Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł PiS nie gryzł się w język. "Czarzasty to pionek", "albo my, albo Niemcy"

opublikowano:
Czy Marszałek Sejmu boi się weryfikacji służb z powodu rosyjskich powiązań? Dlaczego rząd Tuska chce zadłużać Polaków w euro, zamiast wspierać polskie banki? I wreszcie – czy „Koalicja 13 grudnia” odważy się na inwestycje, które zagrożą interesom niemieckich portów? Na te pytania w mocnych słowach odpowiedział poseł Kacper Płażyński w rozmowie z redaktorem Wikło.

Sytuacja wokół bezpieczeństwa państwa staje się coraz bardziej napięta, a działania obecnej władzy budzą uzasadniony niepokój. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Kacper Płażyński, punktuje hipokryzję i niebezpieczne ruchy rządu Donalda Tuska, poczynając od kontrowersji wokół Włodzimierza Czarzastego, a kończąc na uzależnianiu polskich finansów od Brukseli.

Tajemnice Marszałka i „poddańcza” rola wobec Tuska

Jednym z kluczowych tematów poruszonych w rozmowie jest postawa Włodzimierza Czarzastego. Marszałek Sejmu, będący drugą osobą w państwie i członkiem komisji ds. służb specjalnych, przez lata unikał procedury uzyskania certyfikatu dostępu do informacji ściśle tajnych. Płażyński nie gryzie się w język, sugerując, że powodem mogą być niejasne powiązania biznesowe.

Zaczęli się pojawiać ludzie z rosyjskim obywatelstwem (...) jedna z partnerek biznesowych pana marszałka zajmuje się handlem majątkiem rosyjskich oligarchów – wskazuje poseł PiS, dodając, że obawia się, iż dostęp do tajnych dokumentów mają ludzie, którzy mieć go nie powinni.

Dlaczego Donald Tusk pozwala na grillowanie swojego koalicjanta? Zdaniem Płażyńskiego, Czarzasty jest dla lidera PO wygodnym narzędziem. – Marszałek Czarzasty w całej tej koalicji pełni funkcję najbardziej wobec Donalda Tuska lojalną czy wręcz poddańczą – ocenia polityk. To układ, w którym SLD (dziś Nowa Lewica) to wciąż ta sama formacja, która zawdzięcza Tuskowi polityczny byt.

„Program SAVE” to KPO 2.0 – suwerenność na sprzedaż?

Równie groźnie brzmią plany rządu dotyczące zaciągania gigantycznych pożyczek w ramach tzw. programu Sejf. Rząd zachwala go jak „naganiacz chwilówek”, nie podając kluczowych danych, takich jak oprocentowanie. Płażyński ostrzega, że branie kredytu w euro w sytuacji, gdy rating Polski może spaść, to proszenie się o kłopoty i drastyczny wzrost długu.

Co gorsza, pieniądze te mają być obwarowane mechanizmem warunkowości – to powtórka z KPO i niesławnych „kamieni milowych”. – Powyżej 15% z tej pożyczki, wypłata kolejnych transz będzie uzależniona od spełnienia kamieni milowych (...) To my nic nie wiemy o tej pożyczce – alarmuje poseł.

PiS proponuje alternatywę: finansowanie polskiego uzbrojenia w oparciu o polskie obligacje i banki, tak aby odsetki zostawały w kraju i budowały polski kapitał, a nie płynęły za granicę.

Albo my, albo Niemcy. Nowy port solą w oku Berlina?

Płażyński przypomina również o strategicznej konieczności budowy nowej infrastruktury portowej. Chodzi o port Ro-Ro (dla ładunków tocznych, np. ciężarówek) w okolicach planowanej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo. Obecne porty w Gdańsku i Gdyni nie mają już miejsca na taką rozbudowę.

Stawka jest ogromna: przejęcie potężnego strumienia towarów idących do Skandynawii. – Albo my, albo Niemcy. To jest tak proste – mówi wprost Płażyński, wskazując, że jeśli nie zbudujemy tego portu, ładunki te będą obsługiwane przez niemiecki Rostock i Lubekę.
Polityk PiS zapowiada, że projekt ten jest zobowiązaniem jego partii na czas po powrocie do władzy. Tymczasem obecna ekipa – jak w przypadku wielu innych inwestycji (CPK, port w Małaszewiczach) – zdaje się grać na zwłokę, co w praktyce służy interesom naszych zachodnich sąsiadów.

Wnioski są jasne: Obecna władza, uwikłana w niejasne zależności i brukselskie układy, ryzykuje bezpieczeństwem ekonomicznym i militarnym Polski. Jak podsumowuje Płażyński, Donald Tusk mija się z prawdą „co drugie słowo”, a stawką w tej grze jest to, czy Polska będzie suwerennym graczem, czy podwykonawcą Berlina.

źr. wPolsce24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Małgorzata Wassermann: Nie ma konstytucji, nie ma ustaw. Jest wola ludzi sprawujących władzę

opublikowano:
wasserman
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz narastający spór wokół marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pokazują – zdaniem posłanki PiS Małgorzaty Wassermann – że Polska znalazła się w punkcie krytycznym. W programie Rozmowa Wikły na antenie Telewizji wPolsce24 posłanka mówi wprost: to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
Polska

Uchylił ENA wobec Romanowskiego, mówił o „kryptodyktaturze”. Odważny sędzia zapłacił stanowiskiem. „To wygląda na szykanę”

opublikowano:
Lubowski
Sędzia Dariusz Łubowski z Sądu Okręgowego w Warszawie, który zdecydował o uchyleniu ENA wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, został odwołany z funkcji Kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego do spraw z zakresu prawa karnego. Jakby tego było mało, wcześniej to do niego właśnie trafił wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry.
Polska

Prezydent Karol Nawrocki w ostrych słowach powiedział, co myśli o marszałku Czarzastym

opublikowano:
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu. Na zdjęciu Karol Nawrocki, Donald Tusk, Władysłąw Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski i Włodzimierz Czarzasty
Prezydent i przedstawiciele rządu na posiedzeniu RBN (fot. wPolsce24)
Prezydent Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego, by omówić kluczowe zagrożenia. Główne tematy to kontrowersyjna pożyczka unijna SAFE, udział Polski w radzie pokoju Donalda Trumpa oraz żądanie weryfikacji służb wobec Włodzimierza Czarzastego przez jego powiązania z Rosją.
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.
Polska

Argentyńska wołowina już zalewa Europę. Rząd Tuska ogłasza sukces, a rolnicy drżą o przetrwanie

opublikowano:
Argentyńska wołowina już wjeżdża do Europy
Argentyńska wołowina już wjeżdża do Europy (fot. wPolsce24)
Stało się to, przed czym ostrzegali polscy rolnicy i konserwatywni komentatorzy. Pierwsze partie południowoamerykańskiej wołowiny dotarły do Europy, oznaczając faktyczne wejście w życie kontrowersyjnej umowy Mercosur. Podczas gdy argentyńskie media wiwatują na cześć sukcesu gospodarczego, nad polską wsią zbierają się czarne chmury. Rząd w Warszawie zdaje się jednak bagatelizować zagrożenie, chwaląc się iluzorycznymi zabezpieczeniami.
Polska

Sześć godzin debaty i brak odpowiedzi rządu. Prezydenccy ministrowie podsumowali Radę Bezpieczeństwa Narodowego

opublikowano:
Prezydenccy ministrowie Zbigniew Bogucki, Marcin Przydacz i Sławomir Cenckiewicz podczas konferencji prasowej
Prezydenccy ministrowie Zbigniew Bogucki, Marcin Przydacz i Sławomir Cenckiewicz podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
W konferencji po posiedzeniu RBN udział wzięli szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz szef BBN Sławomir Cenckiewicz i przedstawili swoje wnioski, wskazując na liczne wątpliwości i brak stanowiska rządu w kluczowych sprawach.