpośrednio w pacjentów. Dodaje, że obietnice składane w kampanii wyborczej nie zostały dotrzymane.
Najpierw bankructwo, potem sprzedaż
Najostrzejsze słowa padły w kontekście przyszłości publicznej służby zdrowia.
– To już było. To już przerabialiśmy za pierwszego Donalda Tuska. Wracają do tego. Mechanizm jest bardzo prosty. Najpierw doprowadzić do bankructwa szpitali, a potem sprzedać te szpitale, wykluczając w ten sposób pacjentów od pomocy. My na to nie pozwolimy. Prawo i Sprawiedliwość na to nie pozwoli – obiecał.
W jego opinii to prowadzi do prywatyzacji systemu i ograniczenia dostępu do leczenia dla części społeczeństwa.
Krytyka rządu i sytuacji państwa
Błaszczak szeroko krytykował działania rządu, nazywając obecną władzę „koalicją bezprawia”.
– Państwo polskie znów jest państwem z dykty – stwierdził. Jako przykłady podał sytuację w wymiarze sprawiedliwości oraz – jego zdaniem – brak skutecznej reakcji na problemy gospodarcze, w tym wysokie ceny paliw i energii.
Spór polityczny i napięcia w Sejmie
W rozmowie pojawił się także wątek konfliktu wokół wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej z KO i związanych z tym działań – a właściwie – ich braku - marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Błaszczak przypomniał, jakie zarzuty ciążą na prominentnej działaczce partii Donalda Tuska. - Wszystko wskazuje na to, że marszałek Wielichowska była w relacjach również towarzyskich z kobietą skazaną za pedofilię i za zoofilię. Wspólnie działały w Platformie Obywatelskiej. Mąż skazanej również został skazany na 25 lat za te obrzydliwe zbrodnie wobec własnych dzieci. Coś niebywałego, zupełnie niebywałego. I oni są kryci – wyliczał Błaszczak i ostrzegł:
- Włodzimierza Czarzasty nie podda pod głosowanie wniosk o odwołanie wicemarszałek Wielichowskiej, to złożymy wniosek o odwołanie Czarzastego – zapowiedział polityk PiS.
„Polacy to ocenią przy urnach”
Polityk PiS przekonuje, że obecna sytuacja znajdzie odzwierciedlenie w wynikach wyborów.
– Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia rząd Donalda Tuska – podkreślił, nawiązując do wyników najnowszego sondażu.
Jego zdaniem to sygnał narastającego niezadowolenia społecznego, które może przełożyć się na przyszłe decyzje wyborców.
Co się dzieje w PiS?
W rozmowie pojawił się również wątek wewnętrznych sporów w Prawie i Sprawiedliwości. Red. Marcin Wikło chciał się dowiedzieć, czy stowarzyszenie byłego premiera Mateusza Morawieckiego będzie popierało Przemysława Czarnka jako kandydata na przyszłego premiera.
- W moim głębokim przekonaniu wszystkie doświadczenia polityczne jasno wskazują, że jakiekolwiek stowarzyszenie, które nie będzie popierać Przemysława Czarnka,będzie szkodziło Polsce – podkreślił Błaszczak, zwracając uwagę na to, co powinno być najważniejsze dla PiS.
- Najważniejsze dla Polski jest to, żeby odszedł Donald Tusk. Tusk exit jest najważniejszy - zadeklarował.
źr. wPolsce24











