Oszuści zastawili pułapkę na przystankach! Jedno kliknięcie i możesz stracić pieniądze

Naklejki z kodami QR można zauważyć na wiatach oraz słupkach przystankowych w różnych częściach miasta. Przekaz jest prosty i zachęcający: zeskanuj kod i sprawdź, za ile minut przyjedzie autobus. Dla wielu pasażerów, zwłaszcza w sytuacji awarii tablic informacyjnych lub problemów z aplikacją mobilną, to atrakcyjna propozycja.
Jak jednak podkreślają urzędnicy, miasto nie instaluje takich oznaczeń. Kody QR nie są elementem oficjalnego systemu informacji pasażerskiej i nie prowadzą do stron ani aplikacji Miejskiego Zakładu Komunikacji.
Realne zagrożenie dla użytkowników
Magistrat jednoznacznie ostrzega, że zeskanowanie nieznanego kodu QR może skończyć się przekierowaniem na stronę, która nalicza ukryte opłaty lub próbuje wyłudzić dane osobowe i bankowe. W niektórych przypadkach użytkownik może nieświadomie zainstalować na swoim telefonie złośliwe oprogramowanie.
Władze miasta apelują o szczególną ostrożność i przypominają, by korzystać wyłącznie z oficjalnych kanałów informacyjnych — stron internetowych miasta i MZK oraz sprawdzonych aplikacji mobilnych. Każdy kod QR bez logo instytucji i jasnej informacji o nadawcy powinien wzbudzić czujność.
Quishing, czyli oszustwo nowej generacji
Opisany proceder to tzw. quishing. Do tego oszustwa przestępcy wykorzystują spreparowane kody QR i liczą na pośpiech i zaufanie użytkowników, którzy nie widzą adresu strony przed jej otwarciem. Po zeskanowaniu kodu ofiara może trafić na fałszywą stronę banku, firmy kurierskiej lub urzędu, stworzoną wyłącznie w celu kradzieży danych lub pieniędzy.
Miasto reaguje i usuwa naklejki
Władze Jeleniej Góry zapewniają, że fałszywe naklejki są na bieżąco usuwane, a każde zgłoszenie dokładnie analizowane. Jednocześnie przypominają, że w cyfrowym świecie ostrożność jest równie ważna jak na drodze. Jedno nieuważne zeskanowanie kodu QR może bowiem kosztować znacznie więcej, niż tylko chwilę nieuwagi.
źr. wPolsce24 za 24jgora.pl











