Polska

Przetargi na szybkie pociągi dla zagranicznych firm? Polska branża nie jest gotowa

opublikowano:
Dwa niebiesko-szare pociągi należące do PKP podczas postoju na przystanku.
Polskie firmy nie są w stanie zrealizować zamówień PKP. (fot. Fratria)
Polskie przedsiębiorstwa nie są w stanie samodzielnie zbudować pociągów o prędkości powyżej 200 km/h, co oznacza, że realizacja zamówień na Koleje Dużych Prędkości (KDP) prawdopodobnie w większości trafi do zagranicznych producentów.

W grudniu ubiegłego roku PKP Intercity ogłosiło przetarg na dostawę 20 składów dla KDP, z opcją na kolejne 35. Pociągi mają osiągać prędkość 320 km/h. Umowa obejmuje również usługi utrzymania oraz zaprojektowanie i budowę warsztatu technicznego.

Równolegle spółka Centralny Port Komunikacyjny ogłosiła przetarg na budowę pierwszego odcinka KDP – 13 km trasy między Kotowicami a węzłem lotniska Port Polska (bez samego węzła).

Dlaczego polskie firmy nie mają szans na samodzielne wykonanie?

Prezes ZDG TOR wskazał, że polskie przedsiębiorstwa są w stanie budować pociągi do 200 km/h, ale przeskok do 250 km/h wymagałby nawet 10 lat rozwoju technologii. Natomiast pociągi powyżej 300 km/h to już „głęboka woda”, w którą polskie firmy nie są w stanie wejść samodzielnie.

To oznacza, że kluczowe elementy zamówień – takie jak szybki tabor czy zaawansowane systemy napędowe – muszą trafić do firm z doświadczeniem w tego typu projektach.

Udział polskich firm może wynieść maks. 50%

Furgalski podkreślił, że polskie firmy już dziś dostarczają komponenty do pociągów dużych prędkości, np. przetwornice, oraz elementy infrastruktury szybkiej kolei. Dlatego w zamówieniach możliwy jest udział polskich podwykonawców, ale nie w pełnym zakresie.

Według prezesa ZDG TOR, realny udział polskich firm może wynieść do 50%, głównie poprzez dostawy komponentów i podzespołów – od „małych śrubek” po części napędu.

Przetarg na 320 km/h. Politycy obawiali się wykluczenia Polski

Opozycja wielokrotnie twierdziła, że projektowanie linii pod prędkość 320 km/h wykluczy polskie firmy z przetargu. Początkowo planowano, że linia KDP będzie dostosowana do 250 km/h.

Furgalski argumentuje jednak, że ograniczenie prędkości do 250 km/h mogłoby utrudnić uzyskanie środków europejskich i osłabić konkurencyjność kolejowej infrastruktury w Europie. 

Zagraniczne firmy już szykują ofertę dla Polski

Potwierdzeniem, że zamówienia na tabor dla Kolei Dużych Prędkości trafią głównie do zagranicznych producentów, są działania firm z międzynarodowym doświadczeniem. Jednym z podmiotów, który rozpoczął przygotowania do udziału w postępowaniu, jest Hitachi Rail. Producent poinformował, że przygotowuje ofertę dla PKP Intercity obejmującą składy ETR1000, które miałyby być produkowane we Włoszech.

Harmonogram KDP sprzyja zagranicznym dostawcom

Założenia harmonogramu kolejowego komponentu CPK przewidują uruchomienie pierwszego odcinka KDP w 2032 roku, a kolejnego trzy lata później. To wyznacza ramy czasowe dla dostaw taboru.

Hitachi wskazuje, że od momentu podpisania kontraktu do wprowadzenia pierwszych pociągów do regularnej eksploatacji potrzeba od czterech do pięciu lat. Przy założeniu zawarcia umowy w 2027 roku, pięcioletni cykl realizacji kończyłby się właśnie w 2032 roku, czyli równolegle z planowanym uruchomieniem pierwszego odcinka kolei dużych prędkości.

Europa jeździ ETR1000

ETR1000 to stosunkowo nowa konstrukcja, posiadająca europejską certyfikację i przystosowana do eksploatacji na wielu sieciach kolejowych. Pociąg ma prędkość konstrukcyjną 400 km/h, natomiast w regularnym ruchu osiąga dziś od 300 do 360 km/h, w zależności od kraju i zakresu certyfikacji.

Składy są kompatybilne z różnymi systemami zasilania – 3 kV prądu stałego oraz 25 kV i 15 kV prądu przemiennego, co ułatwia ich wdrożenie na międzynarodowych trasach.

Na rynku europejskim ETR1000 są już eksploatowane we Włoszech, Francji i Hiszpanii, a od 2026 roku mają wejść do ruchu także w Austrii i Niemczech. Łącznie w eksploatacji znajduje się około 100 egzemplarzy tych pociągów u kilku przewoźników. Największym użytkownikiem jest włoska Trenitalia, dla której ETR1000 stanowi jeden z filarów floty pociągów dużych prędkości.

źr. wPolsce24 za PAP/money.pl

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Świat

Niemcy już tęsknią za Rosją?! Spotkał się z Ławrowem, teraz mówi to

opublikowano:
mid-epa13264968
Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ (fot. PAP/EPA)
Szef MSZ Niemiec Johann Wadephul, broniąc swojej decyzji o spotkaniu z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem, oświadczył w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ARD, że jego zdaniem „nadszedł czas" na rozmowy z Rosją.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Tygodnik Sieci

Herrenvolk. "Niemiec żąda, aby pieniądze były w gotówce, czyli do jego kieszeni. Szantaż i łapówka"

opublikowano:
annros-football-1396740_1920
Rok 2025. Berlin. Wielki turniej piłkarski dla dzieci i nastolatków (od U-9 do U-15). Blisko 1,4 tys. uczestników z 8 krajów. Miejsce: obiekty klubu S.C. Berliner, ale organizatorem są Polacy. To firma, która od lat organizuje takie amatorskie zawody dzieciaków nie tylko w naszym kraju, lecz także na Węgrzech, w Czechach, Austrii, Słowenii, we Włoszech i Hiszpanii. Niemcy zgadzają się, aby ze względu na charakter imprezy – dla dzieci i młodzieży – udostępnić boiska za darmo. Przed samym turniejem zmieniają zdanie i każą Polakom sporo zapłacić.
Tygodnik Sieci

Reparacyjna sprawiedliwość po niemiecku. "Dziś Afryka to dla Niemców biznes – polityczny i gospodarczy. To by zatem tłumaczyło, dlaczego Niemcy mają w tej sprawie dwie twarze"

opublikowano:
analogicus-german-3504961_1920
Na marginesie ubiegłotygodniowego Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku Ghana, Niemcy i Francja wspólnie zorganizowały debatę o sprawiedliwości reparacyjnej za historyczne krzywdy związane z handlem niewolnikami. Mowa o restytucji zagrabionych dóbr, formalnych przeprosinach, redukcji zadłużenia, a w dalszej perspektywie również o finansowej kompensacji.