Polska

ROZMOWA WIKŁY. Możdżonek: oni są oderwani od rzeczywistości

opublikowano:
Marcin Możdżonek, reprezentujący Konfederację, gościł na antenie „Telewizji w Polsce 24”, gdzie w ostrych słowach podsumował działania obecnej władzy, unijną biurokrację oraz upadek wartości promowany przez liberalno-lewicowe elity.

Jego diagnoza sytuacji w kraju nie pozostawia złudzeń – potrzebujemy głębokich zmian, obrony polskiej suwerenności i powrotu do normalności.

Upadek wartości i fałszywi bohaterowie liberalnych salonów

 Rozmowa rozpoczęła się od skandalicznej nagrody „Superbohaterki Wysokich Obcasów” dla dr Gizeli Jagielskiej, która rzekomo „daje nadzieję”, a zasłynęła z zabicia dziewięciomiesięcznego dziecka zastrzykiem z chlorku potasu.

Możdżonek nazwał to wprost aberracją i dowodem na absolutne oderwanie elit od rzeczywistości. Prawdziwymi bohaterkami, zdaniem polityka, nie są osoby szukające poklasku na salonach, lecz samotne matki wychowujące niepełnosprawne dzieci, kobiety, które mimo trudności donoszą ciążę, oraz siostry zakonne z oddaniem opiekujące się chorymi w beznadziejnych stanach.

Promowanie postaw takich jak nagrodzona przez liberalną redakcję lekarka to według niego uderzenie w europejskie wartości chrześcijańskie, kulturę grecką i prawo rzymskie, mające na celu rozbicie podstawowej komórki społecznej, jaką jest rodzina.

Unijny szantaż i widmo gospodarczej katastrofy

Kolejnym poruszonym tematem była polityka Unii Europejskiej i straszenie Polaków „Polexitem” przez Donalda Tuska. Możdżonek zauważył, że Polacy, podobnie jak inni Europejczycy, mają dość nadregulacji, bezprecedensowej eurobiurokracji oraz sztucznie zawyżanych cen energii.

- Unia Europejska, odpowiadająca za zaledwie 7-9% światowej emisji zanieczyszczeń, dusi własny przemysł, podczas gdy Chiny, emitujące ponad 20%, zalewają nas swoimi produktami i stalą, przez co Europa staje się zaledwie pionkiem na światowej szachownicy - wyjaśnił polityk.

Szczególne zagrożenie Możdżonek widzi w nowej unijnej pożyczce z programu SAFE.  Olsztyński radny zaznaczył, że – podobnie jak w przypadku KPO – pieniądze te będą obwarowane politycznymi warunkami. Możdżonek ostrzegł, że w przypadku zmiany władzy na nieprzychylną Brukseli, eurokraci mogą wstrzymać nam fundusze na kluczowe zbrojenia: czołgi, drony czy rakiety.

Skrytykował również poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości za uleganie naciskom, zgadzanie się na „kamienie milowe” i Zielony Ład.

- W przeciwieństwie do polskich polityków, premier Węgier Viktor Orban potrafi asertywnie dbać o narodowy interes i nie kłania się europejskim urzędnikom w pas i to przynosi efekty - zauważył. 

Rząd Tuska: dryfowanie, chaos i wrogość wobec prezydenta

Obecna koalicja rządząca została poddana miażdżącej krytyce. Według Możdżonka, rząd Donalda Tuska nie ma żadnej wizji strategicznej i porusza się siłą inercji, a jedynym realizowanym postulatem jest „dopadnięcie każdego pisowca” i obsadzanie spółek Skarbu Państwa swoimi ludźmi. 

W obliczu tragicznego stanu finansów publicznych i cięć w Narodowym Funduszu Zdrowia (np. ograniczanie limitów na podstawowe badania), rządzący próbują rozpraszać uwagę obywateli tematami zastępczymi.

Zatrzymano kluczowe inwestycje, takie jak budowa elektrowni atomowej czy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Nawet krytykowany wcześniej Daniel Obajtek, zdaniem Możdżonka, potrafił jako menadżer wypracować w Orlenie gigantyczne zyski dla państwa, czego o obecnych zarządcach powiedzieć nie można.

Poważnym problemem jest także postawa Marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego, którego wybór na to stanowisko Możdżonek uważa za błąd kompromitujący państwo polskie. Lider Lewicy celowo blokuje ustawy prezydenckie (trzymając je w „zamrażarce” przez setki dni) i kreuje polityczne konflikty, usztywniając swój antyprezydencki kurs, szczególnie po doniesieniach o raporcie ABW dotyczącym jego rosyjskich kontaktów.

Nadzieja na Prawicy: Pakt Senacki i nowa generacja

Sposobem na odsunięcie obecnej koalicji od władzy ma być prawicowy Pakt Senacki. Marcin Możdżonek uważa to za najbardziej rozsądne wyjście, które może przynieść sukces w nadchodzących wyborach parlamentarnych.

Zauważa przy tym konieczność wymiany pokoleniowej w polskiej polityce, oceniając, że ponad dwudziestoletni układ oparty na rywalizacji Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska uległ wyczerpaniu. Idealnym patronem porozumienia i zjednoczenia prawicy mógłby być Prezydent Karol Nawrocki, postać łącząca środowiska PiS i Konfederacji.

Małostkowość liberalnych samorządowców

Na koniec polityk odniósł się do absurdalnej afery w olsztyńskiej radzie miasta, gdzie pojawił się na komisji z długą bronią w futerale. Wyjaśnił, że wracał od rusznikarza i zgodnie z ustawą nie mógł zostawić broni w samochodzie, więc położył ją bezpiecznie pod ścianą.

Zamiast podejść i zapytać, radny z Koalicji Obywatelskiej wolał wysłać SMS-a do „Gazety Wyborczej” ze skargą, że jest przerażony. Możdżonek skwitował to zachowanie jako dowód na "miałkość i małostkowość" przedstawicieli obecnego obozu władzy.

Cała rozmowa w materiale wideo.

źr. wPolsce24

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.