PSL chce zakazu sondaży. Przypadek? Ich wyniki rozwiewają tajemnicę

Według sondażu przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Wprost, 38,7 proc. badanych popiera pomysł wprowadzenia zakazu publikacji sondaży nawet na trzy miesiące przed wyborami. Przeciwnego zdania jest 33,4 proc. respondentów, natomiast aż 27,8 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionej opinii.
Szczegółowe wyniki badania ujawniają interesujące różnice. Mężczyźni częściej zajmują zdecydowane stanowisko – zarówno popierają zakaz, jak i się mu sprzeciwiają. Z kolei kobiety znacznie częściej deklarują brak zdania.
PSL chce zmian w zasadach kampanii
Pomysł ograniczenia publikacji sondaży promują politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego. W ich ocenie takie dane mogą wpływać na decyzje wyborców i zaburzać przebieg kampanii.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski podkreślał już wcześniej, że kampania powinna być „czysta” i wolna od sondaży, które – jego zdaniem – nie zawsze oddają rzeczywiste nastroje społeczne.
Obawy o manipulację i wpływy zewnętrzne
Podobne stanowisko prezentuje minister energii Miłosz Motyka, który w środę na antenie Radia Zet zwracał uwagę na potencjalny wpływ badań opinii publicznej na sposób postrzegania rzeczywistości politycznej przez wyborców.
- A pan redaktor ma pewność, że taki publikowany sondaż odzwierciedla opinie? A może są sondaże, które nie pochodzą z Warszawy, tylko z Moskwy? – pytał polityk.
Minister energii uważa, że jego partia kilkukrotnie była niedoszacowana w sondażach wyborczych. W jego ocenie nie jest to odzwierciedlenie zachowania wyborców, a sposób jego kreowania.
Pytanie czy podobnie jest także teraz, kiedy badania opinii społecznej nie dają ludowcom szans na wejście do Sejmu. W ostatnim badaniu przeprowadzonym przez Ogólnopolską Grupę Badawczą PSL znalazło się poniżej progu wyborczego z poparciem na poziomie 1,57 proc., co oznacza spadek w porównaniu z poprzednim sondażem OGB o 0,8 pkt proc. Gorszy wynik uzyskał tylko ich niedawny partner wyborczy Polska 2050.
Obecne przepisy są znacznie łagodniejsze
Dziś obowiązujące prawo przewiduje zakaz publikowania sondaży jedynie na 24 godziny przed dniem głosowania. Propozycja PSL oznaczałaby więc radykalne zaostrzenie przepisów.
Warto przypomnieć, że ludowcy już wcześniej wychodzili z taką inicjatywą. 12 lat temu złożyli do Sejmu projekt ustawy, która przewidywała zakaz publikacji sondaży wyborczych na siedem dni przed głosowaniem.
źr. wPolsce24 za wprost.pl











