Polska

ROZMOWA WIKŁY. Fogiel demaskuje Tuska: Cała dramaturgia wydarzeń ma służyć politycznym igrzyskom

opublikowano:
Radosław Fogiel, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ostro skrytykował władze Radomia za zorganizowanie kontrowersyjnej zabawy w stylistyce PRL jako elementu obchodów rocznicy Czerwca ’76. W jego ocenie wydarzenie to jest nie tylko skrajnie niestosowne, ale wręcz obraźliwe wobec historii miasta i jego mieszkańców, którzy w 1976 roku zapłacili wysoką cenę za sprzeciw wobec komunistycznego reżimu.

To jest wstyd i hańba. Radom był miastem, które walczyło z komuną, miastem przeklętym przez władze PRL. Robienie nostalgicznej potańcówki z zomowcem w tle jako inauguracji obchodów buntu przeciwko PRL-owi jest czymś absolutnie niepojętym – mówił Fogiel.

Poseł przypomniał, że wydarzenia czerwcowe w Radomiu dały impuls do powstania Komitetu Obrony Robotników, a w konsekwencji całego ruchu „Solidarność”. – Setki ludzi zostało pobitych na tzw. ścieżkach zdrowia, wielu straciło zdrowie, pracę, a niektórzy życie. Ta historia w Radomiu wciąż żyje – podkreślał, wskazując, że władze miasta wykazały się albo skrajną ignorancją, albo całkowitym wykorzenieniem z lokalnej pamięci historycznej.

Fogiel odniósł się również do słów Donalda Tuska i Romana Giertycha, którzy w przeszłości w pogardliwy sposób mieli wypowiadać się o Radomianach. Jego zdaniem obecna władza nie rozumie ani symboliki miejsca, ani emocji mieszkańców. – Mam wrażenie, że „uśmiechnięta Polska” Donalda Tuska uważa, że PRL też był uśmiechnięty – ironizował.

Zarzuty o ręczne sterowanie sądami

Kolejnym wątkiem poruszonym przez posła PiS były sprawy sądowe dotyczące polityków opozycji, w tym Zbigniewa Ziobry. Fogiel powołał się na ustalenia dziennikarskie wskazujące na podmianę składu sędziowskiego w kluczowych momentach postępowań.

Widzimy ręczne sterowanie sądami. Sędzia jest w pracy, orzeka w innych sprawach, ale akurat w tej jednej zostaje podmieniony. To dzieje się przy odsłoniętej kurtynie – mówił. Jego zdaniem podobne mechanizmy miały występować także w sprawach innych polityków związanych z prawicą.

Fogiel przekonywał, że Zbigniew Ziobro stał się „celem nadrzędnym” dla obozu rządzącego, a cała dramaturgia wydarzeń ma służyć politycznym igrzyskom i mobilizacji twardego elektoratu Platformy Obywatelskiej. W tym kontekście wspomniał także o powracających po latach zarzutach wobec Adama Andruszkiewicza, które – jego zdaniem – mają związek z uderzaniem pośrednio w prezydenta Karola Nawrockiego.

Czarzasty, Sikorski i konflikt z prezydentem

W rozmowie pojawił się również wątek Włodzimierza Czarzastego. Fogiel ocenił, że marszałek Sejmu celowo ustawia się na pierwszej linii konfliktu z prezydentem, rywalizując w tej roli z Radosławem Sikorskim.

– To jest osobisty pomysł Czarzastego. On chce udowodnić Donaldowi Tuskowi, że jest bardziej platformerski niż część samej Platformy – stwierdził poseł PiS. Jego zdaniem wynika to z obaw o polityczną przyszłość Lewicy i chęci zapewnienia sobie miejsca „na szalupie ratunkowej”.

Fogiel odniósł się też do kontrowersji wokół rosyjskich powiązań środowiska związanego z marszałkiem Sejmu. Podkreślał, że w przypadku drugiej osoby w państwie standardy powinny być najwyższe. – Druga osoba w państwie musi być jak żona Cezara – podkreślił, wskazując, że sprawa powinna zostać rzetelnie wyjaśniona, a nie zamiatana pod dywan.

„Tarcza demokracji” jako nowa forma cenzury

Poseł PiS skomentował także doniesienia dotyczące nacisków Komisji Europejskiej na platformy społecznościowe w sprawie moderowania treści przed wyborami. Choć Polska nie została wymieniona wprost w amerykańskim raporcie, Fogiel ocenił, że sprawa budzi poważny niepokój.

– Tematy takie jak COVID, migracja czy nawet stwierdzenie, że istnieją dwie płcie, były uznawane za kontrowersyjne. To już jest czysty orwellizm – mówił, krytykując unijny projekt tzw. „tarczy demokracji”. Jego zdaniem jest to próba instytucjonalizacji cenzury i ograniczenia obywatelom dostępu do informacji niezbędnych do podejmowania świadomych decyzji wyborczych.

Afera Epsteina jako temat zastępczy?

Na koniec Fogiel zarzucił Donaldowi Tuskowi próbę przykrywania krajowych problemów głośnymi, ale odległymi tematami, takimi jak afera Jeffreya Epsteina. – Premier, który nie radzi sobie z bezpieczeństwem, wykolejeniami pociągów, incydentami na lotnisku czy problemami w wojsku, chce prowadzić śledztwo w sprawie amerykańskiej afery – mówił.

Według posła PiS jest to klasyczna „zasłona dymna”, mająca odwrócić uwagę opinii publicznej od realnych problemów państwa. – To próba rozmowy o celebryckich plotkach zamiast o tym, co naprawdę cieknie przez palce rządowi – podsumował.

źr. wPolsce24

Polska

Cyrk Tuska i Żurka z aferą amerykańskiego zboczeńca. Chcą uderzyć w sojusznika Polski, opozycję a przy okazji coś przykryć

opublikowano:
tusk epstein
Dlaczego Donald Tusk powołał komisję do sprawy Jeffreya Epsteina? (Fot. wPolsce24)
Afera pedofilska miliardera Jeffreya Epsteina rozgrzewa publiczność na całym świecie. Donald Tusk postanowił wykorzystać to do walki politycznej.
Polska

Rolnik płacze, bo przez mrozy stracił wszystko. „Nie potrzebujemy pieniędzy, proszę ministrów i posłów o życzliwość”

opublikowano:
rolnik ogórki
Przez straszne mrozy pan Paweł stracił możliwość zarobkowania (Fot. wPolsce24)
- Proszę ministrów i posłów o pomoc i życzliwość. Nic więcej. Nie potrzebujemy pieniędzy. Mamy ręce, sami zarobimy – mówi pan Paweł, rolnik, którego gospodarstwo ucierpiało w wyniku mrozów.
Polska

„Wschodnie kontakty” Czarzastego na agendzie rady u prezydenta. Tusk pilnie wezwał marszałka Sejmu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty tłumaczy się Donaldowi Tuskowi czy raczej ustala z nim wspólna wersję co mówić na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta
Włodzimierz Czarzasty tłumaczy się Donaldowi Tuskowi czy raczej ustala z nim wspólna wersję co mówić na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta (Fot. Fratria)
Trwa spotkanie premiera Donalda Tuska z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym – poinformował Polsat News. Choć oficjalnie nie podano tematu rozmów, wszystko wskazuje na to, że dotyczą one zaplanowanego na 11 lutego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołanego przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Zima pełna awarii trwa. Gdańsk odetchnął, ale w Warszawie 549 budynków nie ma ogrzewania

opublikowano:
Trwają prace przy naprawie rozszczelnionej magistrali ciepłowniczej w Warszawie
Trwają prace przy naprawie rozszczelnionej magistrali ciepłowniczej w Warszawie (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Tę zimę Polacy rzeczywiście zapamiętają na długo. Kolejne tygodnie przynoszą informacje o awariach sieci ciepłowniczych i elektrociepłowni, które dla tysięcy mieszkańców oznaczają brak ogrzewania i ciepłej wody. W środę pojawiły się dwie skrajnie różne wiadomości: dobra z Gdańska i zdecydowanie gorsza z Warszawy.
Polska

Władza eliminuje niezależnych sędziów. Ujawniono szokujące szczegóły z Warszawy

opublikowano:
Zbigniew Ziobro, Szymon Szereda i grafik sędziów z warszawskiego sądu na antenie telewizji wPolsce24
Zbigniew Ziobro, w programie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Krajowa Rada Sądownicza opublikowała na swoim profilu na portalu x.com, szokujące wyznanie sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie Dariusz Łubkowskiego. Relacja przedstawiona przez prawnika jeży włos na głowie i skłania do poważnej refleksji nad kondycją polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Polacy mogą pomarzyć o zimowym wypoczynku. Raport chińskiego giganta pokazuje, że bieda to nie wymysł opozycji

opublikowano:
W tym roku wiele stoków narciarskich świeci pustkami. Nic dziwnego, zaledwie kilka procent Polaków stać na wyjazd na narty
W tym roku wiele stoków narciarskich świeci pustkami. Nic dziwnego, zaledwie kilka procent Polaków stać na wyjazd na narty (Fot. Fratria/Pixabay)
Opublikowany przez Polską Agencję Prasową w likwidacji raport chińskiej globalnej platformy sprzedażowej AliExpress próbuje opisać zmiany w zimowych nawykach Polaków językiem „rozsądku”, „lepszego planowania” i „mądrego przygotowania”. Jednak, gdy zajrzeć w liczby, trudno oprzeć się wrażeniu, że nie mamy do czynienia z nową filozofią konsumpcji, lecz z prostą konsekwencją drożyzny i spadku realnej siły nabywczej. Mówiąc wprost - Polaków stać na coraz mniej.