Polska

Rosyjska grupa miała wpływać na wybory w Polsce. Minister zdradził szczegóły

opublikowano:
mid-25109211
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował o zidentyfikowaniu rosyjskiej grupy, która miała wpływać na wybory w Polsce. (fot.PAP/EPA/Paweł Supernak)
Polskie służby zidentyfikowały kolejną grupę inspirowaną przez rosyjską GRU. Jej celem miało być wpływanie na polskie wybory prezydenckie.

O zidentyfikowaniu rosyjskiej grupy poinformował minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Polityk przekazał, że jej celem nie było jedynie wpływanie na scenę polityczną, ale także na wybory prezydenckie w Polsce, które zaplanowano na 18 maja.

- W ostatnich dniach została zidentyfikowana grupa rosyjska, kolejna, która została zainspirowana i przygotowana przez rosyjski wywiad wojskowy GRU, której celem jest wpływanie na polskie wybory. Nie tylko na polską scenę polityczną, ale na polskie wybory - powiedział minister.

Szef resortu cyfryzacji podkreślił, że działania grupy polegały na „sianiu dezinformacji”. Jej członkowie mieli także werbować osoby, które „miałyby być takimi instalatorami treści, miałyby rozbijać spójność sceny politycznej w Polsce”. Dodał, że to rosyjska grupa, która może werbować różne osoby.

- Rosja prowadzi z Polską cyberwojnę, nie zimną, ale już ciepłą. My jesteśmy najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej – podkreślił.

Ochrona wyborów

Gawkowski mówił także o potrzebie zabezpieczenia systemów Krajowego Biura Wyborczego oraz przeciwdziałaniu dezinformacji. Wyjaśnił, że tym zajmują się „nowe jednostki”.

- To one odpowiadają za to, że umiemy zidentyfikować takie grupy, jak powiedziałem o GRU, przy współpracy z polskimi służbami specjalnymi – dodał.

Minister zapowiedział także stworzenie planu ochrony wyborów. Według zapewnień polityka zostanie on przedstawiony jeszcze w styczniu.

W środę marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że termin wyborów prezydenckich został wyznaczony na 18 maja, a ewentualna druga tura odbędzie się 1 czerwca. Jak wyjaśnił lider Polski 2050, formalnie wybory zostaną zarządzone 15 stycznia. Wówczas decyzja marszałka Sejmu zostanie opublikowana w Dzienniku Ustaw. 

źr. wPolsce24 za Polsat News

Polska

Rodzina znalazła go nieprzytomnego w oborze. Tragiczny poranek w Wielkopolsce

opublikowano:
Byk z rogami w drewnianej zagrodzie w oborze – zdjęcie ilustracyjne do wypadku w Sarbii
Tragedia w gospodarstwie w Sarbii. 61-letni rolnik zginął po ataku byków w oborze (zdjęcie ilustracyjne / pixabay)
Dramatyczne zdarzenie w jednym z gospodarstw rolnych w Wielkopolsce. 61-letni mężczyzna zginął po tym, jak został zaatakowany i stratowany przez stado byków. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak życia gospodarza nie udało się uratować.
Polska

Wyjątkowa uroczystość pogrzebowa w Łodzi. Pochowano dziecięce ofiary niemieckiego bestialstwa

opublikowano:
Dziesięć małych trumien ze szczątkami polskich dzieci spoczęło dziś na cmentarzu w Łodzi
Dziesięć małych trumien ze szczątkami polskich dzieci spoczęło dziś na cmentarzu w Łodzi (Fot. PAP/Marian Zubrzycki)
W Łodzi odbywają się uroczystości pogrzebowe dziesięciu ofiar niemieckiego obozu dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej. Msza święta w kościele św. Wojciecha rozpoczęła ceremonię, w której uczestniczy prezydent RP Karol Nawrocki. Data uroczystości nie jest przypadkowa. 10 września obchodzony jest Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny.
Polska

SKANDAL! Siłowy desant na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Ludzie Żurka wkraczają ze służbami na uczelnię!

opublikowano:
https://video.onnetwork.tv/embed.php?sid=NGRELEJPZk8sMA==
Profesor Cudak z ramienia ministra Żurka przejmuje władzę na uczelni. Problem w tym, że nielegalnie (fot. wPolsce24)
Rządząca koalicja po raz kolejny pokazuje, czym w jej wykonaniu jest „praworządność”. W siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości doszło do bezprecedensowych scen. Podjęto próbę siłowego wprowadzenia nowego kierownictwa i usunięcia legalnego rektora-komendanta dr. Michała Sopińskiego.
Polska

„Władza zakpiła z Polaków, konstytucję oddano na makulaturę!”. Mocne słowa wiceszefowej KRRiT o zamachu na media

opublikowano:
Jacek Karnowski i Agnieszka Glapiak
Jacek Karnowski i Agnieszka Glapiak (fot. wPolsce24)
– To nie jest legalne. To był zamach na media publiczne, na nasze dobra narodowe – mówi bez ogródek Agnieszka Glapiak, wiceprzewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w rozmowie z redaktorem naczelnym telewizji wPolsce24 podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Przedstawicielka konstytucyjnego organu zapowiada kolejne kroki prawne i bezlitośnie punktuje bezprawne działania koalicji rządzącej oraz cenzorskie zapędy Marszałka Sejmu.
Polska

Nieważne, że stare, byle było z Niemiec? Po zużytych tramwajach przyszedł czas na...

opublikowano:
Słoń afrykański żyje średnio w niewoli około 40 lat. Te, które przyjechały z Niemiec mają po 35 i 41 lat. Był sens narażać je na stres przeprowadzki w tym wieku?
Słoń afrykański żyje średnio w niewoli około 40 lat. Te, które przyjechały z Niemiec mają po 35 i 41 lat. Był sens narażać je na stres przeprowadzki w tym wieku? (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Poznań najwyraźniej bardzo ceni sobie niemieckie „nabytki”. Najpierw do miasta zaczęły przyjeżdżać używane tramwaje z Bonn, które zamiast wozić pasażerów, przez długi czas częściej trafiały do warsztatu. Teraz z Niemiec przyjechały trzy… wiekowe słonice. I choć w tym przypadku nie chodzi oczywiście o zakup używanego taboru, jedno pytanie nasuwa się samo: skoro przeprowadzka jest dla tych zwierząt tak dużym stresem, to po co było je na niego narażać?
Polska

Jak w „Vabanku”! Weszli do jubilera przez dach i ukradli cenną biżuterię. Ale nie skończyli jak Kwinto

opublikowano:
Jeden z zatrzymanych do sprawy skoku na jubilera
Jeden z zatrzymanych do sprawy skoku na jubilera (Fot. KPP Nowy Dwór Maz.)
Czyżby złodzieje naoglądali się kultowej polskiej komedii „Vabank”? Sposób, w jaki trzej mężczyźni włamali się do salonu jubilerskiego w galerii handlowej w Nowym Dworze Mazowieckim, rzeczywiście przypomina słynne wyczyny kasiarza Kwinto i jego ekipy. Zamiast drzwi czy okna wybrali dach. Wycięli w nim otwór, spuścili się po linie i po drabinie dostali się prosto do salonu. Ich łupem padła biżuteria warta blisko 400 tys. zł. Teraz cała trójka podejrzanych jest już w areszcie.