"Odcisk wielkiej łapy". Puma krąży po mazowieckich lasach? Pilny apel służb

Informację o zwierzęciu przypominającym pumę otrzymał nadleśniczy Tomasz Dróżdż z Nadleśnictwa Ciechanów od myśliwych.
Znaleziono tropy
- Jeden z nich, emerytowany weterynarz, pracownik SGGW zaobserwował dużego kota przez lornetkę termowizyjną. Opowiadał, że zwierzę miało długi, zakręcony ogon - jak puma wielkości przelatka (dzik w drugim roku życia - przyp. red.) – relacjonował leśniczy w rozmowie z PAP.
Od razu wysłał na miejsce pracowników, żeby poszukali tropów. - Przy kałuży, bo to było świeżo po deszczu, rzeczywiście znaleźli trop - odcisk łapy dużego kota, być może pumy. Czy rzeczywiście to ona, zorientujemy się dopiero, jak uda się ją zobaczyć, nagrać albo schwytać - zaznaczył Dróżdż.
Dodał, że jeśli uda się zlokalizować zwierzę, nikt nie będzie do niego strzelał. Zostanie ono uśpione środkiem usypiającym.
Ostrzeżenie dla mieszkańców
Dróżdż poinformował o dzikim kocie powiatowe centrum zarządzania kryzysowego oraz wójta, którzy ostrzegli mieszkańców.
Ostrzeżenie skierowano przede wszystkim do mieszkańców wsi Osiek-Wólka, Osiek-Aleksandrowo, Osiek Górny oraz Stare Garnowo.
Komunikat wydało również Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Ciechanowie.
"W przypadku zauważenia zwierzęcia lub bezpośredniego zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Prosimy o zachowanie spokoju, stosowanie się do zaleceń służb oraz przekazywanie informacji osobom, które mogą nie mieć dostępu do bieżących komunikatów" - podkreślono w komunikacie.
źr. wPolsce24 za PAP











