Świat

Zostaną? Sąd podjął decyzję w głośnej sprawie rosyjskiej rodziny, której grozi deportacja

opublikowano:
Fiński sąd zdecydował, że służby imigracyjne muszą ponownie rozpatrzyć decyzję o deportacji rosyjskiej rodziny
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Fiński sąd podjął decyzję w głośnej sprawie rodziny Bełowów, która miała być deportowana do Rosji. Nakazał służbom imigracyjnym jej powtórne rozpatrzenie.

25-letni Nikita Bełow twierdzi, że sprzeciwia się wojnie na Ukrainie. W 2022 roku rzucił pracę w jednym z instytutów badawczych w Moskwie, bo dowiedział się, że projekt, nad którym pracuje, ma związki z rosyjskimi siłami zbrojnymi. Twierdzi, że potem zaczął być nachodzony przez policję, interesowało się nim także wojsko. 

Nie dano im azylu

Nikita i jego matka, 55-letnia pielęgniarka Olga, postanowili uciec do Finlandii. Tam wystąpili o azyl, ale im go odmówiono, odrzucono także ich apelację. W międzyczasie zostali wolontariuszami w jednej z organizacji pomagających Ukrainie. W tym roku wystąpili o azyl ponownie, ale służby imigracyjne nie tylko znowu im odmówiły, ale zdecydowały o ich deportacji. W kwietniu Bełowowie zostali zatrzymani i zwolnieni po interwencji sądu.

Reprezentujący ich prawnik twierdzi, że w razie deportacji do Rosji ich poglądy i działalność na rzecz Ukrainy sprawiłyby, że znaleźliby się w znacznym niebezpieczeństwie. Reżym Władimira Putina jest znany z prześladowania przeciwników jego zbrodniczej polityki. Prawnik zwraca też uwagę, że w wypadku Nikity ryzyko prześladowań jest tym większe, że z racji miejsca pracy miał dostęp do tajnych informacji. Fińskie służby imigracyjne twierdzą jednak, że nic im nie grozi. 

Mają ponownie to rozpatrzeć

Teraz fiński sąd administracyjny podjął w ich sprawie decyzję. Odwołał nakaz deportacji. Powołał się przy tym na nowe dowody, które potwierdzają, że narazi ich to na ryzyko represji, w tym artykuły w fińskich i rosyjskich mediach. Biorąc je pod uwagę, nakazał służbom imigracyjnym ponowne rozpatrzenie ich sprawy.

Olga powiedziała, że ta decyzja sądu to pierwsza pozytywna informacja, jaką otrzymali od czterech lat, ale przyćmiła ją ciągła niepewność i strach przed deportacją. Dodała, że nadal czekają na ostateczną decyzję, nikt nie wie, kiedy zapadnie, a ciągły stres zrujnował jej zdrowie. Nikita dodał, że był przekonany, że go to ucieszy, ale jest już tak zmęczony całą sytuacją, że nic nie poczuł.

O ich sprawie zrobiło się szczególnie głośno w sąsiedniej Norwegii. W zeszłym tygodniu politycy tamtejszej Partii Zielonych wezwali nawet rząd w Oslo, by przyznał Rosjanom azyl, jeśli nie dostaną go od Helsinek. Ich prawnik ocenił, że ta decyzja sądu to pozytywny znak, a jego zdaniem zainteresowanie mediów ich przypadkiem pomoże im w uzyskaniu azylu.

Rekordowa ilość deportacji Rosjan 

Antti Lehtinen, dyrektor departamentu ochrony międzynarodowej w fińskich służbach imigracyjnych powiedział dziennikarzom, że nie może komentować indywidualnych spraw. Dodał jednak, że zaledwie ok. 5% odrzuconych wniosków o azyl trafia do nich do ponownego rozpatrzenia, zwykle wtedy, gdy pojawiają się nowe dowody. Przekonywał, że działanie fińskich służb imigracyjnych jest zgodne z międzynarodową praktyką prawną i nie odbiega od działań ich odpowiedników w pozostałych państwach Unii Europejskiej. Każdy przypadek jest oceniany indywidualnie, a w trakcie oceny brana jest pod uwagę sytuacja osoby składającej wniosek o azyl.

Finlandia, która przez długi czas była częścią Imperium Rosyjskiego i w XX wieku stoczyła dwie krwawe wojny z ZSRS, przed agresją na Ukrainę była popularnym celem wizyt rosyjskich turystów. Po wybuchu wojny na Ukrainie wielu Rosjan uciekło do tego kraju, np. ze strachu przed mobilizacją czy konsekwencjami międzynarodowych sankcji. Jakiś czas temu Finlandia zamknęła swoją granicę z Rosją, gdyż – podobnie jak w wypadku Polski czy państw bałtyckich – reżim na Kremlu pomagał nielegalnym imigrantom w jej sforsowaniu, by destabilizować sytuację w kraju i w UE.

Według oficjalnych statystyk między lutym 2022 i czerwcem 2026 roku fińskie służby imigracyjne deportowały 1039 Rosjan – najwięcej wśród wszystkich narodowości. W tym samym czasie 1109 z 1342 Rosjan nie wpuszczono do Finlandii po tym, gdy złożyli na granicy wnioski o azyl.

źr. wPolsce24 za Guardian

Świat

Musiała skakać z 11. piętra, bo strażacka drabina była za krótka. Do sieci trafiło dramatyczne nagranie

opublikowano:
Ofiara pożaru na 11 piętrze musiała skakać do strażackiego kosza, bo drabina sięgała tylko do 9 piętra
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Do sieci trafiło dramatyczne nagranie akcji ratunkowej. Kobieta musiała skakać z okna płonącego mieszkania, bo okazało się, że strażacka drabina jest zbyt krótka.
Świat

Strzelanina w katolickiej szkole. Nie żyje dwóch uczniów

opublikowano:
W katolickiej szkole na Filipinach doszło do strzelaniny
(fot. PAP/EPA/LAURENZ CASTILLO)
W katolickiej szkole na Filipinach doszło do strzelaniny. Jeden z uczniów zastrzelił kolegę, a następnie siebie; wszystko transmitował na żywo w internecie.
Świat

Dramat na autostradzie. Przejechali 100 kilometrów z nieżyjącym synem; myśleli, że śpi

opublikowano:
Dramatyczna śmierć na włoskiej ambasadzie
Dramatyczna śmierć na włoskiej ambasadzie (fot. shutterstock)
Do niewyobrażalnej tragedii doszło na północy Włoch. Rodzina podróżująca autostradą A21 przez blisko sto kilometrów była przekonana, że ich 31-letni syn po prostu zasnął na tylnej kanapie. Prawda okazała się wstrząsająca – mężczyzna zmarł w trakcie jazdy.
Świat

Myślał, że pisze z Białym Domem. Premier dał się podejść internetowemu oszustowi

opublikowano:
Biały Dom
Premier Wielkiej Brytanii padł ofiarą oszustów. (fot. Fratria)
Nowy premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham padł ofiarą wyrafinowanego cyberoszustwa. Szef brytyjskiego rządu prowadził korespondencję z osobą, która podszywała się pod szefową personelu Białego Domu Susie Wiles. Londyn zapewnia, że bezpieczeństwo państwa nie zostało bezpośrednio zagrożone.
Świat

Wykorzystali procesję do odwrócenia uwagi. Ukradli obrazy warte miliony

opublikowano:
Gdy uwagę odwróciła procesja, złodzieje wdarli się do muzeum w Mesynie i ukradli cztery renesansowe obrazy
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Złodzieje ukradli z muzeum w Mesynie na Sycylii cztery obrazy renesansowego malarza. Pomogło im ważne katolickie święto.
Świat

Chcieli wywołać pożar w Chorwacji. Wśród zatrzymanych jest Polka

opublikowano:
Chorwacka policja aresztowała cztery osoby, które chciały wzniecić pożar - wśród nich była Polka
(fot. PAP/EPA/GEORGE VITSARAS)
Chorwacka policja aresztowała cztery osoby podejrzane o próbę podpalenia lasu. Wśród nich była obywatelka Polski.