Myślała, że nikt się nie zorientuje. Przez lata okradała własną firmę

Zatrzymania dokonali funkcjonariusze stołecznego Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Jak ustalono, podejrzana przez lata wykorzystywała swoje stanowisko w dziale reklamacji, gdzie miała dostęp do firmowego systemu informatycznego.
Od lutego 2023 roku kobieta zaczęła tworzyć fikcyjne zgłoszenia reklamacyjne, podszywając się pod klientów – głównie podmioty gospodarcze. Następnie zlecała zwroty pieniędzy, które trafiały bezpośrednio na jej prywatne konta bankowe.
Proceder wyglądał jak legalne działania
Cały mechanizm był skonstruowany tak, by nie wzbudzać podejrzeń. Zadania związane z reklamacjami były formalnie zatwierdzane i przekazywane do działu finansowego, zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. W praktyce jednak pieniądze z rzekomych zwrotów trafiały do kieszeni pracownicy.
Śledczy ustalili, że w ciągu niespełna trzech lat kobieta zleciła 190 fikcyjnych reklamacji, uzyskując w ten sposób około 150 tys. zł.
Zarzut oszustwa komputerowego
44-latka usłyszała już zarzut oszustwa komputerowego, popełnionego w ramach czynu ciągłego, co oznacza, że jej działania traktowane są jako jeden długotrwały proceder przestępczy. Za takie przestępstwo grozi jej wieloletnia kara pozbawienia wolności.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota. Śledczy nadal analizują dokumentację finansową oraz zapisy systemowe, by dokładnie ustalić skalę nadużyć.
Niewykluczone są dalsze czynności procesowe, w tym zabezpieczenie majątku podejrzanej na poczet przyszłych kar oraz ewentualnego obowiązku naprawienia szkody.
źr. wPolsce24 za Interia











