Rodzina znalazła go nieprzytomnego w oborze. Tragiczny poranek w Wielkopolsce

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w czwartek w miejscowości Sarbia (powiat wągrowiecki, woj. wielkopolskie). Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie około godziny 9:40. Z informacji przekazanych dyspozytorowi wynikało, że właściciel gospodarstwa został zaatakowany przez zwierzęta podczas pracy w oborze i nie daje oznak życia.
Nieprzytomnego 61-latka w oborze odnalazł członek rodziny. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, policję oraz wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Niestety, obrażenia mężczyzny okazały się na tyle poważne, że obecni na miejscu ratownicy medyczni musieli stwierdzić zgon. Na pomoc było już za późno.
Okoliczności tragedii wyjaśniali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
61-letni właściciel gospodarstwa podczas pracy przy bykach wedle zgłoszenia został przez nie stratowany" – przekazał st. asp. Dominik Zieliński z KPP w Wągrowcu.
Śledczy wykluczyli udział osób trzecich w zdarzeniu. Ze względu na jednoznaczne okoliczności i nieszczęśliwy charakter wypadku, obecny na miejscu prokurator rejonowy podjął decyzję o odstąpieniu od dalszych czynności procesowych oraz sekcji zwłok. Ciało 61-letniego rolnika zostało wydane pogrążonej w żałobie rodzinie.
źr. wPolsce24 za polsatnews









