Polska

Tusk i najszybsze pociągi świata. Internet zapamięta tę wpadkę

opublikowano:
Donald Tusk w Łomży obiecuje najszybsze pociągi świata – wpadka Kancelarii Premiera, wpis z X szybko usunięty
Donald Tusk w Łomży obiecuje najszybsze pociągi świata – wpadka Kancelarii Premiera, wpis z X szybko usunięty (Fot. PAP/Artur Reszko)
Kancelaria Premiera postanowiła pochwalić się wizją Donalda Tuska. Na oficjalnym profilu na X pojawił się wpis: „Już niedługo w naszym kraju pojawią się nie tylko najszybsze pociągi na świecie – to stanie się faktem”. Problem polega na tym, że fakty są dużo szybsze niż rządowa propaganda. Post z profilu Kancelarii Premiera po cichu więc zniknął, ale internauci zdążyli go zapisać.

Trudno się dziwić, bo o ile premier lubi mówić o „najszybszych pociągach świata”, o tyle rzeczywistość jest nieco wolniejsza. Planowana przez rząd prędkość to 320 km/h. Imponująco? Tak. Ale do rekordu z Szanghaju – 431 km/h – wciąż sporo brakuje. Chińska kolej magnetyczna już dawno wyprzedziła PR-owe marzenia Tuska.

Tylko że to nawet nie o prędkość chodzi. Słynna linia Y, o której mówi premier (bo tylko tam będą jeździły superszybkie pociągi), połączy zaledwie cztery duże miasta: Warszawę, Łódź, Poznań i Wrocław. Cała reszta Polski – Rzeszów, Katowice, Trójmiasto, Szczecin – może sobie co najwyżej popatrzeć na slajdy w prezentacjach KPRM.

Dla porównania – w planach PiS pociągi miały jeździć trochę wolniej, bo 250 km/h, ale za to docierałyby do wszystkich najważniejszych miast kraju, a nie tylko do wybranych metropolii. To miała być prawdziwa sieć komunikacyjna wokół CPK, a nie projekt dla wybranych. PiS zakładał, że dojazd do CPK będzie możliwy z każdego większego miasta w Polsce w ciągu dwóch godzin.

Tusk chce, by pociągi pognały szybciej, ale oferta będzie przeznaczona dla mieszkańców jedynie czterech województw.

źr. wPolsce24 za X

Polska

Polacy bez ratunku, Sikorski zadowolony. „Są komercyjne loty”

opublikowano:
polacy w dubaju
Polacy wracają z Bliskiego Wschodu na własną rękę (Fot. wPolsce24)
Coraz bardziej kompromitujący bezruch rządu w sprawie Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. Ludzie są pozostawieni bez jakiejkolwiek pomocy, ambasada nawet nie odbiera telefonów.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Mateusz Kurzejewski: Rząd nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych

opublikowano:
Galka vel wikło
- To jest kompletny brak zrozumienia istoty problemu połączony z arogancją – tak Mateusz Kurzejewski, zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości krytykuje w programie Rozmowa Wikły brak działań rządu Donalda Tuska w sprawie polskich obywateli, którzy utknęli w rejonie Zatoki Perskiej.
Polska

Znana dziennikarka ujawniła kulisy walki w PiS. Jarosław Kaczyński zaskoczy kandydatem na premiera?

opublikowano:
Joanna Miziołek tłumaczy kulisy walki o tekę premiera w PiS
(fot. Fratria/SE)
Joanna Miziołek sugeruje, iż wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości wrze, a walka frakcyjna przybiera na sile. Z najnowszych doniesień popularnej dziennikarki wynika, że Mateusz Morawiecki postawił prezesowi twarde ultimatum, które może zdecydować o przyszłości całej prawicy.
Polska

Były rzecznik MSZ ocenia działania rządu Tuska w czasie kryzysu na Bliskim Wschodzie: Pycha ich zabija

opublikowano:
Jasina
Łukasz Jasina, były rzecznik MSZ skrytykował w programie „Kontra” sposób komunikacji resortu spraw zagranicznych oraz ton wypowiedzi przedstawicieli polskiego rządu w sprawie Polaków, którzy po wybuchu wojny w Iranie utknęli na Bliskim Wschodzie.
Polska

Prezydent i prezes NBP ogłaszają "Polski SAFE zero procent" - alternatywa dla europejskiej pożyczki

opublikowano:
Wspólne wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego
Wspólne wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Trwa konferencja prasowa prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego, podczas której zaprezentowano bezodsetkową alternatywę dla SAFE.
Polska

TYLKO U NAS. 100 tys. zł z resortu sprawiedliwości dla prawnika Żurka? Bo Skarb Państwa mógłby stracić... 20 tysięcy

opublikowano:
Żeby "uratować" Skarb Państwa przed roszczeniem na 20 tysięcy złotych, minister Żurek opłaca prawnika do 100 tysięcy
Żeby "uratować" Skarb Państwa przed roszczeniem na 20 tysięcy złotych, minister Żurek opłaca prawnika do 100 tysięcy (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Telewizja wPolsce24 dotarła do dokumentów z Ministerstwa Sprawiedliwości, które rodzą poważne wątpliwości. Resort kierowany przez Waldemara Żurka zawarł umowę z adwokatem Michałem Romanowskim na zastępstwo procesowe Skarbu Państwa z limitem wynagrodzenia dla adwokata do 100 tys. zł. Problem w tym, że wartość ewentualnych roszczeń w tej sprawie ma wynosić maksymalnie 20 tys. zł – czyli pięciokrotnie mniej!