Rozmowa Wikły: Szokujące związki Czarzastego z Rosją. W tle bank kontrolowany przez Kreml
- Oczywiście, że jest na rzeczy i to pokazuje reakcja także marszałka Czarzastego. Jeżeli marszałek Czarzasty przez lata prowadzi biznes z ludźmi powiązanymi z Kremlem, bo tak to trzeba nazwać tę Rosjankę, która pracuje w branży hotelarskiej - biorę to w wielki cudzysłów - a także partnera małżonki, który przez wiele, wiele lat był publicystą tygodnika skrajnie prorosyjskiego, który świętował wybory Władimira Putina - mówił Śliwka, pytany o informacje "Gazety Polskiej" o związkach Czarzastego z Rosją.
- Czy w takiej sytuacji marszałek Sejmu, a wcześniej wicemarszałek, osoba spotykająca się z ludźmi mającymi taki fetysz, powinna pełnić tak ważne funkcje? Tu mam poważne wątpliwości i to są dwa wątki. Jeden wiąże się z tym, że marszałek Czarzasty, będąc członkiem sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, nie złożył ankiety bezpieczeństwa. Albo nie chciał jej złożyć z obawy przed jej wypełnieniem, bo to potężny zbiór danych bardzo wrażliwych, które są weryfikowane. W mojej ocenie nie chciał, żeby to było weryfikowane - pytał polityk wprost.
Red. Wikło przypomniał, że szef MSWiA zapewnia, iż marszałek jest objęty ochroną kontrwywiadowczą:
- To jest niestety zasadniczy problem, ponieważ służby za czasów pana Kierwińskiego są skupione tylko i wyłącznie na tym, żeby walczyć z oponentami politycznymi. Widzimy ataki na ministra Cenckiewicza czy premiera Błaszczaka. Nie są skupieni na dbaniu o bezpieczeństwo państwa. Słowa pana Kierwińskiego nic nie znaczą; jest dokładnie odwrotnie. Jeśli mówią, że Czarzasty jest pod ochroną kontrwywiadowczą, to ja w to nie wierzę. Uważam, że uznali, iż Czarzastego po prostu nie sprawdzą. Mam nadzieję, że ten temat zostanie wyjaśniony 11 lutego u pana prezydenta - komentował poseł Śliwka.
Więcej w materiale wideo nad tekstem.
źr. wPolsce24











