Polska

ROZMOWA WIKŁY. Jan Kanthak obnaża prawdziwe cele polityki rządu Tuska

opublikowano:
Radosław Sikorski brzmiący jak unijny komisarz, Włodzimierz Czarzasty pogubiony w Kijowie oraz gigantyczna pułapka finansowa kryjąca się pod unijnym programem SAFE – to tylko niektóre z problemów obecnej władzy, na które zwraca uwagę poseł Prawa i Sprawiedliwości, Jan Kanthak. W najnowszym wywiadzie polityk nie zostawia suchej nitki na działaniach "koalicji 13 grudnia".

Unijna ułuda i obrażanie sojuszników

Jan Kanthak, goszcząc w programie "Rozmowa Wikły" na antenie Telewizji wPolsce24, ostro skrytykował wystąpienie Radosława Sikorskiego, który próbował przekonywać, że Unia Europejska rzekomo zdobyła najwięcej medali na Igrzyskach Olimpijskich.

Poseł PiS bezlitośnie wypunktował tę manipulację, przypominając, że w Europie triumfowała Norwegia, a na świecie Stany Zjednoczone – państwa będące poza strukturami UE. Według Kanthaka, szef polskiego MSZ brzmiał "bardziej jak jakiś komisarz europejski niż polski minister spraw zagranicznych", serwując wykład zamiast wizji i traktując Polaków jak "chamów i prostaków", które nie doceniają unijnej "manny z nieba".

Zamiast budować silne sojusze, obecna władza woli atakować naszego najważniejszego partnera. Sikorski posuwa się wręcz do stwierdzeń, że w relacjach z Amerykanami "nie możemy być frajerami". Jak zauważa Kanthak, Donald Tusk realizuje dziś w Polsce zadanie zlecone przez Berlin – wypycha Stany Zjednoczone z naszej strefy europejskiej, dokładnie tak samo, jak niegdyś jako szef Rady Europejskiej prowokował Brytyjczyków do Brexitu, by zadowolić Niemcy.

Program SAFE, czyli "niemiecki szwindel" i pułapka euro

Doskonałym przykładem tej uległej wobec Berlina polityki jest forsowany program SAFE. Poseł PiS wprost nazywa go "niemieckim szwindlem". Jak się okazuje, Niemcy i Szwecja wcale z tego kosztownego programu nie korzystają, a Berlin woli zamawiać sprzęt bezpośrednio z USA. Polskę natomiast chce się uwiązać "kamieniami milowymi", by zmuszona była kupować uzbrojenie od niemieckiego Rheinmetallu.

Co gorsza, kredyt zaciągnięty w ramach SAFE to gigantyczne ryzyko walutowe na kilkadziesiąt lat, przypominające pułapkę kredytów frankowych. Kanthak ostrzega, że Radosław Sikorski już podpowiada "rozwiązanie" tego problemu – wejście do strefy euro. To jawna realizacja Manifestu z Ventotene i dążenie do stworzenia z Europy superpaństwa zawiadywanego przez Niemcy, a dla naszego kraju oznacza to utratę suwerenności, czyli "polandyzację Polski".

Hipokryzja, kłamstwa i niekompetencja na najwyższych szczeblach

Poseł PiS odniósł się również do podwójnych standardów moralnych i prawnych uśmiechniętej koalicji. Z jednej strony Dariusz Joński (KO) rzuca rodem z PRL-u perfidne kłamstwa w Parlamencie Europejskim, jakoby na kontach wiceministra Marcina Romanowskiego zabezpieczono 114 milionów złotych – podczas gdy w rzeczywistości było to zaledwie 7 tysięcy złotych. Z drugiej strony, lewicowy prezydent Częstochowy, na którym ciąży ponad 30 zarzutów o czystą korupcję, cieszy się wolnością.

Na jaw wychodzi także niegospodarność obecnej ekipy. Podczas gdy państwowe spółki podległe PGZ są w stanie wyprodukować amunicję 155 mm za 2,5 miliarda złotych, nowa inicjatywa pod wodzą byłego posła PO ma na to samo zadanie pochłonąć aż 10 miliardów złotych. Kanthak przypomniał również o patologiach związanych z rozdziałem środków unijnych (KPO 2.0), które trafiały do znajomych z PO na "jachty, kluby dla swingersów i dla swoich".

Działania dyplomatyczne rządu również pozostawiają wiele do życzenia. Włodzimierz Czarzasty, zamiast zajmować się powagą urzędu, jedzie do Kijowa obiecując wejście do UE w imieniu całej wspólnoty, co Kanthak kwituje stwierdzeniem, że marszałek jest "człowiekiem zupełnie pogubionym", dbającym jedynie o sondaże Lewicy. Kompromitacją zakończyła się także misja Bogdana Klicha, którego Donald Trump potraktował "jak powietrze". Według doniesień Klich miałby teraz wystartować na prezydenta Krakowa, by uciec przed całkowitą kompromitacją w Waszyngtonie, po tym jak prezydent Andrzej Duda słusznie odmówił podpisania jego nominacji ambasadorskiej.

Polska pod rządami koalicji liberalno-lewicowej staje się państwem coraz bardziej uległym wobec Berlina. Tylko zdecydowany opór wobec takich projektów jak SAFE może uratować polską suwerenność przed całkowitym rozmyciem w unijnym superpaństwie.

Całość w materiale wideo.

źr. wPolsce24 

Polska

Miażdżąca opinia o SAFE! Jednoznaczne słowa znanego konstytucjonalisty

opublikowano:
żołnierz na poligonie na antenie telewizji wPolsce24. w tle dyskusja o programie SAFE
Miażdżąca opinia profesora Piotrowicza o SAFE (fot. wPolsce24)
Rząd forsuje unijny mechanizm SAFE, który w ocenie wybitnych ekspertów stanowi jaskrawe naruszenie polskiej Konstytucji i uderza w naszą suwerenność. Zamiast merytorycznej dyskusji o bezpieczeństwie narodowym, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz – z wykształcenia lekarz – nazywa "bzdurą" miażdżącą opinię uznanego profesora prawa. Czy polska armia trafi pod dyktat unijnych urzędników?
Polska

Zaskakująca propozycja Pawła Kukiza. Czy prezydent zdecyduje się na takie rozwiązanie?

opublikowano:
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" w telewizji wPolsce24. Program prowadzą Marta Piasecka i Szymon Szereda
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" (wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska po raz kolejny pokazuje, że ma za nic polski porządek prawny, ale obywatele wciąż mają w ręku najpotężniejszą broń. Umowa SAFE, jeśli nie zostanie uchwalona w formie ustawy i podpisana przez prezydenta, będzie jawnie sprzeczna z Konstytucją RP, a w szczególności z jej artykułami 89, 90 i 216. Paweł Kukiz nie ma co do tego żadnych wątpliwości i wskazuje jedyną słuszną drogę, by zablokować to bezprawie: głos należy oddać Polkom i Polakom.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Polski 2050 nie gryzł się w język. Chodzi o działania Tuska i jego cyngli

opublikowano:
2280598_6
Koalicja rządząca trzeszczy w szwach, a politycy formacji Szymona Hołowni powoli orientują się, że padają ofiarą bezwzględnej gry Donalda Tuska i jego medialnych cyngli. Wiceprzewodniczący klubu Polska 2050, Kamil Wnuk, w najnowszym wywiadzie nie gryzł się w język – zarówno w kwestii brutalnych ataków na lidera swojej partii, jak i destrukcyjnych działań szefa MSZ.
Polska

Prezydent Nawrocki punktuje Sikorskiego: Siła Polski leży w Polakach, nie w zepsutej Unii!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego (fot. wPolsce24)
Prezydent RP Karol Nawrocki stanowczo zareagował na sejmowe exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Choć głowa państwa docenia spójność w ocenie rosyjskiego zagrożenia i wagi sojuszu z USA, to jednocześnie bezlitośnie obnaża braki w polityce rządu Donalda Tuska. Wystąpienie prezydenta to mocny apel o asertywność wobec Brukseli, powrót do kluczowego formatu Trójmorza oraz jasne żądanie od Niemiec historycznej sprawiedliwości w postaci reparacji.
Polska

„Druga rodzina Ulmów” odnaleziona po latach. Polska wraca po swoich bohaterów. Wzruszająca uroczystość u prezydenta

opublikowano:
Zrzut ekranu (232)
W Belwederze odbyła się jedna z najbardziej poruszających uroczystości ostatnich miesięcy. Dzięki pracy Instytutu Pamięci Narodowej zidentyfikowano kolejne ofiary niemieckiego i komunistycznego terroru. Wśród nich znalazła się rodzina Pochwatków — już nazywana „nową rodziną Ulmów”. W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, który wręczył bliskim ofiar noty identyfikacyjne. Dla wielu rodzin był to moment zamknięcia dramatycznej historii trwającej nawet kilkadziesiąt lat.
Polska

Minister rolnictwa obiecywał skargę do TSUE na umowę UE-Mercosur. Błyskawicznie zmienił zdanie

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił (Fot. PAP/Tomasz Gzell)
Jeszcze w styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski zapewniał rolników, że Polska zaskarży umowę handlową między Unią Europejską a państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dziś wiadomo już, że zapowiadanej skargi nie będzie.I to właśnie ta zmiana stanowiska stała się osią politycznego sporu oraz powodem narastającego gniewu środowisk rolniczych.